Blogi

Tak polonizuje biurokracja

Bloomberg
Oskar Lange, jeden z najważniejszych ekonomistów epoki słusznie minionej, w wydanej w 1936 r. książce „O ekonomicznej teorii socjalizmu" wyjaśniał, że nacjonalizacja to ustanowienie „centralnego władztwa nad środkami produkcji i procesami wytwórczymi", ale z pełnym uspołecznieniem będziemy mieć do czynienia dopiero wtedy, gdy owo „centralne władztwo" będzie „użytkowaniem środków produkcji pod kontrolą i w interesie szerokich mas ludności".
Dziś może nie mówimy wprost o nacjonalizacji, gdyż udało się wykuć znacznie zgrabniejsze hasło repolonizacji majątku narodowego wyprzedawanego za grosze przez poprzednie rządy. Taką retorykę słyszy się coraz częściej. Bo i są powody. Pierwszy duży sukces to odbicie Pekao SA z rąk Włochów z UniCredit. 10,6 mld zł wyłożyły na ten cel zależny od państwa PZU i Państwowy Fundusz Rozwoju. Obecnie dwa największe banki – PKO BP i Pekao, a do tego jeszcze Alior oraz BOŚ – są kierowane przez państwowych menedżerów. Teraz z rąk francuskiej grupy Électricité de France zależna od państwa PGE odkupiła jej aktywa energetyczne, w tym elektrownię w Rybniku, za 4,5 mld zł. Fakt, koncern EdF i tak chciał się pozbyć węglowych aktywów w Polsce, ale rozmawiał o tym z australijskim funduszem IFM Investors oraz z czeską firmą Energetický a prumyslový holding. Rząd zablokował możliwość takiej transakcji. Wcześniej państwowa Enea odkupiła od francusko-belgijskiego koncernu Engie (dawny GDF Suez) elektrow...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL