Firma

Przeniesienie firmy do Czech lub na Słowację - fakty i mity

Fotolia
- Samo otworzenie firmy za granicą nie uchroni przed polskimi kontrolami. Nie uniemożliwi też stosowania polskich zasad opodatkowania.

Zdarza się, że przedsiębiorcy rozważają przeniesienie biznesu poza Polskę, aby ograniczyć kontrole podatkowe, obniżyć koszty działalności, zyskać pewność otoczenia prawnego, lepszą opiekę społeczną. Pojawiają się informacje, jak przenieść firmę do Czech lub na Słowację i cieszyć się płynącymi z tego korzyściami.

Oto konfrontacja dwóch faktów i mitów o przeniesieniu firmy za południową granicę jako rozwiązania bolączek naszego przedsiębiorcy.

Mit: Zakładając spółkę w Czechach lub na Słowacji tylko tam zapłacę podatek i uniknę polskich kontroli.

Fakt: Wskazany mit jest powszechnym przeświadczeniem wielu osób zamierzających prowadzić działalność w Polsce dzięki zarejestrowaniu firmy, która ma siedzibę w Czechach lub na Słowacji. Sam fakt zarejestrowania spółki w jednym z tych państw nie powoduje, że od zysków w Polsce przedsiębiorca nie zapłaci podatku w kraju, według polskich regulacji. Przeciwnie, krajowe organy podatkowe mogą uznać, że zagraniczny podmiot ma w Polsce tzw. zakład, który powinien od dochodów płacić podatek w Polsce i będzie podlegać także kontroli podatkowej. Ponadto, zgodnie z naszymi regulacjami, polscy rezydenci podatkowi (osoby posiadające w Polsce miejsce zamieszkania tj. centrum interesów życiowych lub przebywające na terytorium kraju ponad 183 dni w roku podatkowym) będą płacić w kraju swojej rezydencji podatek dochodowy od całości osiąganych dochodów, w tym z firm zagranicznych. Obciążenia podatkowe wobec dochodów zagranicznych należy rozpatrywać w kontekście zawartych przez Polskę umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Podsumowując - samo otworzenie firmy za granicą nie uchroni przed polskimi kontrolami podatkowymi oraz stosowaniem polskich zasad opodatkowania.

Mit: Podatki dochodowe w Czechach i na Słowacji są niższe niż w Polsce.

Fakt: W Polsce stawki PIT są na poziomie 18,19 i 32 proc., przedsiębiorcy najczęściej korzystają ze stawki liniowej 19 proc., którą należy przyjąć jako punkt odniesienia dla dalszych rozważań. Stawki podatku dochodowego od osób fizycznych w Czechach w 2017 r. Są na poziomie 15 proc. i 22 proc. (po przekroczeniu określonego progu). Podatek CIT wynosi u południowych sąsiadów 19 proc. W Czechach jest możliwość rozliczania wysokich (60 proc.) kosztów uzyskania przychodu, ale tylko do wysokości 1,2 mln CZK (ok. 190 tys. zł) przychodów. Może to być ciekawym rozwiązaniem dla mikro i małych firm usługowych, nie generujących zawrotnych przychodów.

Natomiast na Słowacji stawki PIT to 19 proc i 25 proc. Podatek CIT od 1 stycznia 2017 r. jest na poziomie 21 proc. Organy podatkowe pozwalają na rozpoznanie szerszego niż w Polsce katalogu wydatków kwalifikowanych jako koszty uzyskania przychodu, co może w niektórych przypadkach oznaczać niższe efektywnie opodatkowanie niż wynikające z polskich regulacji.

Reasumując: Przeniesienie firmy za granicę nie stanowi w każdym przypadku najlepszego, optymalnego rozwiązania. Omawiana restrukturyzacja powinna zostać dokładnie przeanalizowana nie tylko pod kątem podatkowym, ale również prawnym. Trzeba pamiętać, że prowadząc firmę za granicą spory w tym zakresie oraz bieżąca działalność musi odbywać się w oparciu o prawo danego państwa. Oprócz tego należy mieć na względzie, że często konieczne do osiągnięcia zakładanych celów nie będzie wyłącznie prowadzenie działalności w Polsce poprzez firmę w innym kraju, tylko zmiana własnej, osobistej rezydencji podatkowej związanej z faktycznym pobytem na określonych warunkach w innej jurysdykcji. Warto zatem, podejmując temat zmiany otoczenia prawnego rozwijanego biznesu, dokładnie zbadać, czy „trawa u sąsiada jest na pewno bardziej zielona". Warto zwrócić uwagę na znaczenie i skutki zmiany własnej rezydencji podatkowej na korzystniejszą w połączeniu z przeniesieniem firmy do atrakcyjniejszej lokalizacji. W tej mierze można z kolei rozważyć korzystne uregulowania, np. na Cyprze, w Szwajcarii czy na Malcie, gdzie mocno promuje się korzystanie z dobrodziejstw swojego prawa podatkowego (np. brak podatku od zysków kapitałowych, podatek na poziomie kwotowym bez względu na dochody etc.) przez zamożnych obcokrajowców. ?

Autor jest prawnikiem, doradcą podatkowym w Departamencie restrukturyzacji i sukcesji biznesu Kancelarii Prawno-Podatkowej Mariański Group

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL