Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Felietony

Surdykowski: Krajobraz z antysemickš gębš w tle

adobestock
Pod jednym niebem nie ma miejsca dla dwu narodów wybranych" – napisał któryœ ze znawców stosunków ze „starszymi braćmi". Gdy z postromantycznej rupieciarni wyłazi upiór polskiego cierpiętnictwa, musi zetrzeć się z żydowskim przekonaniem o jedynoœci i wyjštkowoœci Holokaustu. Wojnę oczywiœcie przegrywamy bez wycišgnięcia wniosków, bo historii nie mamy za nauczycielkę, lecz za sztandar w procesji.

Nie inaczej jest z pomnikiem katyńskim w Jersey City. Sugestywna rzeŸba Andrzeja Pityńskiego (czy prezydent Duda musiał odznaczać niezłego, ale nie aż tak wielkiego rzeŸbiarza orderem Orła Białego?) jest najważniejszym polskim akcentem w metropolii nowojorskiej. Jestem z niš zwišzany, bo w 1991 roku, kiedy odsłaniano pomnik, Polonia poprosiła konsulat generalny RP, którym wówczas kierowałem, o poprowadzenie uroczystoœci, bo jej skłócone odłamy nie mogły się dogadać. Jednym z ważniejszych elementów było wyznaczenie postawnego wicekonsula do przytrzymania za poły marynarki pewnego działacza, który nie krył się z zamiarem wyjawienia swojej prawdy o Katyniu: „Żydy to zrobiły!". Tymczasem przemówienie ze strony amerykańskiej wygłaszał szanowany senator o starozakonnych korzeniach. Na szczęœcie wszystko utrzymaliœmy w ramach dobrego smaku, chociaż o niejednej œmiesznej i zarazem strasznej sprawie z tym pomnikiem zwišzanej można byłoby napisać.

Tłem awantury jest gęba antysemitów, którš sobie przyprawiliœmy nieszczęsnš nowelizacjš ustawy o IPN. Nikt nie lubi wezwania: „Kochajcie nas albo pójdziecie siedzieć!", zwłaszcza Żydzi. To właœnie w połšczeniu z powszechnš w USA ignorancjš historycznš sprawiło, że miejscowy burmistrz znieważył marszałka polskiego Senatu. Ale to marszałek Karczewski, przepychajšc durne prawo, sam podcišł gałšŸ, na której siedzi. Lepiej poszukać żydowskich sojuszników do walki z bzdurš „polish concentration camps"; tak jak kiedyœ przysłużył się Polsce sam Abraham Foxman, dziœ już emerytowany dyrektor Anti-Defamation League. Na szczęœcie w sprawie sporu o pomnik zarysowuje się kompromis, więc może też ucichnie nikomu niepotrzebna wojna o ustawę dotyczšcš mienia ofiar Holokaustu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL