Blogi

Paweł Rożyński: Ułatwmy życie Ukraińcom

123RF
Gdyby nie blisko 2 miliony ukraińskich pracowników, wicepremier Mateusz Morawiecki musiałby przestać chwalić się szybkim wzrostem gospodarczym. Stanęłyby budowy, gastronomia, sadownictwo, rynek wynajmu mieszkań czy usług domowych. Może nawet dzieci rodziłoby się mniej, mimo 500+, bo po prostu zabrakłoby niań.
Trudno przecenić znaczenie Ukraińców dla naszej gospodarki. A będzie ono rosło – w przyszłym roku mogą u nas pracować nawet 3 miliony przybyszów zza Sanu. Tym bardziej szokuje to, że polski biznes dopiero teraz się obudził i zaczyna interesować się tą gigantyczną grupą potencjalnych klientów. Dotychczas myśli polskich przedsiębiorców błądziły raczej wokół pozyskiwania pracowników. Choć spora część przyjezdnych to ludzie wykształceni i zamożni, traktowano ich zbiorowo jako tanią siłę roboczą, niegodną, by się schylić po jej pieniądze. Dlatego tak wielkim zaskoczeniem na początku roku były emitowane w języku ukraińskim reklamy sieci komórkowej Play. Firma słusznie uznała, że Ukraińcy chętnie komunikują się z rodzinami i można na tym zarobić. Teraz zaś obudziły się banki – przymierzają się do wprowadzenia szytych na ukraińską miarę kont i tańszych przelewów międzynarodowych. Z danych NBP wynika, że Ukraińcy w Polsce wydają małą część zarobionych pieniędzy. Przyjeżdżają głównie ...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL