Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

Gdzie trafiš pienišdze z rachunków za pršd?

123RF
Drastyczne podwyższenie stawek tzw. opłaty przejœciowej może być uznane przez Komisję Europejskš za niedozwolonš pomoc państwa dla energetyki i górnictwa – alarmujš eksperci.

Bruksela może zakwestionować zapisy ustawy o odnawialnych Ÿródłach energii (OZE), bo znajdujš się w niej zapisy, które – zdaniem analityków – stanowiš zabronionš przez UE pomoc publicznš. Chodzi o niejasny los pieniędzy, które wszyscy będziemy płacić w ramach podwyższonej opłaty przejœciowej w rachunkach za pršd.

Suta opłata

Nowa ustawa o OZE zakłada znaczšce podniesienia stawki zwišzanej z rekompensatami po likwidacji kontraktów długoterminowych (KDT zabezpieczały bankowe kredyty na modernizację energetyki w latach 90., ale musiały być zlikwidowane po naszym wejœciu do UE). Stopniowo malejšca opłata, która miała obowišzywać ostatni rok, od 2017 r. znaczšco wzrosła. Przykładowo zamiast dzisiejszych 3,87 zł przeciętne gospodarstwo zapłaci 8 zł brutto na miesišc. Wpływy z tego tytułu majš sięgnšć 180–190 mln zł. A to oznacza, że w przyszłym roku spółka Zarzšdca Rozliczeń skumuluje nawet 2,3 mld zł gotówki. Majš one iœć m.in. na pokrycie zadłużenia w zwišzku z wyższymi wydatkami na regulację tzw. kosztów osieroconych po rozwišzaniu kontraktów. Tyle że deficyt œrodków – według różnych Ÿródeł – to 1–1,5 mld zł. Z prostego rachunku wynikałoby więc, że spłata zobowišzań nastšpi w cišgu półrocza. ZR twierdzi jednak, że stanie się tak dopiero na koniec 2020 r. Co zatem będzie się działo z nadwyżkš?

Zdaniem Tobiasza Adamczewskiego, eksperta ds. klimatu i energii WWF Polska, duże podejrzenia budzi mechanizm lokowania œrodków, mimo że w toku prac nad nowelš zniknšł cel przeznaczania œrodków z opłaty przejœciowej na bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej. – Można sobie wyobrazić sytuację, kiedy pienišdze zbierane przez Zarzšdcę Rozliczeń lokowane sš w certyfikatach inwestycyjnych funduszy zarzšdzanych przez Skarb Państwa, np. Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw. A ten następnie zamienia je na akcje spółek energetycznych, węglowych lub innych kontrolowanych przez państwo. Akcje te mogš być potem oddawane za darmo do Skarbu – opisuje Adamczewski. – De facto œrodki te mogłyby iœć poœrednio na dosypywanie pieniędzy dla górnictwa lub wspierać budowę mocy węglowych.

Na oku Brukseli

Komisja Europejska skrupulatnie tropi i surowo piętnuje przypadki niedozwolonej pomocy państwa, co parokrotnie zresztš pokazała polskiemu rzšdowi. W poprzedniej dekadzie zakwestionowała choćby wsparcie dla polskiego przemysłu okrętowego. Stocznia Gdynia i Stocznia Szczecińska Nowa nie były w stanie zwrócić otrzymanych pieniędzy, w efekcie doszło do ich likwidacji i sprzedaży majštku. Najgłoœniejsza porażka w starciu z Brukselš dotyczyła jednak lotniska w Gdyni. Po decyzji KE nakazujšcej zwrot 85,5 mln zł pomocy spółka Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo ogłosiła upadłoœć. Bruksela nie dopuszcza również do pomocy publicznej dla kopalń i energetyki, o czym przekonała się Kompania Węglowa.

Możliwe scenariusze

Marcin Stoczkiewicz, prawnik z Fundacji ClientEarth, zauważa, że opłata przejœciowa wykracza poza uzgodnione z KE zasady dozwolonej pomocy publicznej nie tylko w kwestii jej wysokoœci i usztywnienia (wprowadzono stałe stawki dla poszczególnych grup odbiorców, podczas gdy dotšd obowišzywał algorytm obliczania jej wielkoœci), ale także całkowitej wartoœci pomocy w ramach tego mechanizmu i czasu jego obowišzywania. – Decyzja Komisji mówi o zgodzie na rozwišzanie KDT i pokrycie tzw. kosztów osieroconych na łšcznš kwotę około 12,5 mld zł, z których już spłacono ponad 11 mld zł, ale także okreœla szczegółowo wielkoœć i harmonogram tych rekompensat – zauważa Stoczkiewicz.

KE może złagodzić podejœcie do pomocy publicznej

Częœć ekspertów uważa, że dyrekcja ds. konkurencji KE zdecyduje się na bardziej elastyczne podejœcie, by zapobiec efektowi domina po Brexicie. Zdaniem Grzegorza Wiœniewskiego, szefa Instytutu Energetyki Odnawialnej, KE – obawiajšc się, że inny kraj mógłby jak Wielka Brytania zdecydować się na wyjœcie z Unii Europejskiej – może się stać ostrożniejsza w egzekwowaniu prawa wobec krajów członkowskich. – Te będš miały argument, że sš pod presjš ogłoszenia referendum – tłumaczy. Filip Elżanowski, wspólnik w ECH&W, uważa, że UE poluzuje po Brexicie politykę, zezwalajšc na większe subsydiowanie pewnych gałęzi gospodarki. – Może wręcz dojœć do redefiniowania pojęcia bezpieczeństwa energetycznego, które będzie musiało się odnosić także do bezpieczeństwa ekonomicznego – twierdzi.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL