Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Cywilizacja

Eksperyment w Berlinie: Kamera identyfikuje podejrzanych

fotolia
Na dworcu kolejowym Suedkreuz w Berlinie we wtorek rozpoczšł pracę system kamer pozwalajšcy na automatycznš identyfikację osób, co zdaniem władz zwiększy bezpieczeństwo. Przeciwnicy tego rozwišzania uważajš, że jest to niedopuszczalna ingerencja w prywatnoœć.

Nowy system, który automatycznie identyfikuje twarze osób uznanych za niebezpieczne, ma być testowany przez szeœć miesięcy. Twórcy rozwišzania twierdzš, że dzięki niemu można będzie skuteczniej niż dotšd zapobiegać atakom terrorystycznym i innym przestępstwom.

Do udziału w teœcie zgłosiło się dobrowolnie 300 osób. Biometryczne zdjęcia ich twarzy oraz ich dane osobowe zostały wprowadzone do komputerów. Gdy kamery zainstalowane przy wejœciu i wyjœciu z dworca zidentyfikujš osobę z bazy danych, system zareaguje, ostrzegajšc przed pojawieniem się niebezpieczeństwa.

Szef MSW Niemiec Thomas de Maiziere powiedział, że władze odpowiedzialne za bezpieczeństwo "muszš iœć z postępem". Policji potrzebne sš "nie tylko ludzie i nowe przepisy, lecz także dobry sprzęt i inteligentna technika". Jego zdaniem system rozpoznawania twarzy zwiększa bezpieczeństwo obywateli.

- Miejsca publiczne muszš być bezpieczne - podkreœlił szef resortu spraw wewnętrznych.

Prezes Niemieckiego Stowarzyszenia Adwokatów Ulrich Schellenberg ostrzegł, że system rozpoznajšcy twarze ludzi w miejscach publicznych "głęboko ingeruje" w prawa obywateli, na co nie zezwala prawo.

Pełnomocniczka ds. ochrony danych w Berlinie Maja Smoltczyk zwróciła uwagę na "ogromne niebezpieczeństwo nadużyć". Testowany system narusza jej zdaniem zagwarantowane w konstytucji prawo do anonimowego poruszania się w miejscach publicznych. - Takie rozwišzanie poddaje ponadto ludzi znacznej kontroli społecznej - dodała Smoltczyk, cytowana przez agencję dpa.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL