Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Firma

Ten paragraf nie dla nas i co pan zrobi? - komentuje Wojciech Tumidalski

Fotolia.com
Z filmów Barei œmiejš się głównie ci, którzy pamiętajš czasy, w jakich je kręcono. „Nie mamy pańskiego płaszcza i co pan nam zrobi?" – mówi szatniarz do Stanisława Tyma w „Misiu".

Dziœ z czymœ podobnym mierzš się walczšcy o kontrakt Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Daje ona firmom umowy, w których zastrzega, że nie będzie stosować paragrafów kodeksu cywilnego umożliwiajšcych ich zmianę lub wypłatę dodatkowych œrodków, np. w razie niespodziewanych kosztów. A to nie takie rzadkie.

W œwiecie swobody umów pomijanie stosowania jakichœ przepisów to nie nowoœć. Ale kontraktów z GDDKiA się nie negocjuje. Wykonawcy narzuca je Skarb Państwa. Bierzesz, co jest, albo dziękujemy.

Tym bardziej dziwi, że państwowa instytucja decyduje się na coœ takiego wobec firm budowlanych, gdy ceny materiałów rosnš. Skoro na dodatkowe wynagrodzenie nie ma co liczyć, by nie upaœć, wybiorš raczej zejœcie z budowy i zapłatę kary umownej.

Na szczęœcie sš i przebłyski opamiętania, bo gdzieniegdzie GDDKiA wycofuje się z kontrowersyjnej klauzuli – np. przy budowie Centrum Edukacyjno-Rekreacyjnego w Markach.

Czyli płaszcz da się odnaleŸć. To dobrze. Wcišż nie wiadomo, co zrobić, by obsługa szatni nie twierdziła, że go nie ma.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL