Fundusz TCV kupił udziały w Grupie Pracuj

aktualizacja: 28.06.2017, 22:31

Grupa Pracuj, właściciel serwisu rekrutacyjnego Pracuj.pl, zawarł umowę inwestycyjną z amerykańskim funduszem TCV – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

REDAKCJA POLECA
11.05.2017
Fachowcy.pl podwajają liczbę klientów
25.04.2017
Serwisy pracy złapały wiatr w żagle
25.01.2017
Mocne krajowe marki wspierają polską gospodarkę
kariera
Jak przekonać szefa do awansu?

Amerykański inwestor obejmie w Grupie Pracuj, wycenionej w ramach transakcji – jak ustaliliśmy nieoficjalnie – na 1,5 mld zł, mniejszościowy pakiet udziałów. Pakiet kontrolny pozostanie w rękach dotychczasowych udziałowców. Inwestycja ma wspierać rozwój Grupy, umożliwić dostęp do wiedzy, ekspertów i najlepszych praktyk z rynku USA. Zwiększy też możliwości inwestycyjne Grupy, w tym na przedsięwzięcia za granicą.

– Nasza kultura organizacyjna nastawiona jest na ciągłe uczenie się, dlatego szukaliśmy inwestora, który wniesie do spółki inspirację i wiedzę. TCV doskonale pasuje do tych założeń. Wiedza i wieloletnie doświadczenie inwestora w sektorze technologicznym ułatwią dalszy wzrost naszych głównych biznesów i rozwiązań, które rozwijamy – mówi Przemysław Gacek, prezes Grupy Pracuj.

TCV to fundusz z siedzibą w Palo Alto w Dolinie Krzemowej, biurami w Nowym Jorku i Londynie, inwestujący w prywatne i publiczne firmy technologiczne. Od 1995 r. zainwestował ponad 9 mld dol. w przeszło 200 spółek, takich jak Netflix, Spotify, Linkedin, Facebook, HomeAway czy Zillow. Zakup udziałów Grupy Pracuj jest pierwszym przedsięwzięciem TCV w Polsce.

Działająca od 17 lat i zatrudniająca ponad 700 osób Grupa Pracuj zajmuje się rekrutacją prowadzoną online i dostarcza rozwiązań wspomagających firmy w utrzymaniu oraz rozwoju pracowników. Należy do najszybciej rozwijających się spółek technologicznych w Europie Środkowo-Wschodniej. Z jej usług korzysta rocznie 40 tys. przedsiębiorstw z Polski i zagranicy. Ma cztery biznesy: serwis rekrutacyjny Pracuj.pl, wspierający rekrutację system eRecruiter, ukraiński serwis rekrutacyjny Rabota.ua oraz platformę emplo, wspierającą komunikację i działania HR w firmach.

Kluczową działalnością jest serwis Pracuj.pl, z którego miesięcznie korzysta blisko 2,5 mln użytkowników. Konto w tym serwisie założyło już ponad 5,5 mln osób. W ubiegłym roku serwis opublikował ponad 486 tys. ofert pracy, co było wynikiem o 12 proc. lepszym wobec roku 2015. W bliźniaczym serwisie ukraińskim Rabota.ua użytkownicy mają ponad 80 tys. ofert. W tym ostatnim inwestycja TCV pomoże w przejściu z systemu, w którym część ofert publikowana jest bezpłatnie, na w pełni płatny model ogłoszeniowy jak w Polsce.

– Sytuacja na rynku pracy jest coraz lepsza, pracodawcy poszukują kandydatów, a w wielu specjalizacjach obserwujemy rynek pracownika. Te czynniki mają wyraźne pozytywne przełożenie na nasze wyniki – mówi Gacek. W 2016 roku przychody Grupy przekroczyły 200 mln zł.

Według raportu Work Service „Barometr rynku pracy VII" 58,3 proc. ankietowanych Polaków będzie szukać pracy przez znajomych, 57,2 proc. chce przeszukać portale pośrednictwa, 45,5 proc. przejrzy firmowe zakładki „Kariera".

Serwisy z ofertami pracy odwiedza 9,9 mln użytkowników internetu. To 40,8 proc. pełnoletnich internautów w kraju.

Opinia

Zbigniew Porczyk, szef departamentu Equity Research w Trigon Dom Maklerski

Polskie spółki potrzebują tego typu inwestycji. Duży inwestor może pomóc otworzyć wiele drzwi i przyśpieszyć zagraniczną ekspansję – oszczędność czasu i kosztów potencjalnych pomyłek są warte bardzo dużo w przypadku spółek technologicznych. Dodatkowo jest to nieoceniony partner w przypadku zagranicznych akwizycji czy fuzji. Nie należy także zapominać o szerszym, rynkowym aspekcie – każda duża inwestycja kieruje uwagę inwestorów w stronę kraju i wzmaga ich zainteresowanie różnymi spółkami. Wzrasta więc płynność na rynku i mniejsze spółki uzyskują lepszy dostęp do finansowania i globalnego know-how.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE