Prokuratura nie potwierdza zarzutów JTomasza Zdzikota ws nadużyć w programie pl.ID

aktualizacja: 11.01.2017, 09:32
Foto: 123RF

Prokuratura nie znalazła potwierdzenia zarzutów wiceszefa MSWiA, jakoby przy zakupie komputerów dla gmin w programie pl.ID doszło do nadużyć.

REDAKCJA POLECA
01.12.2016
mDokumenty – jak to ma działać?
20.11.2016
KIR pomoże w cyfryzacji kraju
kariera
Wulgaryzmy w pracy niedopuszczalne, chociaż powszechne

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa szkody wielkich rozmiarów przez urzędników Departamentu Ewidencji Państwowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych złożył w grudniu 2015 r. wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński – był to efekt audytu, jaki przeprowadził resort po objęciu rządu przez PiS. Minister zarzucił pracownikom niedopełnienie obowiązku.

Przypomnijmy. Pod koniec września 2015 r. MSWiA wybrało w przetargu spółkę BIT SA na dostarczenie 3704 zestawów komputerowych (w tym stacja robocza, klawiatura, monitor, mysz) wraz z oprogramowaniem oraz programem antywirusowym uprawniającym do objęcia ochroną 10 717 stacji roboczych o wartości blisko 13 mln zł. Wcześniej bez problemów wyposażono gminy w drukarki i skanery. Kłopotem okazały się komputery. Sprawa zakupu sprzętu dla gmin przez MSWiA odbiła się głośnym echem. Powodem było zamieszanie z odbiorem niekompletnych zestawów.

24 września wszystkie komputery powinny zostać zainstalowane w gminach, jednak ze względu na odwołania innych wykonawców przetargu umowę ze spółką BIT ministerstwo podpisało dopiero 15 października. Firma miała dostarczyć je jeszcze w październiku (by rozliczyć to z UE), ale w komputerach wysyłanych do gmin brakowało programu antywirusowego. Gra toczyła się o dużą stawkę: dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej wynosiło 85 proc. wartości kontraktu, a więc ponad 11 mln zł. Także gminy narzekały na kuriozalność centralnego zamówienia, zarzucając resortowi, że gdyby mogły za cenę dostawcy (ponad 3,3 tys. zł brutto) kupić komputer, to zrobiłyby to taniej i szybciej. Ostatecznie w połowie grudnia spółka dostarczyła komputery, a resort je odebrał.

Zdaniem nowego kierownictwa MSWiA, które złożyło zawiadomienie do prokuratury, postępowanie przetargowe zawierało nierealny termin realizacji umowy. Była tak skonstruowana, że spółce nie groziły żadne kary – jedyne, co mógł zrobić zamawiający, to zerwać umowę bez konsekwencji dla spółki. Nowy minister zarzucił poprzednikom, że spółka, którą wybrali w  przetargu, nie wywiązała się z realizacji w terminie, ale wina miała leżeć po stronie urzędników, który postawili nierealne do spełnienia wymogi.

Jednak prokuratura nie znalazła dowodów winy resortowych urzędników i umorzyła śledztwo. Dlaczego?

– Działania podejmowane przez pracowników MSWiA nie polegały na niedopełnieniu obowiązków lub przekroczeniu uprawnień, lecz były realizowane z uwzględnieniem interesów gospodarczych Skarbu Państwa – tłumaczy nam powody umorzenia prokurator Agnieszka Zabłocka- -Konopka, rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie. Jak ustaliła prokuratura, Departament Ewidencji Państwowych uzyskał zgodę z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, a także Administracji i Cyfryzacji oraz Centrum Projektów Polska Cyfrowa na wydłużenie czasu realizacji do końca 2015 r. Wykazana w zawiadomieniu strata 13 mln zł była więc jedynie teoretyczna. – Polska ma możliwość odzyskania środków z  funduszy Unii Europejskiej – zapewnia prok. Zabłocka-Konopka.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE