Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Finanse

#RZECZoBIZNESIE: Andrzej Sadowski: Euro nie daje dobrobytu

tv.rp.pl
To nie od koloru farby na banknocie zależy dobrobyt, o czym przekonały się społeczeństwa Grecji czy Hiszpanii – mówi Andrzej Sadowski, prezes Centrum im. Adama Smitha.

W Rzeczpospolitej prof. Grzegorz Kołodko pisał, że Polska powinna przystąpić do obszaru wspólnej waluty euro jeśli naszą racją stanu jest troska o dynamiczny i zrównoważony rozwój. Profesor postuluje przyjęcie euro w 2020 r.

- Powtarzamy te same absurdalne argumenty dotyczące terminów wchodzenia do euro. Powinien on być wynikiem zbliżonego rozwoju Polski wobec chociażby niemieckiego sąsiada. Jeżeli tego nie będzie, to żaden termin nie ma najmniejszego sensu. Wyznaczanie dat jest zabawą w numerologię – skomentował Sadowski.

Ekspert tłumaczył, że euro dobrobytu nie daje. - To nie od koloru farby na banknocie zależy dobrobyt, o czym przekonały się społeczeństwa Grecji czy Hiszpanii. Euro nie stabilizuje finansów publicznych. Nie jest też żadną kotwicą w czasach kryzysu. Posiadanie własnej waluty daje większe możliwości – mówił gość.

Zaznaczył, że euro było sukcesem politycznym, a nie w kategoriach ekonomicznych. - Przyjmowanie euro w krajach o różnym poziomie rozwoju gospodarczego, dla części z nich okazało się niekorzystne – wyjaśnił.

Sadowski stwierdził, że mówienie dzisiaj, iż od wprowadzenia euro zależy dobrobyt Polaków jest zaskakującą tezą.

Gość tłumaczył jak możemy nadgonić gospodarczy dystans do Niemiec.

- Jeżeli w Polsce będzie konkurencyjny system podatkowy to niemieckie firmy przeniosą się do nas – mówił. -Dzisiaj są korumpowane przez polskie rządy kolejnymi dotacjami, aby łaskawie w Polsce funkcjonowały. Konkurencyjny system podatkowy przyciągnąłby tych, którzy dzisiaj szukają dla siebie możliwości w Europie – dodał.

Sadowski przypomniał, że po zmianie systemu Irlandia przeskoczyła pod względem dobrobytu Wielką Brytanię. - A był to swego czasu najbiedniejszy kraj w Europie – zaznaczył.

Wyjaśnił, że konkurencyjny system podatkowy to taki, który spowoduje, że polski przedsiębiorca w Polsce będzie miał lepsze warunki do prowadzenia działalności gospodarczej, niż dzisiaj w Niemczech, Czechach, czy Irlandii.

- Jeżeli polski rząd nie zlikwiduje tysięcy szkodliwych przepisów, i zamiast mówić o tzw. „ułatwieniach dla przedsiębiorców", nie przywróci wolności gospodarczej, to nie będzie miał pieniędzy na sfinansowanie, ani 500+, ani innych bardzo ambitnych celów socjalnych – mówił ekspert. - Pieniądze pochodzą nie z budżetu, tylko z realnej gospodarki. Jeżeli nie będzie dobrej zmiany dla polskich przedsiębiorców, to będziemy powiększać dług publiczny w nieskończoność? - pytał.

- Szkodliwe przepisy powodują straty na poziomie 70 mld zł rocznie. Jeżeli polski rząd nic nie zrobi i nadal będzie tolerował szkodliwe rozwiązania dla polskich przedsiębiorców, nic z tym nie robiąc, ewentualnie kosmetykę, która skutkuje tyle, co dla umarłego bandaż, to będą konsekwencje utrzymywania tego stanu rzeczy – podsumował Sadowski.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL