Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja

Krytyczny raport NIK o polskich szkołach

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
NIK krytykuje organizację zajęć oraz warunki, w jakich uczš się dzieci. Po wprowadzeniu reformy może być gorzej.

Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę gimnazja i podstawówki. Wnioski z kontroli, które poznała „Rzeczpospolita", sš alarmujšce.

– W żadnej z objętych kontrolš szkół uczniom nie stworzono optymalnych warunków technicznych do nauki, a organizacja zajęć i czasu spędzanego przez dzieci w szkole naruszała zasady higieny pracy umysłowej – mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.

Na jakie problemy natrafili kontrolerzy? Przede wszystkim ciasne sale – w 78 proc. szkół lekcje odbywały się w klasach, w których na ucznia przypadało mniej niż 2 mkw. powierzchni, a skrajnie – jak w Zespole Szkół w Nowym Wiœniczu – zaledwie 1,1 mkw.

Plany układano tak, że przedmioty œcisłe były na ostatnich lekcjach, a w 92 proc. szkół łšczono je w dwu- lub trzygodzinne bloki. Zdaniem NIK Ÿle wpływa to na zdolnoœć uczniów do koncentracji.

Aż w dwóch trzecich skontrolowanych szkół niektóre przerwy trwały tylko pięć minut, a często były po lekcjach WF – dzieci nie mogły „zregenerować sił ani zadbać o higienę osobistš" – wytyka NIK.

Obrazu dopełniajš wcišż za ciężkie tornistry oraz meble, przez które dzieci majš wady postawy – niewłaœciwe były w połowie szkół.

Choć kontrola objęła 60 placówek, dobór był reprezentatywny. – Największym problemem jest organizacja i zarzšdzanie szkołami – tłumaczy Sławomir Kłosowski, były wiceminister edukacji

Czy reforma oœwiaty, przeciwko której protestuje częœć rodziców i samorzšdowców, poprawi sytuację? – Będzie jeszcze gorzej. Po likwidacji gimnazjów i wtłoczeniu uczniów do szkół podstawowych szykuje się w nich dwuzmianowoœć, dzieci będš się uczyć do godz. 21 – alarmuje Przemysław Krzyżanowski, szef komisji edukacji Zwišzku Miast Polskich.

MEN zapewnia, że będzie lepiej. – Przeprowadzenie reorganizacji sieci szkół w ramach reformy stwarza okazję do przeglšdu warunków działania poszczególnych placówek i zaplanowania niezbędnych zmian w tym zakresie – mówi Anna Ostrowska, rzeczniczka MEN. Dodaje, że wprowadzono już przepisy, które zobowišzujš dyrektorów szkół do uwzględnienia zasad ochrony zdrowia i higieny pracy przy ustalaniu tygodniowego rozkładu zajęć.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL