Budżet i Podatki

Komisarz UE Pierre Moscovici: uchylający się od podatków są jak wampiry

Pierre Moscovici
Bloomberg
Ci, którzy uchylają się od płacenia podatków, są jak wampiry; trzeba rzucić na nich światło – mówił komisarz UE Pierre Moscovici we wtorek podczas debaty w PE o aferze "Paradise Papers". Apelował do krajów UE, by zajęły się tą sprawą i przyjęły nowe przepisy.

Unijny komisarz ds. finansów powiedział, że podobnie jak wiele innych osób był wstrząśnięty ujawnieniem dokumentów w ramach afery „Paradise Papers”. „Informacje, które do nas docierają, pokazują, że (unikanie płacenia podatków - PAP) to problem globalny. Służący temu mechanizm jest dobrze naoliwiony” – mówił.

Moscovici podkreślał, że wielkie korporacje i banki współpracują ze sobą, by nie płacić podatków. Jego zdaniem jest to „systemowy i zorganizowany” proceder o światowym zasięgu. Ci, którzy uchylają się od płacenia podatków, są jak wampiry, a te boją się tylko światła, trzeba więc to światło na nich rzucić - przekonywał. W tym celu powinno się zmienić prawo, skoro obecne przepisy pozwalają na takie działania - zaznaczył.

Komisarz apelował do krajów UE m.in. o stworzenie wiarygodnej czarnej listy rajów podatkowych. Jak podkreślił, Komisja Europejska po raz pierwszy zaproponowała stworzenie takiej listy w styczniu 2016 r., jednak nie powstała ona do tej pory. „Lista powinna zostać uzgodniona w przyszłym miesiącu na posiedzeniu ministrów finansów UE 5 grudnia. Proszę kraje członkowskie, żeby nie stało się to za pół roku. Chciałbym, by lista ta była wiarygodna i ambitna oraz by dzięki możliwości nakładania sankcji odgrywała rolę odstraszającą” – powiedział.

Moscovici mówił też o potrzebie stworzenia przejrzystych zasad dotyczących podatków. Jego zdaniem dokumenty ujawnione przy okazji „Paradise Papers” potwierdziły, jak ważną rolę odgrywają różnego rodzaju pośrednicy - księgowi, doradcy, prawnicy, banki itp. - pomagając dużym firmom i zamożnym osobom w unikaniu sprawiedliwego udziału w podatku w UE. Zaproponowane przez KE przepisy mają uregulować rolę doradców podatkowych, oferujących produkty i porady w sprawie unikania płacenia podatków - mówił.

Jak dodał komisarz, dzięki zaproponowanym przez KE przepisom organy podatkowe byłyby w stanie - i znacznie wcześniej - identyfikować słabości regulacyjne, pozwalające niektórym firmom i osobom fizycznym na znaczne obniżenie płaconych podatków. Przekonywał, że są to proste przepisy, które państwa członkowskie mogłyby przyjąć w najbliższych 6 miesiącach. „Chodzi tylko o to, czy znajdzie się wola polityczna” – zaznaczył.

KE opowiada się ponadto za wprowadzeniem przepisów, które umożliwiłyby każdemu obywatelowi Unii dostęp do informacji o tym, czy i jak wielonarodowe przedsiębiorstwa przyczyniają się do dobrobytu państwa członkowskiego.

Komisja zaproponowała, by duże, międzynarodowe firmy ujawniały publicznie informacje o podatku dochodowym, jaki płacą w UE, z podziałem na kraje. Ponadto miałyby zostać poproszone o ujawnienie, jak wysoki podatek odprowadzają od działalności poza Unią. „Byłby to istotny impuls dla przejrzystości publicznej w sprawie podatku płaconego przez przedsiębiorstwa wielonarodowe w UE” – zaznaczył. Dodał, że Komisja zachęca państwa członkowskie i Parlament Europejski do pilnego zajęcia się tą sprawą.

Według KE najbardziej ostrożne szacunki wskazują, że unikanie opodatkowania przez firmy kosztuje unijnych podatników 50-70 mld euro rocznie. Dlatego KE chce, żeby kraje unijne jak najszybciej uzgodniły czarną listę rajów podatkowych, a także zakres działań, jakie zamierzają podjąć w walce z rajami podatkowymi. Unijna czarna lista pozwoliłaby Wspólnocie wywierać większą presję na raje podatkowe m.in. dzięki możliwości nakładania na nie sankcji przez całą UE. W maju przewodniczący KE Jean-Claude Juncker powiedział, przemawiając w PE, że firmy powinny płacić podatki tam, gdzie wypracowują swoje zyski.

Na początku listopada, kilkanaście miesięcy po ujawnieniu afery "Panama Papers", Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) zaczęło prezentować wyniki kolejnego śledztwa. Przeprowadziło je 382 dziennikarzy z 96 redakcji z 67 krajów, którzy przeanalizowali ponad 13 mln dokumentów z 19 oaz podatkowych z lat 1950-2016.

Z zaprezentowanych dokumentów, które nazwano "Paradise Papers", wynika, że wiele ważnych osób na świecie transferowało pieniądze do rajów podatkowych. Dotyczy to m.in. członków gabinetu i doradców prezydenta USA Donalda Trumpa, rodziny prezydenta Rosji Władimira Putina czy współpracowników premiera Kanady Justina Trudeau. W śledztwie pojawiły się też nazwiska artystów, m.in. Madonny i lidera grupy U2 Bono, jak również nazwy międzynarodowych korporacji czy instytucji finansowych związanych z brytyjskim dworem królewskim.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL