Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Film

„Uczciwy człowiek" Mohammada Rasoulofa od pištku na ekranach

Soudabeh Beizaee (Hadis ) i Reza Akhlaghirad (Reza)
Aurora
„Uczciwy człowiek" – mocny, polityczny obraz irańskiego artysty Mohammada Rasoulofa od pištku na ekranach.

– W tym kraju albo uciskasz, albo jesteœ uciskany – mówi żona dysydenta, nauczyciela akademickiego, aresztowanego za „antypaństwowš propagandę", do głównego bohatera filmu „Uczciwy człowiek". Jej mężowi grozi szeœć lat więzienia i zakaz nauczania.

Taki wyrok – szeœć lat więzienia i dwudziestoletni zakaz pracy – dostał w 2010 r. autor „Żelaznej wyspy" Mohammad Rasoulof. W drugiej instancji karę zredukowano do roku, a po wpłaceniu kaucji reżyser został z więzienia wypuszczony. Rok póŸniej pokazał w Cannes „Pożegnanie", a w 2103 r. – „Rękopisy nie płonš" – gorzki film, w którym nawišzał do czystki wœród intelektualistów, jakš rzšd przeprowadził w latach 1988–1999. Szacuje się, że zginęło wówczas ponad 80 pisarzy, tłumaczy, dziennikarzy.

Przed rokiem Rasoulof wygrał canneńskš sekcję „Inne spojrzenie" filmem „Uczciwy człowiek". To znów opowieœć o współczesnym Iranie – o skorumpowanym œwiecie, w którym sprawiedliwoœć kupuje się za pokaŸne sumy wręczane w kopertach. Bohater kiedyœ studiował w Teheranie, przeciwstawiał się dyktaturze. Ale postanowił uciec na prowincję. Założył hodowlę ryb, ożenił się, wychowuje syna. Żyje na uboczu aż do chwili, gdy jego ziemię chce pozyskać wielka firma. Niszczony i doprowadzony do bankructwa mężczyzna nie chce się poddać. Ale z niegodziwoœciš można walczyć tylko niegodziwymi metodami. A co potem? Jak żyć? Zgodnie z sumieniem czy wejœć w układ i zapewnić rodzinie dobrobyt?

Rasoulof dostał od władz irańskich pozwolenie na nakręcenie „Uczciwego człowieka", gdy zobowišzał się, że film nie będzie „mroczny". Słowa nie dotrzymał. We wrzeœniu ubiegłego roku znów stracił paszport.

Irański reżim jest doœć nieobliczalny. „Jednego dnia œwieci słońce, drugiego dnia pada deszcz" – charakteryzuje cenzurę w swoim kraju Asghar Farhadi. Prokuratura co jakiœ czas każe zatrzymać artystów i wytacza się im procesy, ale potem często reżyserzy, nawet ci znajdujšcy się teoretycznie w areszcie domowym, kręcš po cichu swoje filmy. Jak Jafar Panahi, który mimo wyroku podobnego jak Rasoulof w tym roku znów pokaże w Cannes nowy obraz „Trzy twarze".

Wielu twórców irańskich, m.in. autor „Czasu pijanych koni" Bahman Ghobadi, Shirin Neshat, Marjane Satrapi czy Mohsen Makhmalbaf, żyje dziœ poza własnym krajem. O tych, którzy zostali i sš represjonowani, jak Panahi czy Rasoulof, stale upominajš się organizacje i filmowcy z całego œwiata. A oni sami dokonujš tego „irańskiego cudu" – z zakazem pracy kręcš kolejne filmy. Wierzš w siłę sztuki i w to, że artysta ma obowišzek opowiadać się za wolnoœciš i sprawiedliwoœciš. Oglšdajšc „Uczciwego człowieka", warto pamiętać, jakš cenę jego autor płaci za ten film.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL