Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Dyplomacja

Ambasadorowie przy NATO: hasłem szczytu w Warszawie będzie solidarność

Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Ambasadorowie reprezentujšcy przy NATO USA, Wielkš Brytanię i Polskę, którzy w œrodę wzięli udział w konferencji zorganizowanej przez German Marshall Fund of the United States, powiedzieli, że hasłem szczytu w Warszawie będzie solidarnoœć krajów członkowskich.

Konferencja pod tytułem "Odliczanie do NATO", która odbyła się w œrodę w Warszawie, rozpoczyna cykl debat poprzedzajšcych szczyt Sojuszu w Warszawie, dotyczšcych bezpieczeństwa Polski, Europy oraz przyszłoœci samego Sojuszu. W pierwszym spotkaniu wzięli udział: ambasador Jacek Najder, stały przedstawiciel Rzeczypospolitej Polskiej przy NATO, ambasador Douglas E. Lute, reprezentujšcy w NATO Stany Zjednoczone, ambasador Adam Thomson z Wielkiej Brytanii oraz dyrektor German Marshall Fund w Warszawie Michał Baranowski. 

Zdaniem Baranowskiego NATO musi teraz stawić czoło jednej z najtrudniejszych sytuacji w swej historii, dotyczšcej międzynarodowego bezpieczeństwa. Najważniejsze wyzwania płynš z południa, gdzie nasilajš się konflikty w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, oraz ze wschodu od coraz bardziej agresywnej Rosji. To wyzwanie Baranowski nazwał "zagrożeniem egzystencjalnym". 

Ambasador Najder powiedział, że celem nadchodzšcego szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego jest znalezienie odpowiedzi na obecne kryzysy, a przede wszystkim ocena sytuacji oraz tego, jak dalece udało się wprowadzić w życie ustalenia szczytu NATO w Walii; był on bowiem pierwszš reakcjš na rosyjskš agresję na Ukrainie oraz serię kryzysów na południu. "Szczyt w Warszawie musi być momentem podejmowania decyzji" - podkreœlił. 

Polski ambasador przypomniał, że niespełna dwa tygodnie wczeœniej w Brukseli odbyło się dwudniowe spotkanie ministrów obrony NATO, podczas którego przyjęto podstawowy dokument kierunkowy dotyczšcy wysuniętej obecnoœci Sojuszu na jego wschodniej flance. "Teraz piłka jest po stronie naszych wojskowych kolegów", którzy powinni nadać tym planom wymiar militarny - dodał. 

Ambasador USA przedstawił obecnš sytuację NATO oraz szczyt w Warszawie w kontekœcie historycznym. "Powinniœmy patrzeć na to w perspektywie 66 lat", od poczštku Sojuszu - mówił. "Z perspektywy USA widzimy NATO, które ma 66 lat, ale nie pozostało ono przez ten czas takie samo" - powiedział Lute. Istniało pierwsze "NATO 1.0 od 1949 roku", z lat zimnej wojny, "NATO 2.0", które powstawało w latach 1989-1991, gdy wierzono, że Rosja może stać się partnerem Sojuszu, i NATO obecne; "to, co było prawdš na temat NATO 2.0, nie jest już prawdš na temat obecnego NATO, które nazwijmy fazš 3.0" - wyjaœnił. 

Istnieje pewne continuum, które łšczy poprzednie fazy z fazš obecnš, ale sš też pewne "aspekty fundamentalne, które zmieniły się po (szczycie w) Walii" - dodał ambasador. 

"Wierzę, że szczyt w Warszawie będzie momentem oczywistego przejœcia do następnej fazy. Dlaczego tak mówię? Bo teraz, w roku 2016 jest rzeczš ewidentnš, że NATO, takie jakie było przez ostatnie 25 lat, przestało być aktualne. Przede wszystkim zaœ Rosja nie jest strategicznym partnerem, jakiego sobie wyobrażaliœmy" - powiedział Lute. Dodał, że ważne jest to, by patrzšc z perspektywy czasu na szczyt NATO 2016, za 5-10 lat, można było wyraŸnie dostrzec, że nastšpiło wtedy przejœcie do kolejnej fazy Sojuszu, zaadaptowanego do nowych wyzwań. 

Ambasador Wielkiej Brytanii powiedział, że jest przekonany, iż szczyt NATO w Warszawie okaże się sukcesem, ponieważ "już teraz jesteœmy przekonani, że wprowadzamy w życie to, co Sojusz obiecał zrobić w Walii". 

Zdaniem Thomsona szczyt lipcowy będzie udany również dlatego, że już w lutym, podczas spotkania ministrów obrony NATO w Brukseli, ustalono ramowe założenia dotyczšce strategii odstraszania w XXI wieku. "Wierzę, że w cišgu następnych czterech miesięcy opracujemy szczegóły tego, jak stworzyć program odstraszania i obrony majšcy 360 stopni" i nakierowany też na zagrożenia płynšce zarówno ze wschodu, jak i południa - dodał ambasador. 

Thompson zwrócił uwagę, że obecne NATO działa w inny sposób niż w fazach poprzednich, a zwłaszcza w latach zimnej wojny; siły Sojuszu muszš być mobilne, szybko przemieszczać się przez terytorium Europy, ponieważ muszš operować na znacznie bardziej obszernym terytorium. Podkreœlił, że trzeba teraz, modyfikujšc działanie NATO, znaleŸć "właœciwš proporcję pomiędzy (stosowaniem) sił szybkiego reagowania a wysuniętš obecnoœciš Sojuszu". 

Na szczycie NATO w Newport, który odbył się we wrzeœniu 2014 roku, przyjęto Plan Działań na rzecz Gotowoœci (Readiness Action Plan - RAP), jako odpowiedŸ na agresję Rosji na Ukrainę oraz zagrożenia zwišzane z niestabilnš sytuacjš w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Kraje Sojuszu uzgodniły też, że będš zwiększać wydatki na cele obronne, aby w cišgu dekady osišgnšć pułap co najmniej 2 proc. PKB. Ponadto ustalono, że NATO będzie utrzymywać "cišgłš obecnoœć i działalnoœć w powietrzu, na ziemi i na morzu" we wschodniej częœci Sojuszu w oparciu o siły rotacyjne.

German Marshall Fund of the United States to niezależny think tank zajmujšcy się promowaniem i umacnianiem więzi transatlantyckich. 

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL