Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

Polska bez Gazpromu

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Myœlšc o strategii energetycznej państwa, należy zaczšć od założenia doktrynalnego: czy chcemy dalszej współpracy z Gazpromem – wskazuje ekspert.

Przychodzi moment refleksji historycznej: trudno uznać, że Gazprom traktował Polskę jak partnera w ostatnich dwóch dekadach. Na dyskryminacji cenowej Gazpromu tracił zarówno polski przemysł, jak i indywidualni odbiorcy. Dlatego w dobie otwartego rynku trzeba postawić krajowi nowy cel: Polska niezależna od Gazpromu od 2023 r.

Intencje Gazpromu ukazuje umowa w sprawie budowy kolejnego gazocišgu omijajšcego Polskę. Stanowi on poważne zagrożenie dla Europy i cen gazu. Rynek zostanie zdominowany przez jednego dostawcę i wraz z upływem czasu pozycja Gazpromu wzroœnie. To doskonały pomysł i taktyczny manewr koncernu: dostarczamy gaz na zasadach prawa unijnego, ale dostarczamy go tak dużo, że będziemy wpływać na jego cenę. Na tym polega problem budowy II nitki Nordstreamu.

Z polskiego punktu widzenia dochodzi nierozwišzana sprawa EuRoPol Gazu i sposobu zarzšdzania spółkš, de facto je paraliżujšca. Dla porównania można przywołać współpracę akcjonariuszy Nordstreamu i Jamału. Czy oni się sšdzš i wzajemnie oskarżajš? Cišgnšce się procesy arbitrażowe i kłótnie cenowe między Polskš a Rosjš trwajš od 2006 r. Taka gra nie sprzyja realizacji naszych interesów.

Nie wierzmy w tani gaz z Rosji. Dopóki nie nastšpi liberalizacja na rynku gazowym w tym kraju, dopóki nie nastšpi urynkowienie gazu, dopóty surowiec będzie instrumentem wykorzystywanym do celów politycznych. A my zawsze będziemy tego ofiarš. Podsumowujšc, współpraca gazowa Polski i Rosji była i jest grš pozorów, na której Polska traci. Jedyny sposób, aby pozbyć się tego dylematu, to wdrożenie całoœciowego planu uniezależnienia się od rosyjskiego dostawcy: trzeba postawić na siebie i własny rozwój, otworzyć możliwoœci współpracy z nowymi partnerami i być w tym konsekwentnym.

Dziœ musimy konsekwentnie realizować plan strategicznego partnerstwa z Zachodem, plan dywersyfikacji – wzmacniajšcy pozycję Polski w okresie poprzedzajšcym wygaœnięcie kontraktu jamalskiego.

1. Inwestycje w nowe łšczniki międzysystemowe i wykorzystanie istniejšcej infrastruktury. Po pierwsze – z Niemcami, po drugie – z Ukrainš oraz Czechami. Polskie spółki już dziœ powinny informować niemieckich partnerów o zapotrzebowaniu na usługę przesyłowš gazu z kierunku zachodniego – aby dać jasny sygnał partnerom o skali popytu na surowiec w Polsce i zarezerwować te moce. Trzeba mieć na uwadze, że dzisiaj zrealizowane projekty infrastrukturalne sš zbyt małe, aby stworzyć płynny rynek w dobie zwiększonego zapotrzebowania gazu dla nowych elektrociepłowni w Polsce. Projekty w Toruniu, Stalowej Woli, Płocku i Włocławku będš potrzebować więcej gazu, co najmniej 1,5–2 mld m3. A kolejne inwestycje sš rozważane. W perspektywie 2020 r. zapotrzebowanie wzroœnie o 3 mld m3 gazu.

2. Strategiczne partnerstwo z jednym z czołowych dostawców gazu z Europy, np. z Norwegiš, oraz partnerstwo LNG z Amerykš lub Kanadš. To wymaga czasu. Już raz zmarnowano szansę na dywersyfikację z Norwegiš. Nie wolno tego zrobić po raz kolejny. Nowa inicjatywa CEEP i Grupy Lotos mówišca o europejskim i amerykańskim partnerstwie wychodzi naprzeciw potrzebom czasu. Potrzebujemy partnerstwa energetycznego z Amerykš i Kanadš wobec zagrożenia zwišzanego z budowš Nordstreamu 2.

3. Postawić na wydobycie: wydobycie własnych surowców to walka o podmiotowoœć kraju. O to, żebyœmy nie przepłacali, o to, żeby nas traktowano jako partnera. Raz jeszcze wróciłbym do propozycji zmian prawnych, potrzeby utworzenia specjalnych stref wydobywczych ułatwiajšcych procedury administracyjne. Nie patrzmy, jak opodatkować inwestora, ale jak budować przemysł okołowydobywczy. Na to przeznaczajmy fundusze unijne. Polska wydobywa dziœ 4,5 mld m3 gazu. Stać nas na więcej. Inwestor potrzebuje zachęty, a nie mydlenia oczu. Sš inwestorzy, którzy chcš wydobywać gaz w Polsce, nawet pod nadzorem państwa. Ale chcš jednoznacznego prawa i gwarancji, że będzie przestrzegane i nie będzie zmieniane w trakcie inwestycji.

Realizacja tych działań zaowocuje rozwišzaniem problemu dyktatu Gazpromu. Doprowadzi do sytuacji, że po raz pierwszy tak podkreœlana w prawie równoœć kontraktujšcych podmiotów będzie realna.

Autor jest byłym ministrem Skarbu Państwa, obecnie prezesem Boryszew Energy, Oddział Boryszew S.A.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL