Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Blogi

Popłyńmy z pršdem

Archiwum
Czy przyszłoœć motoryzacji ma zwišzek z elektrycznš wtyczkš? Takie głosy sš coraz silniejsze, a w œlad za nimi pojawiajš się kolejne deklaracje, czy to na poziomie koncernów produkujšcych samochody, czy też państw.

Np. Francuzi po roku 2040 chcš zakazać rejestracji aut z silnikami spalinowymi. Volvo i francuskie firmy motoryzacyjne zapowiadajš, że w okolicach połowy przyszłej dekady ich fabryki będš opuszczać jedynie samochody z napędem elektrycznym bšdŸ alternatywnym, na przykład hybrydowym.

Kolejne europejskie miasta myœlš o tym, by wjazd do ich centrów był dopuszczalny jedynie dla pojazdów nieemitujšcych spalin. Na pewno mamy do czynienia z poczštkiem największej rewolucji zwišzanej z mobilnoœciš od czasów rozpowszechnienia się silnika spalinowego. Słychać tu zresztš chichot historii, bowiem na poczštku XX w. oba rodzaje napędów rozwijały się nieomal równolegle, tyle że ostatecznie napęd elektryczny przegrał. A przecież pierwszy samochód o nazwie La Jamais Contente, który przekroczył prędkoœć 100 km/h (a było to w 1899 r.), był napędzany pršdem.

Pojazdów napędzanych silnikami elektrycznymi i hybrydowymi wcišż jednak jeŸdzi stosunkowo niewiele. Według danych zebranych przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Aut EAMA wynika, że w pierwszym kwartale 2017 r. w Unii Europejskiej, Szwajcarii i Norwegii zarejestrowano aż 32,6 tys. nowych aut elektrycznych, ale to głównie zakupy firm, które w ten sposób chcš budować swój ekologicznie słuszny wizerunek.

Jednak zanim elektromobilnoœć stanie się codziennoœciš, a nie ciekawostkš, trzeba pokonać jeszcze wiele problemów, zarówno technicznych, administracyjnych, jak i infrastrukturalnych. Kiedy eksploatacja aut na pršd będzie równie wygodna jak pojazdów spalinowych, a jednoczeœnie tańsza, rewolucja dokona się sama. Jedno jest pewne – Polska nie może jej przespać.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL