Biznes

Sięgnąć po pieniądze na innowacje

Kredyt na innowacje technologiczne to środki wspierające rozwój firm.
123RF
Trzeci już nabór wniosków o dofinansowanie wdrażania innowacji technologicznych rozpoczyna się 20 lutego i potrwa do 29 marca.

W nowej perspektywie finansowej na lata 2014-2020, cieszący się wielkim powodzeniem wśród małych i średnich firm, kredyt technologiczny został zastąpiony kredytem na innowacje technologiczne. Zarządza nim jak dotychczas Bank Gospodarstwa Krajowego.W obecnym rozdaniu do wzięcia jest 400 mln zł, ale trzeba się pospieszyć, bo weryfikacja projektu, zanim trafi on do BGK, może potrwać w banku komercyjnym miesiąc albo nawet dłużej.

Kwota przeznaczona na dofinansowanie projektów w formie premii technologicznej na lata 2014-2020 wynosi 422,055 mln euro, z czego na województwo mazowieckie przypada 41,98 mln euro, a na pozostałe 380,08 mln euro.

Bezzwrotna premia

Kredyt przeznaczony dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw służyć ma wdrożeniu nowych technologii, które mają sprzyjać podniesieniu konkurencyjności firm nie tylko na rynku krajowym, ale również międzynarodowym. Musi więc być przeznaczony na wdrożenie wyników prac B+R i związane z tym wydatki. Mogą to być np. prawa własności przemysłowej, wyniki badań przemysłowych, wyniki prac rozwojowych lub nieopatentowana wiedza techniczna. Technologia, która ma postać gotową do wdrożenia, powinna umożliwiać wytwarzanie nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług w stosunku do dotychczas wytwarzanych.

Program cieszył i cieszy tak dużą popularnością, ponieważ premia technologiczna ma charakter bezzwrotny, dzięki niej przedsiębiorca może więc spłacić część kredytu na inwestycje w innowacyjne technologie zaciągniętego w banku komercyjnym. Dopłata może wynieść nawet 6 mln zł. To o 2 mln zł więcej niż w poprzedniej perspektywie.

Zmian jest więcej: nie jest już najważniejsza kolejność składania wniosków, ocena wniosków jest szybsza a firmy mają więcej możliwości na wykorzystanie pieniędzy przy wprowadzaniu innowacji. Poza tym w poprzedniej perspektywie w imieniu klientów występował o premię bank komercyjny, teraz robi to sam przedsiębiorca. Musi jednak przygotować 15-minutową prezentację, która będzie oceniana przez panel ekspertów, składający się z trzech niezależnych specjalistów. Przy przygotowywaniu prezentacji trzeba pamiętać, że eksperci będą brali pod uwagę przede wszystkim innowacyjność technologii planowanej do wdrożenia.

Nie wszędzie tyle samo

Dofinansowanie inwestycji innowacyjnych może wynieść do 70 proc. wartości kosztów kwalifikowanych dla mikro i małych przedsiębiorstw oraz 60 proc. dla średnich, ale nie wszędzie. Na maksymalne wparcie mogą liczyć jedynie mikro i małe przedsiębiorstwa z województwa lubelskiego, podlaskiego, podkarpackiego i warmińsko-mazurskiego. Warto więc przed ubieganiem się o dotację sprawdzić Mapę Pomocy Regionalnej, w której znajdzie informację, na jakie maksymalne dofinansowanie można liczyć.

Dofinansowanie w ramach wielkości całego kredytu wynosi do 75 proc. wartości inwestycji. Oznacza to, że minimum 25 proc. wartości netto przedsięwzięcia finansowanego z tego kredytu musi pochodzić z wkładu własnego. Kwota premii, zależnie od lokalizacji inwestycji w danym województwie wynosi odpowiednio: 70 proc., 60 proc., 50 proc. lub 40 proc. kwoty kosztów kwalifikowanych.

Zainteresowani premią technologiczną muszą mieć zdolność kredytową, którą ocenia jeden z 18 banków komercyjnych współpracujących z BGK. W nim przedsiębiorca musi też najpierw zawrzeć warunkową umowę kredytową lub otrzymać promesę kredytu technologicznego, czyli pisemne przyrzeczenie udzielenia kredytu. To najważniejszy dokument, który później składa się w BGK. Na jego podstawie przedsiębiorca będzie mógł w przyszłości wykorzystać otrzymaną dotację na spłatę części kapitału. Uzyskanie promesy daje też pewność, że projekt został rzetelnie zweryfikowany przez bankowych ekspertów.

Szansa dla niedokładnych

Kolejny nabór wniosków to również szansa dla tych firm, które nie uzyskały w ramach poprzednich naborów wystarczającej liczby punktów by otrzymać dofinansowani z BGK. Potencjalnie będą oni mogli poprawić swoje wnioski, aby móc wystartować w zaplanowanym na luty i marzec konkursie.

BGK poinformował, że w dotychczasowych naborach w ramach poddziałania 3.2.2. Kredyt na innowacje technologiczne, przedsiębiorcy złożyli prawie 950 wniosków o dofinansowanie na ponad 3 mld zł a kwota inwestycji wynikająca z wniosków wynosi ponad 7 mld zł.

Krok po kroku po premię technologiczną

1. Złożenie do banku komercyjnego wniosku o udzielenie kredytu technologicznego.

2. Uzyskanie promesy lub zawarcie warunkowej umowy kredytowej i złożenie do BGK wniosku o dofinansowanie projektu

3. Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku, zgodnie z kryteriami dla poddziałania 3.2.2 PO IR, i przyznaniu przez BGK promesy premii technologicznej, zawarcie z bankiem komercyjnym umowy kredytowej

4. Podpisanie z BGK umowy o dofinansowanie projektu.

5. Otrzymanie od BGK premii technologicznej w ramach płatności pośrednich w trakcie realizacji inwestycji oraz w ramach płatności końcowej po zakończeniu realizacji projektu.

Na co można przeznaczyć kredyt

Wdrożenie własnej/zakupionej nowej technologii oraz uruchomienie na jej podstawie wytwarzania nowych lub znacząco ulepszonych towarów, procesów lub usług, w stosunku do dotychczas wytwarzanych na terytorium Polski. Nowa technologia (NT) musi być nowa w danej branży i mieć postać:

- prawa własności przemysłowej (patentu, zgłoszenia patentowego, wzoru użytkowego)

- wyników prac rozwojowych

- wyników badań przemysłowych

- nieopatentowanej wiedzy technicznej

Opis NT musi zawierać porównanie cech, paramentów lub funkcjonalności, które pozwolą dokonać porównania w stosunku do innych znanych rozwiązań w branży.

Opinia

Agnieszka Kucharska, kierująca Zespołem produktów i procesu kredytowego bankowości przedsiębiorstw Banku Millennium

Klienci, z którym rozmawiamy wielokrotnie zadają pytania związane z obowiązującymi procedurami naboru do różnych programów. Szczególnie interesujący jest dla nich sposób przeprowadzania oceny merytorycznej projektu i wyłaniania zwycięzców. Kredyt na innowacje technologiczne jest doskonałym przykładem zmiany podejścia do oceny w kolejnym rozdaniu środków unijnych. Poprzednik tego programu, kredyt technologiczny oparty był wyłącznie na ocenie składanych przez klienta dokumentów - w tym opinii jednostki badawczej potwierdzającej innowacyjność proponowanego rozwiązania. Procedura wyboru opierała się na rozpatrywaniu ich według kolejności zgłaszania, co niejednokrotnie skutkowało pominięciem wartościowych przedsięwzięć, które nie znalazły się na czele listy. Wskazywano również, że opinie o technologii nie gwarantowały często faktycznego potwierdzenia innowacyjności proponowanego rozwiązania.

Odmienne podejście zaproponowane m.in. w kredycie na innowacje technologiczne, opiera selekcję projektów na dwóch etapach: ocenie formalnej i merytorycznej. Ocena formalna polega na weryfikacji kompletności dokumentów, dopuszczając uzupełnienie braków. Merytorycznej ocenie podlegają projekty spełniające wymogi formalne. Ocena taka polega na prezentacji i obronie projektu w ramach panelu ekspertów. To nowe rozwiązanie ma wiele zalet: pozwala na zaakcentowanie szczególnie wyróżniających się cech przedsięwzięcia oraz rozwiewa wszelkie wątpliwości ekspertów uczestniczących w ocenie. W rezultacie ocena zyskuje na obiektywizmie. Wyzwaniem jest z pewnością ograniczone grono osób reprezentujących klienta w panelu i krótki czas prezentacji. Oznacza to, że prezenterzy muszą być świetnie przygotowani zarówno od strony technicznej jak i ekonomicznej. Zainteresowane firmy dostrzegając liczne zalety takiego podejścia, wskazują równocześnie na pewną niedogodność – zbyt długi czas oczekiwania na rozstrzygnięcie oraz duże znaczenie rozumienia prezentowanego projektu przez ekspertów zasiadających w panelu.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL