Sukces motoryzacji, ale nie do końca

aktualizacja: 19.04.2017, 20:24
Foto: Fotorzepa, Michał Walczak

Polska jest nadal jednym z kilku europejskich krajów, w których sprzedaż samochodów osobowych rośnie najszybciej. Jeśli tak dalej pójdzie, w naszym kraju w tym roku może nawet „pęknąć" pół miliona nowych aut.

REDAKCJA POLECA
02.06.2017
Europejczykom wciąż mało nowych aut
07.05.2017
Przyspiesza rynek nowych aut
19.04.2017
Rośnie rynek nowych aut
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Rzeczywiście statystyki Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów wskazują, że jeśli nastroje w Polsce będą tak dobre, jak jest to obecnie, sprzedaż będzie nadal rosła w tempie dwucyfrowym. To zawsze mocny komunikat dla firm, które szukają miejsca na produkcję komponentów i kompletnych pojazdów. Cieszy, że rośnie również popyt na samochody dostawcze, bo jeszcze w poprzednich miesiącach sprzedaż takich aut spadała. To oznacza, że przedsiębiorcy, w tym podmioty małe i średnie, bo to one najczęściej kupują dostawczaki do 3,5 tony, powoli przestają się obawiać o przyszłość i inwestują. Przy tym już wszystkie firmy – i duże, i małe – w naszym kraju stanowią 70 proc. kupujących nowe auta.

Czy taki wzrost świadczy o rosnącej zamożności polskiego społeczeństwa? Niekoniecznie. Dzisiaj autem można jeździć „jak swoim" – prezentując go okazale pod domem, nie mając kilkudziesięciu tysięcy w ręku. Nie byłoby tak imponujących wyników, gdyby firmy samochodowe nie wprowadziły taniego i łatwego leasingu. Ten wzrost byłby także mniejszy, gdyby nie rejestracja w Polsce aut, które natychmiast potem wywożone są za granicę, bo akurat w naszym kraju były promocje, waluta jest słaba, a walka o rosnący rynek szczególnie ostra. Wreszcie znany jest również zwyczaj rejestracji nowych pojazdów na dilerów, bo w ten sposób łatwo spełniają wymagania narzucone przez producentów. Zwłaszcza pod koniec kwartału, a tak było ze sprzedażą marcową.

A na koniec: gdyby przepisy dotyczące importu nowych aut były przyjaźniejsze, sprzedaż byłaby jeszcze większa. Miałby szansę wreszcie zniknąć trik stosowany przez niektóre firmy, które rejestrują swoje luksusowe auta w Czechach na zakładane tam firmy krzaki. Czyli jest się z czego cieszyć, ale nie do końca.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE