Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dyplomacja

Waszczykowski o relacjach z Ukrainš: naprawdę nie ma wielkiego napięcia

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Naprawdę nie ma wielkiego napięcia - mówił o relacjach Polski z Ukrainš szef MSZ Witold Waszczykowski w wywiadzie dla "Polska The Times". W kwestii relacji z Rosjš minister wskazał z kolei, że ta "regularnie neguje podstawowe fakty" i "próbuje napisać na nowo historię XX w".

"Stosunki polityczne, wojskowe czy gospodarcze funkcjonuję bez zakłóceń. Naprawdę nie ma wielkiego napięcia - ale pewne rzeczy trzeba wyprostować. Chyba że wrócimy do dyplomacji Sikorskiego i Tuska, która polegała na nicnierobieniu i opowiadaniu frazesów w stylu +więcej Europy+" - ocenił minister, pytany o relacje z Kijowem.

Na uwagę dziennikarza, że to b. szef dyplomacji Radosław Sikorski i b. premier Donald Tusk uruchomili program Partnerstwa Wschodniego, Waszczykowski odpowiedział, że "nie oni to wymyœlili, tylko Niemcy". "Ten program Niemcy oferowali jeszcze poprzedniemu rzšdowi PiS, w którym pracowałem" - dodał.

"Tylko 10 lat temu uznaliœmy, że ten program jest za mało atrakcyjny, bo przewidywał on pomoc w wysokoœci 600 mln euro dla szeœciu krajów na szeœć lat. Ta suma starcza właœciwie na wycieczki do Brukseli. My uznaliœmy, że to za mało ambitny program i nie zaspokoi europejskich ambicji partnerów" - powiedział.

Zdaniem szefa MSZ pod programem "podpisał się rzšd Platformy". "Swoje nazwiska do tego programu dali Sikorski i Carl Bildt, minister spraw zagranicznych Szwecji. I tak to poszło" - ocenił.

"Ukraińcy chcš być blisko Europy, więc przywišzali się do tej nikłej szansy, jakš był ten program. Ale jednoczeœnie jasno się domagajš perspektywy europejskiej, podobnie jak Gruzini. Tej nie ma" - mówił szef MSZ.

W wywiadzie poruszono kwestię wyrzucenia z terytorium Rosji polskiego historyka. Zapytano ministra, czy nie jest to reakcja na to, że szczyt Partnerstwa Wschodniego nie zakończył się fiaskiem. "Wolę myœleć, że to nieporozumienie. Nie łšczyłbym tego z Partnerstwem, to byłaby zbyt mała odpowiedŸ" - powiedział. "Oddzielna sprawa, że Rosja od dawna próbuje na nowo napisać historię XX w. Regularnie neguje podstawowe fakty" - ocenił. Gdy dziennikarz wspomniał o sprawie zbrodni katyńskiej, Waszczykowski dodał, że "teraz mamy takie próby z paktem Ribbentrop-Mołotow". "Niedawno ambasador Rosji w wywiadzie wyraził zdziwienie, że Polska podnosi kwestię tego paktu, który miał przynieœć pokój w Europie. Widać też ich podejœcie do pomników" - ocenił.

Dopytywany, czy usunięcie polskiego historyka może być reakcjš na demontowanie kolejnych pomników czczšcych Armię Czerwonš, szef MSZ stwierdził, że widziałby to jako "element swoiœcie rozumianej polityki historycznej Rosji".

Dopytywany, co byłoby adekwatnš odpowiedziš na szczyt Partnerstwa Wschodniego, jeœli usunięcie polskiego historyka jest czymœ "za małym", Waszczykowski odpowiedział, że takš odpowiedziš byłaby przykładowo "gwałtowniejsza próba zagospodarowania krajów leżšcych dalej od Europy, na przykład Armenii". "Takš reakcjš mogły też być manewry +Zapad+. Bo na pewno Rosja nie chce wprowadzać w jej otoczeniu europejskich standardów. Ona lepiej czuje się w mętnej wodzie" - powiedział Waszczykowski.

Minister został również poproszony o komentarz do zbliżajšcego się mundialu piłkarskiego, który odbędzie się w 2018 r. w Rosji. Szef MSZ został zapytany, jak połšczyć fakt, że mistrzostwa te będš przy okazji "festiwalem Władimira Putina".

"Jeœli Rosja zabrała Ukrainie Krym, a mimo to Kijów nie jest w stanie wojny z Moskwš, to dlaczego my mamy być?" - pytał Waszczykowski. "Owszem, Rosja łamie standardy międzynarodowe, ale czy to oznacza, że to my mamy eskalować napięcie?" - dodał. "Jest to oczywiœcie dla nas sytuacja niekomfortowa - zwłaszcza jakby się okazało, że podczas mistrzostw następuje akcja wojskowa na terenie Donbasu" - podkreœlił jednak minister.

Pytany, czy na jakimœ forum międzynarodowym była dyskusja, by zbojkotować mundial w Rosji lub spróbować go jej odebrać, Waszczykowski potwierdził. "Kilka lat temu takie dyskusje były, spowodowane m.in. sprawami korupcji w Rosji czy dopingu" - powiedział. Pytany o konkluzje, odparł, że żadne nie zapadły. "Górę wzięła Realpolitik. Zresztš ona wygrywa nawet w mniejszych krajach, choćby w Syrii" - ocenił.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL