Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Energianews

USA wchodzi na szelf po ropę i gaz

Bloomberg
Biały Dom planuje rozszerzenie podmorskiego wydobycia ropy i gazu na blisko cały swój szelf kontynentalny. Walka o to będzie ostra.

Administracja Donalda Trumpa planuje udostępnić koncernom wydobywczym ponad 90 proc. szelfu kontynentalnego USA na terenie stanu Alaska, Floryda, Kalifornia i Maine, informuje agencja Prime za amerykańskimi mediami. Takie zamiary ogłosił oficjalnie sekretarz spraw wewnętrznych Ryan Zinke. W cišgu najbliższych pięciu lat 2019-2024 wydobycie obejmie niedostępne dotšd dla firm rejony Arktyki, oceanów - atlantyckiego i Pacyfiku. Propozycja Białego Domu trafi teraz do debaty publicznej i konsultacji społecznych, co zajmie około roku.

Władze proponujš wystawienie na przetargi 47 działek szelfu kontynentalnego. Ci, którzy przetargi wygrajš otrzymajš odcinki szelfu w dzierżawę i licencje na poszukiwania oraz wydobycie zasobów ropy i gazu. Podczas rzšdów Baraka Obamy firmom udostępniono 11 działek szelfowych. Biały Dom ma œwiadomoœć, że w USA nie brakuje zdeklarowanych przeciwników zwiększenia wydobycia z dna morskiego. To przede wszystkim organizacje ekologiczne, mieszkańcy i przedsiębiorcy ze stanów objętych planami rzšdu.

Dobrze pamiętajš oni największe katastrofy zwišzane z rosnšcym wydobyciem ropy i gazu w tych rejonach - tankowca Exxon Valdez, który w 1989 r spowodował największš katastrofę ekologicznš u wybrzeży Alaski. Wejœcie statku na skały doprowadziło do wycieku przewożonej ropy. W wyniku czego skażonych zostało ok. 1900 km linii brzegowej Alaski oraz zginęło około 5 tysięcy wydr morskich i 250 tysięcy mew, straty poniosła gospodarka stanu.

W 2010 r miała miejsce największa katastrofa w Zatoce Meksykańskiej. Ropa z płonšcej platformy Deep Horizont przez miesišc zalewała wybrzeża amerykańskich stanów nad zatokš, zabijajšc wszystko co żyje. Pożar kosztował życie 11 ludzi i miliony morskich organizmów oraz ptaków.

Koncern BP był głównym właœcicielem odwiertu Macondo w dnie Zatoki Meksykańskiej, nad którym pracowała platforma Deepwater Horizont. Do wody dostało się 5 mln baryłek ropy, koncern zebrał z wody ok. 800 tys. baryłek ropy. Swoje straty bezpoœrednie BP ocenił na 17 mld dol. Skażone zostały wybrzeża dwóch stanów USA (Floryda i Luizjana). Koszty likwidacji wycieku zostały oszacowane w sumie na 41 mld dol.

Katastrofa skutkowała lawinš pozwów tak w stosunku do właœcicieli złoża (oprócz BP to firma Anaderko - 25 proc. i japoński Mitsui - 10 proc.). A także do partnerów - Transocean (właœciciel platformy) i Halliburton - projektant cementowej plomby, która zdaniem ekspertów pozwoliła gazom dostać się na platformę i spowodować wybuch, a potem pożar.

W 2011 r Anadarko i Mitshui zapłaciły BP odpowiednio 4 mld dol. i 1,06 mld dol..W 2016 r sšd USA ukarał BP rekordowš grzywnš 20,8 mld dol. za doprowadzenie do ogromnego wycieku ropy i katastrofy ekologicznej.

W 2018 r wydobycie z szelfu Zatoki Meksykańskiej może osišgnšć 95 mln ton. Eksperci podkreœlajš, że otwarte przez Trumpa zasoby należš do głęboko zalegajšcych; sš trudne w wydobyciu a więc kosztowne. A to oznacza, że dostępne jedynie dla największych jak Exxon, Chevron i ...BP.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL