Zamach na autonomię samorządu

aktualizacja: 29.06.2017, 21:54
Foto: Fotorzepa/Piotr Guzik

Wokół ostatnich zmian prawnych, które ograniczają swobodę wydatkowania pieniędzy przez władze lokalne, powinna rozpętać się awantura co najmniej jak wokół TK – mówili samorządowcy w Krynicy.

REDAKCJA POLECA
02.07.2017
Miliardowe inwestycje dzięki Unii
kariera
Millenialsi - czego oczekują od pracodawcy?

Chodzi o ustawę o regionalnych izbach obrachunkowych. Dyskusja nad tymi zmianami zdominowała debatę „Aktywność obywateli w sferze publicznej: od wyborów do budżetu obywatelskiego", która odbyła się w małopolskim uzdrowisku przy okazji III Konwentu Marszałów Województw. Organizatorem dyskusji było Województwo Małopolskie i „Rzeczpospolita Życie Regionów".

Samorządy liczą jeszcze, że prezydent nie podpisze ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych ponieważ obawiają się nowych kryteriów kontroli. Uchwalona przez Sejm 8 czerwca ustawa o RIO rodzi pytania związane z konstytucyjnością zarówno zmian w sprawach personalnych izb, jak i kryteriów kontroli przez nie w samorządach. To właśnie nowe kryteria kontroli zbulwersowały samorządowców, którzy uważają, że dzięki nim izby przejmą kompetencje organów gminy. Są to kryteria rzetelności, gospodarności i celowości.

- Urzędnik będzie miał prawo oceny celowości wydatkowania pieniędzy z lokalnego budżetu. To oznacza koniec niezależności samorządu – mówił Jacek Krupa,  marszałek województwa małopolskiego. - Do tej pory byliśmy kontrolowani tylko pod kątem zgodności z prawem. Reszta była sprawą społeczności lokalnej.

Krupa podał przykład działania Małopolski, która aktualnie realizują duży program budowy ścieżek rowerowych. Równocześnie rozpoczęła kampanię społeczną zdrowego trybu życia, w której jazda rowerem jest na pierwszym miejscu.

- Uważamy, że to ważne. I teraz proszę sobie wyobrazić, że przyjdzie urzędnik z RIO i powie „panie to wyrzucanie pieniędzy w błoto". Za kilka miesięcy będzie można mnie przez to odwołać – mówił Krupa. W podobnym tonie wypowiadał się Wojciech Saługa, marszałek województwa śląskiego.

- Takie działania władzy centralnej nas samorządowców paraliżują. Już samo wejście Centralnego Biura Antykorupcyjnego do wszystkich urzędów marszałkowskich pokazało, że to nie są żarty. Funkcjonariusze niczego nie znaleźli więc teraz próbuje się uderzyć w samorząd z innej strony, ustawą o RIO.  Przepisy wdraża się bez konsultacji z nami, z dnia na dzień, a szczególnie w nocy. Nowe prawo zmienia mocno system samorządowy, który w ten sposób zostanie zniszczony. Szkoda – mówił Saługa.

- Mamy jeden z lepszych ustrojów na świecie, jeśli chodzi o samorząd. Tylko dlatego że w 15 województwach nie rządzi PiS to niszczy się to osiągnięcie tylko dla samego niszczenia – dodał. Zdaniem Bronisława Komorowskiego, byłego prezydenta RP w taki sposób zostanie cofnięty zegar historii.

- Danie możliwości zakwestionowania wydatkowania pieniędzy ze względu na celowość to coś co przegapiła opinia publiczna. Media nie zareagowały, a wokół tego powinna być awantura podobnej rangi jak wokół zamachu na Trybunał Konstytucyjny – uważa Komorowski. Jak dodał, obecnie rządząca opcja polityczna wpadnie kiedyś w te same dołki, bowiem jej decyzje kiedyś będą przez innych kwestionowane, a mechanizm wykorzystywany do walki politycznej.

 

 

 

Bronisław Komorowski, były prezydent Polski.

 

Jacek Krupa, Marszałek Województwa Małopolskiego.

 

 

Władysław Kosiniak-Kamysz, poseł i prezes PSL.

 

Wojciech Saługa, Marszałek Województwa Śląskiego.

 

Jarosław Flis, socjolog, publicysta i naukowiec z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

 

 

 

POLECAMY

KOMENTARZE