Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Boks

Rok 2017 w boksie. Stadiony za małe dla najlepszych

Terence Crawford w zwycięskiej walce z Ukraińcem Wiktorem Postołem w Las Vegas
afp/getty images, STEVE MARCUS
Terence Crawford zunifikował tytuły w wadze junior półœredniej i był najlepszym zawodowym pięœciarzem roku 2017.

A konkurencję Amerykanin miał niezwykłš. Ukrainiec Wasyl Łomaczenko deklasuje jednego rywala za drugim, demonstrujšc kosmiczne wprost umiejętnoœci. Nawet taki arcymistrz jak Kubańczyk Guillermo Rigondeaux, podwójny złoty medalista olimpijski (podobnie jak Łomaczenko), wolał się poddać, niż zostać znokautowany.

Na wielkie słowa uznania zasługuje Anthony Joshua, który na oczach 90 tysięcy widzów wygrał przed czasem z Władimirem Kliczkš, bronišc należšcych do niego dwóch (IBF, WBA) mistrzowskich pasów w wadze ciężkiej.

A sš jeszcze Giennadij Gołowkin i Saul Alvarez, którzy stoczyli znakomitš remisowš walkę o prymat w wadze œredniej, czy Andre Ward, który w rewanżu zmusił do poddania Siergieja Kowaliowa, bronišc trzech mistrzowskich pasów w kategorii półciężkiej. Ostatni amerykański złoty medalista olimpijski (Ateny 2004) odszedł po tym zwycięstwie na sportowš emeryturę, ale być może wróci, co nie byłoby niczym niezwykłym w tym sporcie.

Modelowy atleta

2017 rok był dla zawodowego boksu wyjštkowo szczodry. Nie brakowało walk na najwyższym poziomie, stadiony i wielkie hale były pełne, bo wcišż sš mistrzowie o wielkiej sile przycišgania.

Największš ma dziœ Anthony Joshua, modelowy atleta. Gdyby na Wyspach Brytyjskich były stadiony mogšce pomieœcić 200 tysięcy ludzi, też byłyby pełne, gdy walczy. Złoty medalista igrzysk w Londynie (2012) idzie przebojem przez zawodowe ringi: 20 walk, wszystkie wygrane przez nokaut. W starciu z Władimirem Kliczkš leżał na deskach, był bliski porażki przed czasem, ale pokazał charakter i umiejętnoœci w najtrudniejszych dla siebie chwilach i wyszedł z tej batalii zwycięsko.

W nadchodzšcym roku, jeœli pokona innych mistrzów tej kategorii, Nowozelandczyka Josepha Parkera (WBO) i Amerykanina Deontaya Wildera (WBC), może zostać najlepszym bez podziału na kategorie. Chyba że Łomaczenko przejdzie do wagi lekkiej i zdobędzie trzeci mistrzowski pas.

Na pewno go na to stać, jest wybitnym pięœciarzem, dwukrotnym mistrzem olimpijskim, który na amatorskich ringach wygrał 396 walk, a przegrał tylko jednš. Jako zawodowiec potrzebował zaledwie siedmiu pojedynków, by zdobyć tytuły w wagach piórkowej i superpiórkowej, czego nikt przed nim nie dokonał.

Historyczny wyczyn

Ale „Czarodzieja" Crawforda stać na podobny wyczyn. W tym roku najpierw zmusił do poddania Felixa Diaza, mistrza olimpijskiego z Pekinu, a następnie zmierzył się w unifikacyjnym pojedynku z Namibijczykiem Juliusem Indongo, którego znokautował w trzecim starciu. Stawkš były wszystkie cztery mistrzowskie pasy (WBC,WBA, IBF, WBO), dwa należšce do Indongo, a dwa do Crawforda, który już oddał te tytuły i poszedł wagę wyżej, do półœredniej.

Warto jednak podkreœlić znaczenie tego, co zrobił. Przed nim dokonali tej sztuki jedynie Bernard Hopkins, nokautujšc w 2004 roku Oscara De La Hoyę, oraz Jermain Taylor, który kilkanaœcie miesięcy póŸniej, stosunkiem głosów 2:1, pokonał Hopkinsa, odbierajšc mu wszystkie tytuły.

Przed rokiem na pierwszym miejscu w swoim rankingu postawiłem Łomaczenkę, teraz Crawforda, właœnie dlatego, że dokonał tego historycznego unifikacyjnego wyczynu.

Co do tego, że obaj sš wybitni i zjawiskowi, nie mam wštpliwoœci, oglšdanie ich w ringu jest czystš przyjemnoœciš, ale o takiej popularnoœci jak Joshua mogš tylko marzyć. To Joshua stoczył walkę roku, to on może ten wyczyn powtórzyć, jeœli dojdzie do jego starcia z Wilderem, choć chyba większe szanse, by wygrać takš rywalizację, majš Gołowkin z Alvarezem w rewanżowym pojedynku.

Nieoczekiwanych rozstrzygnięć w kończšcym się roku też było sporo: z Jeffem Hornem przegrał w Australii filipiński senator Manny Pacquiao (werdykt wštpliwy), tracšc tytuł w wadze półœredniej, klęski na własnym terenie doznał mistrz wagi superœredniej Anglik James DeGale w starciu ze znacznie niżej notowanym Amerykaninem Calebem Truaxem.

No i były dwie porażki bohatera Nikaragui Romana „Chocolatito" Gonzaleza z Tajem Srisaketem Sor Rungvisaiem, który odebrał mu pas WBC w wadze supermuszej.

Ta pierwsza, punktowa, raczej niezasłużona, ale druga bardzo bolesna, przez nokaut, stawiajšca pod znakiem zapytania dalszš karierę jeszcze nie tak dawno najlepszego pięœciarza bez podziału na kategorie. I chyba Gonzalez był największym przegranym w 2017 roku.

Główne role nie dla Polaków

Krzysztof Głowacki, ostatni polski mistrz œwiata, wcišż czeka na kolejnš szansę. Zabrakło dla niego miejsca w dobrze płatnym turnieju World Boxing Super Series, który w maju wyłoni króla wagi junior ciężkiej.

Wiemy już, że w półfinale zabraknie też Krzysztofa Włodarczyka, który odpadł z rywalizacji po przegranej przez nokaut z Rosjaninem Muratem Gassijewem w Newark, w walce o pas IBF, który kiedyœ był w jego posiadaniu.

Miniony rok nie był też szczęœliwy dla Artura Szpilki. Porażka przed czasem z mieszkajšcym w Nowym Jorku Adamem Kownackim była podwójnym nokautem, na jego ciele i psychice. Teraz Szpilka coraz częœciej mówi o MMA, a na czołowš postać polskiej wagi ciężkiej wyrasta Kownacki, który kolejny pojedynek stoczy 20 stycznia na Brooklynie. W kraju zobaczymy go prawdopodobnie wiosnš na Polsat Boxing Night.

W tej kategorii ostatniego słowa nie powiedzieli jeszcze Izu Ugonoh oraz Mariusz Wach, a 41-letni Tomasz Adamek, wcišż popularny i w niezłej formie, też ma swoje plany.

Niewštpliwie najcenniejsze zwycięstwo w 2017 roku odniósł Maciej Sulęcki, dziœ pierwszy w rankingu organizacji WBC wagi junior œredniej. Wychowanek warszawskiej Gwardii pokonał w Newark byłego mistrza œwiata amatorów i zawodowców, Niemca Jacka Culcaya i otworzył sobie drzwi do pojedynku o tytuł. Wczeœniej jednak zapewne przyjdzie mu się spotkać z urodzonym w Armenii Vanesem Martirosjanem w ostatecznym eliminatorze.

Miejmy nadzieję, że nadchodzšcy rok będzie dla polskiego zawodowego boksu znacznie lepszy od tego, który właœnie się skończył.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL