Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Debaty ekonomiczne

Polskie firmy zyskajš dzięki nabyciu akcji Pekao przez PZU

Nabycie akcji Pekao było wielkim przedsięwzięciem dla ubezpieczeniowego giganta – mówili uczestnicy redakcyjnej debaty poœwięconej skutkom przejęcia banku Pekao przez PZU.
Rzeczpospolit/ Robert Gardziński
Z punktu widzenia nadzorczego, regulacyjnego i korporacyjnego transakcja się udała, ale wiele działań dopiero się rozpoczyna.

Jaka jest wartoœć dodana dla gospodarki po przejęciu Banku Pekao przez PZU? Czy kształt polskiego sektora bankowego będzie lepszy po tej transakcji? Na te pytania starali się odpowiedzieć eksperci uczestniczšcy w debacie „Rola Grupy PZU w polskim sektorze bankowym i polskiej gospodarce po przejęciu Banku Pekao".

Udomowienie

Nabycie akcji Pekao było dla ubezpieczeniowego giganta wielkim przedsięwzięciem.

– W transakcję została włożona ogromna praca. I co teraz? – pytał moderujšcy debatę Marcin Piasecki prezesa PZU Pawła Surówkę.

– Wielokrotnie mówiliœmy, że transakcja jest dla nas ważna z inwestycyjnego punktu widzenia, już na niej zarobiliœmy, ale chcemy, żeby miała sens także z punktu widzenia klienta i to jest wyzwanie wymagajšce bliskiej współpracy pomiędzy PZU i Pekao, np. w zakresie zarzšdzania aktywami, oferty produktowej, rozwoju technologii – podkreœlał Paweł Surówka. – Musimy intensywnie pracować, gdyż nie ma w tym momencie na rynku żadnej instrukcji obsługi, która wskaże, jak ma działać firma ubezpieczeniowa po przejęciu dwóch banków.

Z przejęciem wišże się tzw. udomowienie. – To jest słowo kluczowe w tej transakcji, która jest przykładem podejœcia, jakie powinniœmy stosować do rozwoju gospodarczego. Udomowienie można by rozumieć jako dbanie o domowników, o gospodarkę, czyli konkretne podmioty gospodarcze, przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe – tłumaczył prof. dr hab. Zbigniew Krysiak z Zakładu Zarzšdzania Ryzykiem SGH, ekspert ekonomiczny w Kancelarii Prezydenta RP. – Bank Pekao ma 17 proc. udziału w rynku MSP, 14 proc. w rynku kredytów hipotecznych, sš to tylko kredyty złotowe. Ze wszystkich stron mieliœmy informacje, że oœrodki decyzyjne zarzšdzajšce bankami z kapitałem zagranicznym spoza kraju nie były w stanie wkomponować się w potrzeby naszych domowników. W sektorze bankowym jest wysoki poziom odrzutów wniosków kredytowych. Management polski będšcy pod władzš właœcicieli za granicš istotnie redukował podaż kredytów dla polskich podmiotów.

Ważny jest kontekst

Prezes PZU przypomniał, że sposób zarzšdzania decyzjami kredytowymi w bankach polskich i zagranicznych jest różny. Zagraniczne rzadziej pożyczajš mniejszym i œrednim spółkom oraz niechętnie kredytujš spółki z podwyższonym ryzykiem. Funkcjonuje na przykład narzędzie niewišżšcej opinii kredytowej.

– W praktyce oznacza to, że banki zagraniczne podejmujš tylko najbardziej bezpieczne decyzje kredytowe – możliwoœć kredytowania majš więc często tylko te spółki, które de facto kredytu nie potrzebujš. Chcemy, by Pekao stał się bankiem, który rozumie w 100 proc. kontekst rynkowy w Polsce i gotów jest podjšć większe ryzyko – mówił Paweł Surówka.

Prezes PZU wyjaœnił, że jeœli chodzi o autonomię, to nie będzie tak jak w PZU Życie, gdyż ubezpieczyciel nie jest stuprocentowym akcjonariuszem banku.

– Pekao jest spółkš giełdowš. W przypadku współpracy z PZU Życie dzielimy się np. zasobami ludzkimi. Z Pekao zacieœnimy współpracę, żeby osišgnšć obopólne korzyœci – tłumaczył Paweł Surówka.

Dr Waldemar Kozioł z Katedry Gospodarki Narodowej na Wydziale Zarzšdzania UW wyjaœnił, że PZU jest w specyficznej sytuacji, gdyż kontroluje dwa banki. Jeden bank, Pekao, to duży bank uniwersalny o charakterze systemowym, drugi, Alior – œredni, który aspiruje do pierwszej ligi.

– Ważna jest deklaracja pozostawienia obu banków niezależnymi na poziomie strategicznym. Oznacza to, że transakcja nie wpłynie bezpoœrednio na wzrost koncentracji w sektorze bankowym, a więc nie będzie miała istotnego wpływu na poziom konkurencji na tym rynku. To systemowo bardzo dobra informacja. W konsekwencji sytuacja w sektorze bankowym po przejęciu Pekao będzie bardzo stabilna – podkreœlił dr Waldemar Kozioł.

Nietypowa sytuacja

PZU nie planuje przejmowania kolejnych banków, natomiast Alior chce rosnšć i dopuszcza możliwoœć dalszych przejęć. Jak mówił Paweł Surówka, możliwe sš różne scenariusze. Gdyby w naszym kraju pojawiły się możliwoœci przejęć i Alior byłby zainteresowany, to „nie będziemy go zniechęcać".

– Mamy nietypowš sytuację na rynku polskim. Ubezpieczyciel jest właœcicielem dwóch banków, to ewenement na skalę europejskš i œwiatowš. Jak to działa na œwiecie? – pytał Marcin Piasecki.

– Na œwiecie istnieje wiele przykładów firm ubezpieczeniowych posiadajšcych znaczne udziały w bankach. Choć nie jest to powszechne, nie jest też ewenementem – tłumaczył Tomasz Marciniak, partner w McKinsey & Company. – Właœnie powstała największa grupa finansowa w Europie Œrodkowo-Wschodniej Jednoczeœnie ubezpieczyciel stał się udziałowcem banku o bardzo stabilnych wskaŸnikach, który zwłaszcza w segmencie korporacyjnym aspiruje do roli lidera rynku. Taka współpraca może pozwolić na zbudowanie najszerszej oferty usług finansowych w kraju i wykorzystanie efektów synergii oraz skali tak dużych instytucji. Doœwiadczenie międzynarodowe wskazuje, że współpraca w ramach bancassurance ma większe szanse na sukces, jeœli budowana jest długofalowo.

Współpraca strategiczna

Moderator debaty pytał ekspertów o wartoœć dodanš transakcji dla polskiej gospodarki.

– Jeżeli to ma być realizacja wartoœci dodanej dla gospodarki, jest tu przestrzeń do uzgodnienia wszelkich strategicznych działań w obszarze trzech podmiotów i nie będzie to sprzeczne z poszanowaniem właœcicieli tych podmiotów – mówił Zbigniew Krysiak. Tłumaczył, że nie będzie to sprzeczne ze specyfikš poszczególnych podmiotów i ich specjalizacjš, gdyż tworzyć to powinno synergię w zakresie kosztów działania i komplementarnoœci w obsłudze klientów na rynku. Współpraca powinna następować w obszarze strategicznym, a nie skupiać się na działaniach operacyjnych, administracyjnych, technicznych czy biurokratycznych.

– Rolę grupy widzę też w obszarze systemu oszczędzania na emerytury, w tym indywidualnych kont emerytalnych, a także udziału w jeszcze nieuregulowanych funduszach nieruchomoœci – dodał prof. Zbigniew Krysiak.

Paneliœci zgodzili się co do koniecznoœci wyjœcia grupy PZU-Pekao-Alior za granicę.

– Zorientowane lokalnie polskie banki mogš wspierać ekspansję zagranicznš polskich przedsiębiorstw, tak dużych, jak i MSP. Banki te będš musiały budować swojš sieć zagranicznš i kierować swojš ekspansję podobnie, jak i samo PZU, poza Polskę. Taki bank, który będzie wraz z klientem wychodził za granicę, musi mieć zapewnione wsparcie kapitałowe. I to jest właœnie rola silnego kapitałowo właœciciela, jakim jest PZU – mówił dr Waldemar Kozioł.

– To jest nieodzowne dla zwiększenia skali biznesu, a przede wszystkim może stanowić silne fundamenty dla wspierania rozwoju gospodarczego Polski poprzez wspieranie polskich firm za granicš i roli polskich podmiotów na rynkach w œwiecie – wtórował prof. Zbigniew Krysiak.

– Jeżeli chodzi o ekspansję zagranicznš, to uważam to za interesujšcy kierunek rozwoju – podkreœlił prezes PZU.

Walka o klienta

Marcin Piasecki dopytywał, jak przekonać klienta, żeby skupił się na ofercie grupy PZU.

– Trzeba zaproponować najlepszš ofertę. W Polsce konkurencja jest bardzo duża. Dodatkowo należy spodziewać się rosnšcej presji ze strony sektora fintech – odpowiadał Tomasz Marciniak. – Klient w Polsce docenia dzisiaj nie tylko cenę, ale też wygodę i szybkoœć obsługi. Coraz częœciej również oczekuje profesjonalnej porady i przewidywania jego potrzeb finansowych. To z kolei wymaga nie tylko przedstawienia oferty, która spełniała wyœrubowane standardy, ale również wykwalifikowanych opiekunów klienta z dobrš znajomoœciš produktów.

Jak podkreœlił Tomasz Marciniak, bank i ubezpieczyciel mogš wspólnie stworzyć najszerszy wachlarz produktów finansowych dostępnych w jednym miejscu: od rachunku bankowego przez ubezpieczenie mieszkania, samochodu czy od utraty pracy aż po ochronę zdrowia i zabezpieczenie emerytury.

– Jako Grupa PZU jesteœmy w stanie zaoferować cały portfel produktów, których klient może potrzebować w czasie całego swojego życia – podkreœlał Paweł Surówka. – Chcielibyœmy, żeby klient miał œwiadomoœć, że przy podejmowaniu ważnych decyzji życiowych może udać się do grupy PZU, ponieważ jej ufa i ponieważ wie, że znajdzie tam wszystko, czego w danej chwili potrzebuje. Istotne sš dla nas inwestycje w systemy, ale przede wszystkim w ludzi, którzy oferujš produkty. – Będziemy w stanie przeprowadzić klienta przez życie, oferujšc mu wsparcie w każdym momencie – podsumował prezes PZU.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL