Lublin: Uczniowie pisali listy do żydowskiego chłopca, ofiary Holokaustu

aktualizacja: 19.04.2017, 14:29
Henio Żytomirski, ur. w 1933 r., zmarły w 1942 r. żydowski chłopiec z ...
Henio Żytomirski, ur. w 1933 r., zmarły w 1942 r. żydowski chłopiec z Lublina, ofiara Holokaustu
Foto: Wikimedia commons, domena publiczna

Listy do żydowskiego chłopca Henia Żytomirskiego, zamordowanego w czasie niemieckiej okupacji w obozie koncentracyjnym na Majdanku, pisali uczniowie w Lublinie. Uczcili w ten sposób przypadający w środę Dzień Pamięci o Holokauście.

REDAKCJA POLECA

Projekt „Listy do Henia” prowadzi od 2005 r. samorządowy Ośrodek Brama Grodzka – Teatr NN w Lublinie, który zajmuje się m.in. pielęgnowaniem pamięci o dawnej żydowskiej społeczności. Celem projektu jest przypomnienie o zagładzie Żydów przez ukazanie postaci jednej, konkretnej ofiary.

„Zapraszamy lublinian, zwłaszcza uczniów, do napisania listu do Henia Żytomirskiego, żydowskiego chłopca, który mieszkał w Lublinie. Kiedy wybuchła wojna miał 6 lat. Wiemy o nim dość dużo, zachowała się kolekcja zdjęć jego rodziny. Historia chłopca ucina się na ostatniej fotografii wykonanej na Krakowskim Przedmieściu” – powiedział Bartosz Gajdzik z Teatru NN.

Jak zauważył, proces pisania listu jest okazją do przeprowadzenia osobistej refleksji na temat ofiar. "Zwykle mamy jakąś wiedzę na temat zagłady Żydów, wiemy o liczbach, datach, ważnych miejscach, znamy nazwy obozów. My chcemy dać okazję do zastanowienia się, jak wyglądał los pojedynczych osób, niczym nie wyróżniających się” – dodał Gajdzik.

Losy chłopca zostały poznane dzięki jego kuzynce, której rodzina wyemigrowała przed wojną do Palestyny. Neta Żytomirska-Avidar przekazała do Teatru NN dwa albumy zdjęć rodzinnych. Rodzina Henia Żytomirskiego była zasymilowana. Jego ojciec był nauczycielem języka hebrajskiego, listy pisał po polsku. Mieszkali przy ul. Szewskiej, a po utworzeniu getta musieli się przenieść na ul. Kowalską. Chłopiec najprawdopodobniej zginął w komorze gazowej w obozie na Majdanku, miał 9 lat.

Młodzież zgromadziła się w centrum miasta przy ul. Krakowskie Przedmieście 64 - w miejscu, gdzie zrobiono ostatnie zdjęcie Heniowi. Tam ustawiono powiększone zdjęcie chłopca i skrzynkę, do której uczniowie wrzucali listy napisane na warsztatach i lekcjach w szkołach. Przez głośnik odtwarzano historię chłopca.

Listy będą nadane na poczcie, na adresy, pod którymi mieszkał Henio Żytomirski. Po kilku dniach poczta zwraca je do nadawców. „To też okazja do refleksji” – zaznaczył Gajdzik.

„Listy do Henia pisane są także podczas spotkań młodzieży polskiej i izraelskiej. Do Lublina przyjeżdża corocznie wiele grup uczniów z Izraela. Wspólne pisanie tych listów przyczynia się do zbliżenia młodych ludzi” – dodał Gajdzik.

W środę listy do Henia pisali uczniowie z Zespołu Szkół nr 1 w Lublinie. „Napisałem o tym, jak teraz wygląda życie w Lublinie. Cieszę się, że nie żyję w takich strasznych czasach, jakie kiedyś były” – powiedział jeden z uczniów z klasy informatycznej.

„Rokrocznie bierzemy udział w tej akcji. Myślę, że takie upamiętnienie polskich Żydów jest dobry sposobem, żeby przełamywać stereotypy, przekazywać młodym ludziom wiedzę, o tym co się stało” – powiedziała Barbara Klepacka, bibliotekarka, która towarzyszyła uczniom.

Przed wojną z ponad 110 tys. mieszkańców Lublina 40 tys. stanowili Żydzi. Dzielnica żydowska, w której Niemcy utworzyli getto, rozciągała się wokół Zamku. Po wywiezieniu mieszkańców getta do obozów zagłady, całą dzielnicę Niemcy zburzyli.

Dzień Pamięci o Holokauście obchodzony jest 19 kwietnia, w rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim.

POLECAMY

KOMENTARZE