Ugoda TVP Info z policjantami ws. ujawnienia ich nazwisk w transmisji z procesu ws. Tylman

aktualizacja: 21.04.2017, 10:34
Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Pięciu policjantów, których nazwiska ujawniła TVP Info podczas retransmisji procesu ws. zabójstwa Ewy Tylman, na mocy zawartej z telewizją ugody otrzymało odszkodowania. Jak podała "Gazeta Wyborcza", zadośćuczynienie wyniosło po kilkanaście tysięcy zł. dla każdego z funkcjonariuszy.

REDAKCJA POLECA
17.01.2017
Proces ws. Tylman bez bezpośredniej relacji w mediach
05.01.2017
Sprawa Ewy Tylman: czy będzie kolejna transmisja?
05.01.2017
Sprawa Ewy Tylman - zastępca RPO pisze do prezesa TVP ws.ujawnienia danych osobowych
04.01.2017
Partner Adama Z. zapowiada pozew za ujawnienie danych
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Proces Adama Z. oskarżonego o zabójstwo Ewy Tylman uznawany jest za jeden z najbardziej medialnych procesów ostatnich lat. Jego początek, w styczniu tego roku, relacjonowało ok. 60 dziennikarzy. Rozprawę chciały też transmitować ogólnopolskie stacje informacyjne, ale na to nie zgodził się sąd. Przekaz w TV odbywał się więc z kilkuminutowym opóźnieniem.

Przedstawiciele mediów zapewnili sąd, że zagłuszane są m.in. nazwiska i dane odczytywane lub podawane w trakcie procesu, chroniony jest też wizerunek oskarżonego. Już w trakcie procesu pojawiły się jednak informacje, że część danych, które powinny pozostać nieujawnione, znalazły się na antenach stacji przekazujących obraz z sądu.

W przekazie TVP Info dało się słyszeć m.in. niezagłuszone adresy rodziny oskarżonego, jego partnera seksualnego, dziewczyny z czasów studenckich, świadków zamieszanych w sprawę lub tylko przewijających się przez nią oraz nazwiska rzekomo zastraszających go w śledztwie policjantów. Podobne błędy - choć na mniejszą skalę - pojawiły się w przekazie emitowanym przez inne stacje.

Pytany w styczniu o sprawę przez wirtualnemedia.pl Samuel Pereira, p.o. szef serwisu tvp.info i zastępca kierownika redakcji publicystyki Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, powiedział: "pierwszy raz słyszę, żeby sąd był tak wylewny w cytowaniu nazwisk".

Policjanci zażądali od TVP Info odszkodowania. Reprezentujący ich adw. Marek Siudowski skierował do nadawcy żądanie wypłaty po 50. tys. zł odszkodowania.

Jak podała w czwartek Gazeta Wyborcza, między funkcjonariuszami i telewizją doszło do zawarcia ugody. Na jej mocy każdy z funkcjonariuszy otrzymał po kilkanaście tys. zł odszkodowania za ujawnienie danych na wizji.

Adw. Marek Siudowski oraz przedstawiciele wielkopolskiego związku zawodowego policjantów w rozmowie z PAP nie chcieli potwierdzić tych informacji ani skomentować sprawy.

POLECAMY

KOMENTARZE