Euro U-21

Euro U21: Serbia - Hiszpania 0:1

AFP
Reprezentacja Serbii przegrała w Bydgoszczy z Hiszpanią 0:1 w meczu grupy B piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21. Jedyną bramkę zdobył Denis Suarez. Jego reprezentacja z kompletem zwycięstw zakończyła rywalizację w fazie grupowej.

Ponad 12 tysięcy kibiców obejrzało ostatni w Bydgoszczy mecz grupy B piłkarskich mistrzostw Europy do lat 21. Zmierzyli się w nim liderzy grupy – Hiszpanie i zajmujący trzecie miejsce Serbowie. Piłkarze Alberta Celadesa pokonali rywala 1:0 i tym samym rywalizację w fazie grupowej zakończyli z kompletem zwycięstw.

Od pierwszych sekund na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka bardziej aktywni byli Serbowie, którzy odważnie przystąpili do ataku. Już w czwartej minucie wrzutkę w pole karne Hiszpanii posłał Mijat Gacinovic, ale dobrze ustawiony był Mikel Merino wybijając piłkę nad bramką. Po chwili z narożnika wznawiali akcję Serbowie i niewiele zabrakło, by strzał Milosa Veljkovica trafił celu. Pięć minut później pierwszą próbę strzału hiszpańskiego napastnika Inakiego Williamsa zablokowali serbscy obrońcy.

Świetną okazję do objęcia prowadzenia mieli Hiszpanie w 18. minucie. Piłkę na sam na sam z bramkarzem Filipem Manojloviciem dostał dobrze ustawiony Carlos Soler, ale jego próba strzału została skutecznie zablokowana przez golkipera. Osiem minut później prawą stroną w pole karne wchodził Denis Suarez, ale strzał odbił się tylko od bocznej siatki bramki Manojlovica.

Gdy na trybunach bydgoskiego stadionu kibice rozpoczęli tak zwaną „meksykańską falę”, Hiszpanie przeprowadzili akcję dającą im prowadzenie w meczu. Piłkę między sobą rozegrali Alvaro Odriozola i Williams, a ten pierwszy uwalniając się spod opieki obrońców dośrodkował w pole karne. Tam świetnie znalazł się Denis Suarez, który mocnym strzałem pewnie pokonał bramkarza Serbii. Od 38. minuty Hiszpania prowadziła w Bydgoszczy 1:0.

Dwie minuty później prowadzenie mogło być wyższe. Szybką kontrę niecelnym strzałem zakończył Carlos Soler. Po chwili sędzia spotkania Litwin Gediminas Mazeika po raz drugi pokazał żółty kartonik kapitanowi Serbów Urosovi Djurdjevicovi. W efekcie od 40. minuty podopieczni trenera Lalatovica grali w dziesiątkę.

Po zmianie stron już w drugiej minucie gry Hiszpanie byli bliscy zdobycia drugiej bramki. Dobrze ustawiony był jednak bramkarz Serbii. Później gra przez pewien czas toczyła się w środkowej części boiska, a oba zespoły próbowały wyprowadzać szybkie akcje krótkimi podaniami.

W 59. minucie prawą stroną boiska szybko wyszedł z piłką Odriozola, a jego dośrodkowanie strzałem głową tuż obok serbskiego słupka zakończył Williams. Chwilę później Odriozola ładnie zakręcił lewym obrońcą i dobrze dostrzegł wbiegającego w pole karne Williamsa. Jego podanie było jednak minimalnie za mocne, by akcję zakończyć bramką. Kolejnej okazji w 66. minucie nie wykorzystał dwukrotnie strzelając Suarez. Świetną obroną dwa razy popisał się wówczas Manojlovic.

Serbowie, mimo gry w osłabieniu, także nie pozostawali dłużni rywalom. Dwie groźne akcje przeprowadzili w 73. minucie. Najpierw trójkowy atak strzałem po ziemi zakończył Namanja Maksimovic, a chwilę później okazję do wyrównania miał w polu karnym Mijat Gacinovic. Piękną paradą w 83. min popisał się serbski bramkarz, broniąc potężny strzał z bliska Borji Mayorala. W kontrze prawą stroną uwolnił się Sasa Lukic, przerzucił piłkę na lewą stronę, a tam dobrze znalazł się Andrija Zivkovic, któremu niewiele zabrakło, by pokonać Pau Lopeza.

Imponująca końcówka w wykonaniu obu zespołów, a szczególnie grających w osłabieniu Serbów, nie przyniosła jednak zmiany wyniku. Hiszpania ostatecznie pokonała w Bydgoszczy Serbię 1:0 i bez porażki zakończyła rywalizację w grupie B.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL