Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Eurodotacje 2016

Budowa infrastruktury przyspieszy

materiały prasowe
Œrodki na rozwój sieci drogowej czy kolejowej pochodzš głównie z programu „Infrastruktura i œrodowisko".

O roli inwestycji infrastrukturalnych w rozwoju gospodarczym kraju dyskutowano podczas konferencji „Fundusze europejskie. Nowoczesna gospodarka siłš rozwoju" zorganizowanej przez Ministerstwo Rozwoju. – Trudno mówić o rozwoju bez nowoczesnej infrastruktury. Trudno przecież liczyć na inwestycje bez dobrego skomunikowania drogowego, kolejowego czy sprawnej infrastruktury energetycznej. To niezbędny warunek rozwoju biznesu – mówił Witold Słowik, wiceminister rozwoju.

Jak wskazał, Polska, zdajšc sobie sprawę z wagi infrastruktury, także w tej perspektywie finansowej Unii Europejskiej realizuje wielki program jej budowy w postaci programu operacyjnego „Infrastruktura i œrodowisko 2014–2020". To największy program operacyjny realizowany w Unii Europejskiej. Same œrodki unijne to 27,4 mld euro, a cały budżet z wkładem krajowym to 32 mld euro.

Miliardy na drogi i kolej

To bardzo potrzebne pienišdze, gdyż jako kraj dopiero tworzymy podstawowš infrastrukturę rozumianš m.in. jako drogi ekspresowe i autostrady, główne linie kolejowe, systemy wodno-kanalizacyjne i infrastruktura energetyczna. – Jesteœmy w połowie drogi do osišgnięcia stanu docelowego postrzeganego jako infrastruktura na poziomie najbardziej rozwiniętych państw Europy Zachodniej – ocenił wiceminister Słowik. – Przykładowo jeœli idzie o infrastrukturę drogowš, planowane było wybudowanie 2000 km autostrad, z czego dziœ jest już ok. 1600 km. W przypadku dróg ekspresowych wskaŸniki te wyglšdajš nieco słabiej. To odpowiednio 5700 km planowanych dróg ekspresowych i 1500 km wybudowanych – wskazuje wiceminister. Nowe odcinki dróg wcišż jednak powstajš, a i do wykorzystania jest pokaŸna kwota. – Obecnie z wszystkich dostępnych Ÿródeł finansowych na drogi krajowe, którymi zarzšdza GDDKiA, mamy prawie 10 mld euro – przypomniała Monika Milwicz, wicedyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Wykorzystujšc te pienišdze, staramy się skupić na domknięciu głównych cišgów komunikacyjnych. Mamy już podpisane umowy o dofinansowanie na realizację dróg: S3, S 7, S 17, docelowo S5 i A1. To sš główne cišgi, na których chcemy się skupić, dokładajšc do tego obwodnice, które z punktu widzenia mniejszych miejscowoœci, przez które nie przechodzš drogi ekspresowe, ale mocno obcišżone drogi krajowe, sš szansš na rozwój i większš dostępnoœć komunikacyjnš – tłumaczyła Milwicz.

Przedstawicielka GDDKiA zapewniła, że budowa nowych dróg postępuje sprawnie. – Trudno mówić o stanie sieci drogowej na koniec 2023 r., ale już dziœ na podstawie zawartych umów o dofinansowanie można powiedzieć, że przybędzie nam teraz 60 km autostrad, zyskamy też 560 km dróg ekspresowych i prawie 80 km obwodnic, a plan na koniec 2017 r. jest taki, że zyskamy 60 km autostrad, 1000 km dróg ekspresowych i 100 km obwodnic – wyliczała wiceszefowa GDDKiA.

– Jako kraj możemy się też pochwalić bardzo dobrš infrastrukturš lotniskowš. Na tym polu zbliżamy się już do optimum, mimo że niektóre miasta wcišż aspirujš do posiadania lotniska. W okresie 2014–2020 pieniędzy unijnych na takie inwestycje już jednak nie ma. Sš tylko niewielkie kwoty na projekty zwišzane z podniesieniem bezpieczeństwa w ruchu lotniczym – wskazał wiceminister Słowik. Przyznał zaœ, że w tyle pozostaje budowa infrastruktury kolejowej. Jednak do końca 2023 r. i ona ma się znaczšco poprawić, gdyż na rozwój transportu kolejowego w latach 2014–2020 (de facto 2014–2023) zarezerwowano aż 5 mld euro w programie operacyjnym „Infrastruktura i œrodowisko 2014–2020". Pienišdze na kolej sš też dostępne w nowych programach regionalnych, programie „Polska wschodnia" skierowanym do pięciu wschodnich województw oraz w ogólnounijnym instrumencie „Łšczšc Europę". Łšcznie to ponad 10 mld euro na inwestycje polskiej kolei.

– Ogromny postęp zanotowaliœmy też w gospodarce wodno-œciekowej, choć szacowane potrzeby w tej dziedzinie sš nadal duże. Aby osišgnšć stan idealny, potrzeba jeszcze 30 mld zł – mówił Słowik. – Rzeczywiœcie jeœli idzie o sieci wodno-kanalizacyjne, wiele zrobiliœmy, ale i wiele mamy do zrobienia – wtórował Artur Michalski, wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Œrodowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŒiGW), informujšc, że Fundusz przyspiesza inwestowanie œrodków unijnych w gospodarce wodno-œciekowej. Obecnie to głównie œrodki na inwestycje wodno-kanalizacyjne. NFOŒiGW zawarł już umowy na ok. 2 mld zł. – Niestety, sš i opóŸnienia. Tak jest w gospodarce odpadami, na którš mamy prawie 4 mld zł. Nie ruszyliœmy z tymi œrodkami z uwagi na brak wojewódzkich planów gospodarki odpadami, za które odpowiadajš marszałkowie województw – utyskiwał Michalski. Dodał, że NFOŒiGW ułatwia aktualnie dostęp do pieniędzy unijnych, m.in. skracajšc terminy i upraszczajšc procedury.

Trudnoœci energetyki

– Uczestnicy debaty zgodzili się, że znacznej poprawy wymaga infrastruktura energetyczna. – Częœć linii przesyłowych zmodernizowaliœmy, ale nadal przeważajš te doœć mocno wyeksploatowane, w szczególnoœci lokalne linie dystrybucyjne – przyznał wiceminister Słowik. – Potrzeby sektora energetyki sš naprawdę duże i nawet jeœli sfinansujemy częœć projektów z programu „Infrastruktura i œrodowisko 2014–2020", to będzie to tylko niewielka częœć potrzebnych inwestycji – mówiła Małgorzata Kołodziej-Nowakowska z Polskiej Grupy Energetycznej (PGE). Jej zdaniem jest wiele mniejszych projektów, które można by sfinansować, gdyby œrodki pomocowe na energetykę były wyższe. Niestety, jak stwierdziła ekspertka z PGE, okres 2014–2020 jest dla sektora energetyki trudniejszy niż lata 2007–2013.

– W okresie 2007–2013 sfinansowaliœmy wiele inwestycji zwišzanych z ograniczeniem emisji zanieczyszczeń do powietrza. Zapotrzebowanie na takie przedsięwzięcia w naszym sektorze jest bardzo duże. Teraz wchodzš w życie nowe wymogi zwiększajšce skalę tych potrzeb. Niestety, teraz to już obszar, który nie może być wspierany pieniędzmi unijnymi – tłumaczyła Kołodziej-Nowakowska. Jako obszar, który jest teraz dotowany, a którym interesujš się zarówno duże koncerny energetyczne, jak i mali wytwórcy energii elektrycznej, wskazała dystrybucję, w tym poprawę bezpieczeństwa przesyłu energii elektrycznej. – Tu jest największa pula pieniędzy. Wszyscy operatorzy sieci skorzystajš z pomocy. Drugi ważny obszar to sieci ciepłownicze. I wreszcie energia odnawialna, wysokosprawna kogeneracja i efektywnoœć energetyczna – wyliczała ekspertka z PGE, przyznajšc jednak, że warunki pozyskania œrodków unijnych na te cele sš trudniejsze w porównaniu z okresem 2007–2013, co wynika głównie ze zmiany warunków udzielania pomocy publicznej.

– W Polsce większoœć energii, ok. 85 proc., jest wytwarzana z węgla kamiennego i brunatnego, a unijne polityki klimatyczne majš na celu eliminację spalania węgla. To powoduje, że właœciwie ze wsparcia unijnego możemy korzystać tylko w zakresie linii przesyłowych i odnawialnych Ÿródeł energii – przyznał wiceminister Słowik.

– Komisja Europejska powoli wygasza pomoc finansowš dla sektora energetyki. To generalne podejœcie, w myœl którego energetyka ma się finansować samodzielnie. Stšd wsparcie jest ograniczone do efektywnoœci energetycznej oraz sieci elektroenergetycznych i ciepłowniczych – wtórował Michalski, zapowiadajšc jednoczeœnie start konkursów o dotacje na odnawialne Ÿródła energii.

Przyczynek do rozwoju

W infrastrukturę mocno inwestuje stolica. – Korzystajšc m.in. z programu „Infrastruktura i œrodowisko 2014–2020", chcemy kontynuować plan inwestycyjny realizowany w poprzednich latach, który przyczynił się do znacznej poprawy sytuacji gospodarczej w Warszawie – mówił Maciej Fijałkowski, dyrektor Biura Funduszy i Polityki Rozwoju w Urzędzie m.st. Warszawy.

– Kilka tygodni temu Europejski Urzšd Statystyczny przedstawił dane dotyczšce wzrostu we wszystkich regionach europejskich w latach 2008–2013. Wynika z nich, że z 275 regionów Mazowsze rozwijało się najszybciej. Aż 80 proc. wzrostu na Mazowszu przypada na metropolię warszawskš, a 60 proc. na samš Warszawę. Nie byłoby to możliwe bez lepszej infrastruktury – tłumaczył Fijałkowski. A ta jeszcze się polepszy. Stolica kontynuuje budowę metra. Dzięki dotacjom ma powstać kolejnych 11 stacji na drugiej linii, a trzy kolejne miasto planuje wybudować ze œrodków własnych. – Liczba stacji się podwoi. Zrealizujemy też projekty takie jak tramwaj do Wilanowa czy na Gocław. Do tego dojdzie zakup 133 autobusów elektrycznych. Po ich zakupie wszystkie autobusy jeżdżšce po stolicy będš elektryczne. To pokazuje skalę zmian, która jest niespotykana w żadnym mieœcie europejskim – mówił Fijałkowski.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL