Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

Tańszy pršd jednym kliknięciem

Fotorzepa/Marta Bogacz
Orange Polska obsługuje jednš pištš abonentów energii elektrycznej, którzy zmienili sprzedawcę. Liczy na więcej.

W cišgu dziesięciu lat w Polsce ze zmiany sprzedawcy energii skorzystało ok. 500 tys. gospodarstw domowych. Stanowiš one – mówiš dane Urzędu Regulacji Energetyki – 3,5 proc. wszystkich klientów indywidualnych firm energetycznych w kraju. A mogłoby być tak, jak na rynku telekomunikacyjnym.

Trudniej niż w komórkach

– Liberalizacja rynku energii elektrycznej postępuje zbyt wolno, czego przykładem jest skomplikowany i nieracjonalnie długi proces zmiany sprzedawcy, wynikajšcy po częœci z uregulowań prawnych. Trwa on kilka tygodni mocno angażujšc klienta, który chce zmienić operatora. To z kolei powoduje niechęć do tego typu zmian i utrudnia sprzedawcom alternatywnym zwiększanie udziałów w rynku – mówi Paweł Bakun, dyrektor Orange Energia.

W ocenie operatorów alternatywnych Urzšd Regulacji Energetyki (URE) nie wykazuje dostatecznej determinacji, by wpłynšć na istotne skrócenie tego procesu czy zmobilizować spółki dystrybucji energii do szybkiego zakończenia prac nad Centralnym Systemem Wymiany Informacji dla całego rynku.

Zdaniem dyrektora Orange Energia to właœnie z tych powodów rynek energetyczny jest trudniejszy niż komórkowy, którego otwarcie nastšpiło wiele lat temu.

Bakun ocenia, że nie ma żadnych technologicznych przeszkód, by procedura zmiany sprzedawcy pršdu –podobnie jak na rynku telekomunikacyjnym – trwała jeden dzień. Postulatem operatora jest, aby większoœć danych identyfikujšcych klienta bez problemu mogli wymieniać między sobš zainteresowani operatorzy.

– Kolejnym powodem jest niska œwiadomoœć konsumentów na temat tego, że mogš zmienić sprzedawcę, i co taka zmiana im daje. Brakuje też wiedzy, że taki proces nie wišże się z żadnš ingerencjš w infrastrukturę, nikt nie przepina kabli czy nie wymienia licznika pršdu. Wreszcie trudnoœć wynika też z innego rodzaju klientów na obu rynkach – diagnozuje Paweł Bakun.

W przypadku operatorów telekomunikacyjnych możliwoœć przenoszenia numerów była odpowiedziš na oczekiwania młodych, œwiadomych i nie bojšcych się zmian klientów. Tymczasem zmiana dostawcy pršdu to często kwestia decyzji osób zdecydowanie starszych i mniej skłonnych do zmian.

Z kolei URE podaje, że obserwuje negatywne aspekty rozwoju rynku detalicznego. W 2016 r., jak i w latach poprzednich, do URE docierały sygnały ? głównie od odbiorców w gospodarstwach domowych – „dotyczšce stosowania przez niektórych sprzedawców agresywnej polityki marketingowo-sprzedażowej podczas prezentacji oferty i zawierania nowych umów sprzedaży". Z kolei – diagnozuje URE – spadek liczby firm, które zmieniły sprzedawcę pršdu w 2016 r., to efekt „pewnego poziomu nasycenia".

Liczy się nie tylko cena

Za poœrednictwem Orange Polska z energii elektrycznej korzysta obecnie 105 tys. klientów. Grono to powiększyło się wraz z przejęciem częœci biznesu operatora telewizji kablowej Multimedia Polska.

Znakomita ich większoœć to osoby indywidualne (95 proc.). A to oznacza, że do telekomu należy 20 proc. rynku alternatywnych sprzedawców energii dla tej grupy.

Ważnym elementem w grze o nabywców pršdu jest polityka cenowa. Ale nie tylko. Liczy się też przyjaznoœć procedur.

Aby ułatwić zmianę sprzedawcy pršdu, telekom jako jedyny na rynku oferuje możliwoœć przeprowadzenia procesu w internecie, bez koniecznoœci wychodzenia z domu i podpisywania dokumentów w salonie sprzedaży czy poprzez kuriera. Wszystko dzieje się poprzez specjalnš stronę internetowš Pršd na Klik.

– To oczywiœcie nie skróci czasu przełšczenia klienta do Orange, który jest od nas niezależny, ale zdecydowanie go ułatwia, ponieważ Orange załatwia wszystkie kwestie formalne za klienta – mówi Paweł Bakun.

Inne ułatwienia, które wprowadził telekom z myœlš o wygodzie klientów, to wysyłka SMS-ów z kwotš do zapłaty za pršd w danym miesišcu czy możliwoœć samodzielnego informowania o miesięcznym zużyciu pršdu przez aplikację dostępnš na portalu orange.pl.

Telekom chwali się też, że osoby przyzwyczajone do bezpoœredniej obsługi mogš skorzystać z sieci salonów sprzedaży Orange, nieporównywalnie większej niż na rynku energetycznym, lub specjalnej infolinii obsługujšcej wyłšcznie kwestie energii elektrycznej.

Ile jednak można zaoszczędzić, zmieniajšc sprzedawcę pršdu? – W praktyce to zależy od poziomu zużycia pršdu, obecnej taryfy i lokalizacji gospodarstwa domowego. Jednak przy zużyciu 2,2 MWh w cišgu roku, co odpowiada zużyciu pršdu przez statystyczne gospodarstwo domowe, przechodzšc do Orange może ono zaoszczędzić w skali dwóch lat nawet powyżej 20 proc. kosztów zużytego pršdu – szacuje Bakun.

– Dla osób podpisujšcych z Orange umowę na pršd mamy atrakcyjne rabaty. Na przykład przez pierwsze trzy miesišce trwania umowy klienci nie płacš za zużyty pršd. Jeœli jednoczeœnie sš klientami usług telekomunikacyjnych – nie uiszczajš opłaty aktywacyjnej i miesięcznej za pršd – wylicza dyrektor.

Zapowiada, że wkrótce klient podpisujšcy umowę na energię będzie mógł wybrać rabat 150 zł na spłatę rat za swój smartfon czy telefon.

To wszystko wpisuje się w odnowionš we wrzeœniu strategię Orange Polska, która zakłada sprzedaż różnych usług abonamentowych w pakietach przy wykorzystaniu zjawiska konwergencji (przenikanie się) technologii operatora sieci stacjonarnej i mobilnej.

Materiał powstał przy współpracy z Orange Polska

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL