Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Firma

Czy bank sprawdza zgodność numeru rachunku z nazwš odbiorcy przelewu

www.sxc.hu
Czy rzeczywiœcie bank ma obowišzek sprawdzać, czy numer rachunku i nazwa odbiorcy przelewu sš ze sobš zgodne?

W artykule „Kto odpowiada za przelew na zły numer konta" w Rzeczpospolitej  opisano wyroki kilku sšdów w sprawie dotyczšcej oszustwa, polegajšcego na podaniu przez pracownika przedsiębiorcy własnego numeru konta na potrzeby rozliczeń dokonywanych przez przedsiębiorcę. W rezultacie œrodki, które miały trafiać do kontrahentów (przelewy wychodzšce) oraz pienišdze, które miały trafiać do przedsiębiorcy (przelewy przychodzšce), lšdowały na prywatnym koncie pracownika. Przedsiębiorca poniósł w wyniku tego procederu straty w wysokoœci około 285 tys. zł.

Jak wynika z opisu zawartego w artykule, Sšd Okręgowy przyjšł, że bank odpowiada częœciowo zarówno za nieprawidłowo wykonane przelewy wychodzšce, jak i przychodzšce, przy czym stopień odpowiedzialnoœci banku okreœlono jako 60 % w wypadku przelewów wykonanych przed 31 paŸdziernika 2009 r. oraz 30 % dla przelewów wykonanych po tej dacie. Sšd Apelacyjny utrzymał w mocy to rozstrzygnięcie. Sšd Najwyższy natomiast - po wniesieniu skargi kasacyjnej przez bank - uchylił wyrok w częœci, przyjmujšc, że przedsiębiorca wnoszšcy pozew nie poniósł szkody.

Rozstrzygnięcia te budzš zasadnicze wštpliwoœci.Zacznijmy jednak od poczštku.

Sšd Okręgowy rozpatrujšcy powództwo w I instancji musiał zmierzyć się z zasadniczym pytaniem: czy bank prowadzšcy rachunek przedsiębiorcy ponosi odpowiedzialnoœć za wykonanie przelewów z niewłaœciwym (tj. niezgodnym z okreœleniem beneficjenta) numerem konta. Sšd przyjšł, że taka odpowiedzialnoœć istnieje, i to zarówno w odniesieniu do przelewów dokonanych przed, jak i po 31 paŸdziernika 2009 r. Dlaczego data ta jest istotna? Tego dnia upłynšł bowiem termin implementowania przez Polskę dyrektywy 2007/64/WE w sprawie usług płatniczych. Wprowadza ona w art. 74 wyłšczenie odpowiedzialnoœci dostawcy usług płatniczych za wykonanie dyspozycji zgodnie z tzw. unikatowym identyfikatorem, czyli numerem rachunku bankowego. Od tej daty dostawcy usług płatniczych w Polsce (w tym banki) powinni być zwolnieni z odpowiedzialnoœci za dokonanie transakcji, w której numer rachunku podany przez klienta nie należał do wskazanego beneficjenta przelewu. Jak to się często zdarza, Polska nie dotrzymała terminu implementacji. Dopiero w 2011 r. do prawa polskiego wprowadzono przepis art. 143 ustawy o usługach płatniczych, który stanowi, że zlecenie płatnicze uznaje się za wykonane na rzecz właœciwego odbiorcy, jeżeli zostało wykonane zgodnie unikatowym identyfikatorem wskazanym przez nadawcę bez względu na dostarczone przez użytkownika inne informacje dodatkowe, który implementuje art. 74 dyrektywy 2007/64/WE.

Jak wynika z uzasadnienia, Sšd Okręgowy przyjšł, że co prawda ocena prawna wypada nieco odmiennie w odniesieniu do przelewów wykonanych przed i po 31 paŸdziernika 2009 r, ale uznał, że również w zakresie przelewów dokonanych po tej dacie, należy w drodze wykładni prowspólnotowej (sic!) przyjšć, że bank odpowiada za wykonanie przelewów zgodnie z podanym unikatowym identyfikatorem. Sšd powołał się tu również na pkt. 48 preambuły Dyrektywy 2007/64/WE, z którego wynika że wprowadzenie możliwoœci wykorzystania w rozliczeniach tzw. szczególnego identyfikatora (numeru rachunku) nie powinno uniemożliwić państwom członkowskim „wprowadzenia wymogu, zgodnie z którym dostawca usług płatniczych płatnika powinien działać z należytš starannoœciš i sprawdzić, o ile jest to możliwe z technicznego punktu widzenia i nie wymaga wprowadzania zmian ręcznie, spójnoœć unikatowego identyfikatora, a jeżeli stwierdzi się brak spójnoœci unikatowego identyfikatora - odmówić wykonania zlecenia płatniczego i powiadomić o tym płatnika".

Powyższa ocena jest moim zdaniem nieprawidłowa. Trudno zrozumieć jak wykładnia prowspólnotowa miałaby prowadzić do wyniku całkowicie sprzecznego z brzmieniem i celem dyrektywy. Przepis art. 74 dyrektywy 2007/64/WE jest wyrazem wyważenia interesów instytucji dokonujšcych transferów pieniężnych oraz ich klientów. Dotyczy ono wszystkich krajów Unii Europejskiej. To klienci odpowiadajš za podanie prawidłowych danych przelewu. Sprawdzenie spójnoœci unikatowego identyfikatora, o którym mowa w pkt. 48 preambuły, polega na sprawdzeniu wewnętrznym (co wyraŸnie sugeruje słowo spójnoœć), a zatem sprawdzeniu prawidłowoœci numeru za pomocš tzw. cyfry kontrolnej. Innymi słowy, ustawodawca może nałożyć na bank obowišzek sprawdzenia, czy numer rachunku bankowego został poprawnie podany, czy nie doszło do pomyłek przy którejœ z cyfr. Bank nie ma jednak obowišzku sprawdzania zgodnoœci numeru rachunku z osobš posiadacza. (Co ważne w tym kontekœcie, banki w Polsce realizujš w praktyce dyspozycje motywu 48-go preambuły. Osoby korzystajšce z bankowoœci elektronicznej z pewnoœciš zwróciły uwagę na to, że po wprowadzeniu numeru rachunku do odpowiedniego pola system bankowy automatycznie podstawia pozostałe dane banku, do którego przelew ma być skierowany. Oznacza to, że system rozpoznał rachunek jako istniejšcy i prawidłowy, tzn. integralny wewnętrznie.)

Oczywiœcie w okresie przejœciowym, w którym nie dokonano implementacji dyrektywy, panuje zawsze stan niepewnoœci prawnej i możliwe jest przyjęcie rozmaitych sposobów wykładni, celem ustalenia obowišzujšcego stanu prawnego. Tym niemniej argument odnoszšcy się do wykładni prowspólnotowej, majšcy uzasadnić wniosek sprzeczny z rozwišzaniem dyrektywy, wydaje się niedopuszczalny.

Kolejne wštpliwoœci pojawiajš się w odniesieniu do rozstrzygnięcie Sšdu Najwyższego. Po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej banku SN uznał, że bank nie odpowiada za nieprawidłowe wykonanie przelewów przychodzšcych (ograniczenie rozważań do przelewów przychodzšcych wynikało prawdopodobnie z zakresu zaskarżenia). Sšd Najwyższy przyjšł ten słuszny skšdinšd wniosek, opierajšc się jednak na trudnych do zaakceptowania przesłankach. Uznał bowiem, że w zakresie przelewów przychodzšcych od kontrahentów przedsiębiorcy, fakt wpłynięcia pieniędzy na rachunek oszukujšcego pracownika, a nie na rachunek przedsiębiorcy... nie powoduje po stronie przedsiębiorcy powstania szkody. Dług pieniężny jest bowiem długiem oddawczym, spełnienie œwiadczenia następuje dopiero z chwilš uznania rachunku bankowego wierzyciela. A zatem œwiadczenie dokonane przez dłużników na rachunek oszukujšcego pracownika było nieskuteczne, zaœ przedsiębiorcy przysługujš nadal roszczenia wobec dłużników.

Oznacza to w konsekwencji, że w sytuacji, w której nieuczciwy pracownik postanawia skierować wszystkie przychodzšce do firmy przelewy na własny rachunek, problem ma nie jego pracodawca, ale kontrahenci (sic!). Muszš się oni liczyć z obowišzkiem ponownego œwiadczenia na rzecz przedsiębiorcy.

Paradoksalnoœć tego wniosku jest oczywista. Kontrahenci œwiadczš przecież w zaufaniu do danych wskazanych przez pracownika przedsiębiorcy. Osobę upoważnionš do reprezentacji w zakresie dyspozycji co do rozliczeń pieniężnych z kontrahentami. Obcišżanie ich jakimikolwiek skutkami oszustwa jest rażšco niesłuszne. Również twierdzenie, że przedsiębiorca okradziony ze swoich œrodków pieniężnych nie poniósł szkody nie wytrzymuje konfrontacji z poczuciem sprawiedliwoœci. Nieprawidłowoœć w rozumowaniu sšdu polega na utożsamieniu rachunku wierzyciela, na który majš wpłynšć pienišdze, aby kontrahenci mogli skutecznie zwolnić się ze zobowišzań, z rzeczywistym rachunkiem przedsiębiorcy. Tymczasem chodzi tu o każdy rachunek wskazany przez przedsiębiorcę, również należšcy do osoby trzeciej. A zatem kontrahenci œwiadczšcy na rachunek podany przez przedsiębiorcę skutecznie zwalniajš się ze zobowišzania.

Jak więc powinno wyglšdać prawidłowe rozstrzygnięcie tej sprawy? W moim przekonaniu, w zakresie przelewów dokonanych po dniu 31 paŸdziernika 2009 r., czyli po dniu, w którym upłynšł termin implementacji dyrektywy, bank nie powinien ponosić żadnej odpowiedzialnoœci za niezgodnoœć danych beneficjenta przelewu z numerem rachunku. Wniosek taki powinien zostać wyprowadzony z prowspólnotowej wykładni prawa polskiego. Na tej podstawie odpowiednie żšdania przedsiębiorcy powinny zostać oddalone. Jednoczeœnie jednak nie ma wštpliwoœci, że przedsiębiorca poniósł szkodę, zaœ jego kontrahenci skutecznie zwolnili się ze zobowišzań w zakresie przelewów przychodzšcych. Właœciciel firmy może żšdać odszkodowania wyłšcznie od pracownika, który dokonał oszustwa.

Niezależnie od powyższego należy podkreœlić, że dla przelewów wykonanych po wejœciu w życie ustawy o usługach płatniczych sytuacja prawna jest absolutne jasna: zgodnie z art. 143 ustawy o usługach płatniczych zlecenie płatnicze uznaje się za wykonane na rzecz właœciwego odbiorcy, jeżeli zostało wykonane zgodnie unikatowym identyfikatorem wskazanym przez nadawcę bez względu na dostarczone przez użytkownika inne informacje dodatkowe.

A zatem poglšd Sšdu Najwyższego jakoby „zdarzeniem powodujšcym uszczerbek, za który ponosi odpowiedzialnoœć pozwany bank" było „nienależyte wykonanie obowišzków zwišzanych z identyfikacjš beneficjenta, a w konsekwencji zapisanie przelanych œrodków na rachunku podmiotu, którego oznaczenie nie odpowiadało oznaczeniu beneficjenta przelewu, jakkolwiek numer rachunku był zgodny z podanym w poleceniu przelewu" jest sprzeczne z aktualnym ustawodawstwem w omawianym zakresie. W œwietle obowišzujšcego prawa brak także podstaw do twierdzenia, że gdyby „bank zachował się prawidłowo, stwierdzajšc niezgodnoœć danych powinien był odmówić realizacji przelewu."

- dr Tomasz Spyra, ekspert prawa bankowego, Partner Kancelarii SPCG

- Adam Król, radca prawny w Citi Handlowy

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL