Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Felietony

Port imienia Stanisława Barei

Fotolia
Centralny Port Komunikacyjny w Baranowie ma podobno obsługiwać 100 mln pasażerów rocznie. Więcej niż Atlanta – największy obecnie port lotniczy œwiata.

Dotšd słyszałem, że w jego zasięgu ma się znaleŸć 100 mln potencjalnych pasażerów. Pewnie pojawiło się przekonanie, że Niemcy nie tylko znajdš się „w zasięgu", ale nawet przestanš latać z Berlina i masowo zacznš latać z Baranowa. Podobno będzie się im to opłacać.

Ale ja mogę sobie dziœ żartować, bo żartowałem już w czasach Donalda Tuska, z tš różnicš, że wtedy nazywało się to Centralny Port Lotniczy, a nie Komunikacyjny. Druga różnica jest taka, że PiS po prostu uchwali specustawę o porcie, podczas gdy PO wynajęła konsorcjum kilku firm doradczych, które stworzyły ponad 200-stronicowš „Koncepcję Lotniska Centralnego dla Polski". Była ona opatrzona konkluzjš, że budowa nowego portu „przyniesie więcej korzyœci dla rozwoju polskiego sektora transportu lotniczego i będzie bardziej atrakcyjna finansowo niż rozbudowa infrastruktury istniejšcego portu w Warszawie". Po wybuchu kryzysu greckiego powędrowała na półkę, aczkolwiek wzmiankowano o niej jeszcze w oficjalnej rzšdowej „Strategii rozwoju transportu do 2020 roku" przyjętej w roku 2013. Pisałem wówczas: „proszę pamiętać, że ja byłem przeciw". Dziœ natomiast przeciw sš ci, którzy wówczas byli za. Ale skoro PiS nie zamówił żadnego raportu, to nie ma niezależnych ekspertów, którzy by swojego zlecenia bronili. Ale jakoœ mnie to wszystko nie dziwi, bo przecież nie chodzi o lotnisko, tylko o to, kto je będzie budował, a zwłaszcza – budowę zlecał.

Rzšd Donalda Tuska nie był zresztš pierwszym, który się do tej koncepcji przymierzał. W 2003 roku zaczšł rzšd Leszka Millera. Według „Strategii rozwoju infrastruktury transportowej" budowa portu miała zostać zakończona w latach 2010–2013. Prace nad studium wykonalnoœci dla nowego lotniska zostały powierzone hiszpańskiemu konsorcjum INECO-SENER za 550 tys. euro! Czy raport z prac konsorcjum w ogóle powstał – nie wiadomo. To znaczy wiadomo, że powstał, ale wiadomo to nieoficjalnie. Wzmianka o nim znalazła się bowiem w projekcie wspomnianej „Strategii rozwoju transportu do 2020 roku" z marca 2011 roku – więc zakładam, że ktoœ go fizycznie widział. Nie było jej już jednak w dokumencie ostatecznym „Strategii..." przyjętym w 2013 roku.

Dziwić może natomiast eskalacja kosztów. Port Tuska miał kosztować 20 mld zł. Port Kaczyńskiego ma kosztować już 35 mld. zł. A jeszcze nawet łopaty nie zdšżyli wbić! Choć pewnie Stanisław Bareja by się temu nie dziwił.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL