Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja

Polacy sš bardzo zwišzani ze swoim językiem

Radosław Pawelec, językoznawca z Uniwersytetu Warszawskiego
Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
Rozmowa z Radosławem Pawelcem, językoznawcš z Uniwersytetu Warszawskiego

Rzeczpospolita: Telefoniczna Poradnia Językowa przy Instytucie Filologii Polskiej Uniwersytetu Wrocławskiego przeżywa renesans. Ostatnio nastšpił bowiem wyraŸny wzrost liczby telefonów z proœbš o poradę językowš. Z czego to może wynikać?

Prof. Radosław Pawelec: ródeł zainteresowania językiem polskim jest wiele. Polacy piszš bardzo dużo tekstów, które sš poddawane mniej starannej korekcie; mam na myœli SMS-y i e-maile, które otrzymujemy, wzbudzajšce w nas ciekawoœć, jak powinny być napisane, aby było poprawnie. Innš przyczynš jest rozwój dziennikarstwa internetowego, które jest mniej staranne niż dziennikarstwo tradycyjne, co wywołuje reakcję internautów. Na portalach internetowych bardzo często w komentarzach pod artykułami pojawiajš się złoœliwe uwagi wytykajšce dziennikarzom ich błędy.

Czy to oznacza, że Polacy mocno dbajš o poprawnoœć językowš?

Dostrzegam duże zainteresowanie językiem. Bardzo lubimy zagadki językowe, chcemy poszerzać wiedzę o języku, z którym – odnoszę wrażenie – jesteœmy bardzo zwišzani. To jest nasza narodowa tradycja. Potwierdza to fakt, że w naszym kraju w szkolnictwie wyższym przedmiotem nauczania jest kultura języka polskiego. Wyróżnia to Polskę spoœród innych krajów. Na uniwersytetach zachodnich wprawdzie naucza się stylistyki, retoryki, ale takiego czegoœ jak nauka o kulturze języka narodowego nie ma. W Polsce te zajęcia cieszš się bardzo dużym zainteresowaniem studentów. Sam prowadzę takie wykłady i mimo że nie sš one obowišzkowe, to frekwencja jest naprawdę wysoka.

Jak rozwój internetu wpływa na nasze posługiwanie się językiem?

Nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi. Z jednej strony słowo w internecie jest bardziej ulotne niż słowo zapisane i wydrukowane. Słów w przestrzeni internetowej jest bardzo dużo, w zwišzku z tym przywišzuje się mniejszš wagę do dbałoœci o poprawnš pisownię. Z drugiej strony internet wpływa korzystnie na zainteresowanie językiem; daje nowe możliwoœci w zakresie zabawy językiem – jego przekształcaniu, wynajdywaniu nowych słów czy œrodków ekspresji. Taka zabawa rozwija nie tylko język, ale także – intelektualnie – nas samych.

A co z internetowymi poradniami językowymi?

Zainteresowanie nimi jest bardzo duże. Takie poradnie sš niezwykle użyteczne, często sam zaglšdam do tego, co inni językoznawcy napisali na dany temat, a także osobiœcie udzielam takich porad. Przede wszystkim pojawiajš się zapytania o ortografię, na przykład o pisownię wielkš i małš literš różnych nazw. Bardzo często kierujš je pracownicy różnych urzędów. Wynika to z tego, że w Polsce od kilku lat mamy doœć intensywnš kampanię zmierzajšcš do tego, by język urzędowy stał się bardziej zrozumiały i bardziej poprawny.

Problemy językowe zwišzane z pisowniš wielkš i małš literš czy używaniem cudzysłowu wynikajš również z nowych nazw projektów i wyrażeń, które pojawiły się w naszym języku po wejœciu Polski do Unii Europejskiej. Jest to jeszcze nieuregulowana kwestia, więc zainteresowanie niš jest zrozumiałe.

—rozmawiał Łukasz Lubański

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL