Kadra Dorny pierwszy raz trenowała w komplecie

aktualizacja: 12.06.2017, 12:18
Karol Linetty (pierwszy z prawej) w sobotę grał w kadrze A przeciwko R...
Karol Linetty (pierwszy z prawej) w sobotę grał w kadrze A przeciwko Rumunom, teraz dołączył do reprezentacji U-21
Foto: PAP/ Bartłomiej Zborowski

W poniedziałkowym treningu młodzieżowej reprezentacji Polski po raz pierwszy na zgrupowaniu w Arłamowie wzięło udział wszystkich 23 piłkarzy powołanych na mistrzostwa Europy U-21. W niedzielę do drużyny Marcina Dorny dołączyli Karol Linetty i Paweł Jaroszyński.

REDAKCJA POLECA

Linetty dojechał do Arłamowa w niedzielę rano. W sobotę grał w seniorskiej reprezentacji Polski w meczu z Rumunią (3:1) w eliminacjach mistrzostw świata 2018.

Z kolei Jaroszyński opuścił zgrupowanie na półtora dnia, aby w sobotę wziąć ślub.

- Ta uroczystość była zaplanowana dużo wcześniej i trener Dorna pozwolił Pawłowi wyjechać z Arłamowa. Ten wrócił do nas w niedzielę i w poniedziałek po raz pierwszy na tym zgrupowaniu zespół trenował w komplecie - powiedział PAP rzecznik prasowy reprezentacji Polski U-21 Paweł Drażba.

Jaroszyński nieudany sezon w Cracovii chciałby powetować sobie na zbliżających się mistrzostwach Europy.

- Nie ma co ukrywać, że sezon nam kompletnie nie wyszedł. W klubie doszło do kilku zmian personalnych i to miało wpływ na naszą postawę. Choć po pierwszej kolejce byliśmy liderem, to szybko ta sytuacja się pogorszyła. Dobrze, że zdołaliśmy się utrzymać - przyznał lewy obrońca "Pasów".

W minionym sezonie wystąpił zaledwie w 12 meczach.

- Niestety nie mam za co się oceniać, ponieważ minut na boisku było jak na lekarstwo. Na plus mogę zaliczyć końcówkę sezonu, bo mimo kiepskich wyników, moja gra nie była najgorsza. Cieszyłem się, że mam szansę grać w pierwszej drużynie, a nie w rezerwach. To napawa optymizmem przed kolejnym sezonem - ocenił.

Za największy problem drużyny Dorny uważa się brak regularnych występów części jego podopiecznych.

- Nikomu umiejętności się nie zmniejszyły z tego powodu. Mam nadzieję, że mimo tego jesteśmy na tyle mocnym zespołem jako całość, że możemy powalczyć o coś wyjątkowego. Na pewno kibice mogą oczekiwać od nas jedności, zaangażowania i walki od pierwszej do ostatniej minuty. Mam nadzieję, że od spotkania ze Słowacją rozpoczniemy zwycięską serię - zadeklarował defensor Cracovii.

Po piątkowym meczu ze Słowacją, biało-czerwoni zmierzą się w grupie A ze Szwecją i Anglią.

- Ciężko porównać słowackich graczy do angielskich, którzy na co dzień występują w Premier League. Z drugiej strony reprezentacja Słowacji w eliminacjach do tego turnieju wygrała swoją grupę i ma bardzo solidnych zawodników. To zespół z charakterem, który potrafi grać w piłkę - zakończył Jaroszyński.

Pierwszy mecz mistrzostw Europy U-21 reprezentacja Polski zagra w piątek w Lublinie (godz. 20.45). Jej rywalem będzie Słowacja.

POLECAMY

KOMENTARZE