Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes IT

Klient w centrum uwagi. Cyfrowa transformacja oczami Canon

materiały prasowe
Potrzeba transformacji cyfrowej musi znaleŸć odzwierciedlenie w strategii firmy, to nie jest jednorazowa decyzja, a długotrwały proces - mówi Iain Maxwell, dyrektor zarzšdzajšcy Canon Polska.

Rz: Transformacja cyfrowa to priorytet w wielu branżach. W przypadku waszego sektora był to chyba proces w pewien sposób wymuszony, cyfrowa fotografia zmieniła podstawy biznesu i rozpoczęła zmiany w działalnoœci firm.

Dla Canona wejœcie w cyfrowy œwiat było naturalnym procesem. Nikt w sumie o tym nie zdecydował. Był to krok w oczekiwanym przez wszystkich kierunku.  Nasi klienci coraz chętniej wybierali cyfrowš fotografię, na co po prostu musieliœmy odpowiedzieć nie tylko zmianami w ofercie, lecz także w sposobie funkcjonowania. Kiedy zobaczyliœmy, że ten obszar naszego działania się zmienia, analogowe filmy odchodzš powoli w zapomnienie, postanowiliœmy się zmienić na kolejnych płaszczyznach. Inni sšdzili, że te procesy sš chwilowe, było jednak inaczej, Kodak i Polaroid już prawie z rynku zniknęły. Te firmy były przekonane, że ich model biznesowy przetrzyma. Już wiemy, iż stało się inaczej.

Nasze dziedzictwo opiera się na obrazie, od 80 lat Canon zajmuje się właœnie tym. Z tak długš historiš przeszliœmy już kilka transformacji – ta w firmę cyfrowš jest po prostu kolejnym etapem rozwoju. Zmieniliœmy się w oczywisty sposób od firmy specjalizujšcej się w sprzęcie fotograficznym do producenta kompleksowych ekosystemów rozwišzań obrazowania, co wišże się z rozwojem drugiego ważnego dla nas segmentu, jakim jest sprzęt biurowy. Kiedyœ on także był analogowy, dzisiaj opiera się na wykorzystaniu treœci cyfrowych. Wykorzystujemy technologie znane z przemysłu fotograficznego także w ofercie biurowej, gdzie również treœci sš przetwarzane z formy analogowej na cyfrowš. To też duża zmiana w funkcjonowaniu tego rynku.

Canon jest na pewno jednym z pionierów transformacji cyfrowej w sferze biurowej. Wykorzystujemy nasze doœwiadczenia na tym polu, aby pokazać kontrahentom, jak zmieniać ich procesy biznesowe, podšżajšc za obecnymi trendami.

Jak odejœcie od papieru?

Tak, wiele procesów biznesowych można w tym schemacie zoptymalizować. Zdiagnozować, jak można cyfryzować treœci obecnie wykorzystywane w formie papierowej, aby zarzšdzać nimi sprawniej, szybciej. W wersji cyfrowej klient pewne informacje może otrzymać znacznie szybciej, niż gdyby korespondencja opierała się na wersjach papierowych. Podobnie wyglšda kwestia prezentacji podczas spotkań itp. Cyfryzacja procesów w firmie ma wiele wymiarów, ale nie można tego procesu sprowadzać wyłšcznie do wymiaru wdrożeń w firmie nowych rozwišzań technologicznych. Chodzi nie tylko o kwestie elastycznoœci czy podnoszenia efektywnoœci, ale generalnie o zmianę prowadzenia biznesu.

Canon chce być partnerem swoich klientów w tym procesie. Wykorzystujšc nasze ogromne doœwiadczenie w zakresie zarzšdzania obrazem, wiarę w potęgę naszej marki, możemy przekazać klientom kompetencje zwišzane z przechodzeniem w œwiat cyfrowy. Bazujšc na tym, można przejœć do etapu wdrożeń technologii i kolejnych faz przechodzenia w œwiat cyfrowy.

Jednym z elementów transformacji cyfrowej jest postawienie przez firmę w centrum uwagi klienta, a nie produktu, jak to miało często miejsce dotychczas.

Zdecydowanie tak. Canon też miał historycznie takie doœwiadczenia. Wiele lat temu nasza działalnoœć była skoncentrowana na produkcie. Wyglšdało to tak, że na rynek europejski trafiały produkty wymyœlone i zaprojektowane w Tokio. Dopiero po otrzymaniu dostaw zaczynaliœmy się zastanawiać, jak będziemy mogli to sprzedać. To były produkty najwyższej jakoœci, ale œrednio połowa ich funkcjonalnoœci nie była przez klientów wykorzystywana. Tworzšc te produkty, niespecjalnie myœlano o potrzebach osób, które miały je wykorzystywać.

Dzisiaj jest zupełnie inaczej, słuchamy potrzeb naszych klientów i na tej podstawie decydujemy, czego będš potrzebowali i co możemy im zaoferować. W obecnych realiach nie da się inaczej pracować. Trzeba pytać klienta, w jakich obszarach działalnoœci można mu pomóc i tak właœnie Canon teraz działa. Dopiero po rozmowach identyfikujemy technologię, która może zostać u tego konkretnego klienta wykorzystana.

Wymusza to jeszcze szybszy rozwój w tym obszarze?

Technologia to już jeden z obszarów, w których mamy zdecydowanš przewagę nad naszymi konkurentami. Zyskaliœmy jš dzięki prowadzonej na szerokš skalę działalnoœci badawczo-rozwojowej, kontynuowaliœmy wiele lat proces reinwestowania częœci zysków w poszukiwanie nowych rozwišzań, które umożliwiš nam szybszy rozwój. Obecnie jesteœmy jednš z pięciu firm, która w USA rejestruje najwięcej patentów. Kontynuujemy też równolegle rozwijanie oferty poprzez przejęcia. W Europie w ostatnich latach kupiliœmy takie firmy jak Kite.ly, Lifecake czy Océ. Kupujemy zarówno firmy technologiczne, dysponujšce niepowtarzalnymi z naszego punktu widzenia rozwišzaniami, jak i software'owe, także pozwalajšce nam przesunšć ofertę dla klientów na kolejny poziom.

Cyfryzacji nie da się oddzielić od dyskusji o bezpieczeństwie. Czy firmy działajšce w tym modelu sš bardziej narażone na ataki hakerów?

W obszarze bezpieczeństwa także w ostatnich latach dokonaliœmy szeregu przejęć, aby zaoferować klientom skuteczniejsze narzędzia do zapewnienia pełniejszej ochrony przed takimi sytuacjami. Nie mówię o oprogramowaniu zapewniajšcym ochronę, ale o poziomie bezpieczeństwa zapewnianym przez wykorzystywane w firmie urzšdzenia.

Przykładem jest choćby zakup firmy Axis, pozwalajšcy nam przenieœć poziom ochrony na kolejny poziom. W tym przypadku również trzeba być wsłuchanym w oczekiwania klientów, ponieważ każdy może nieco inaczej definiować swoje potrzeby zwišzane z zapewnieniem bezpieczeństwa w firmie.

Wielu prezesów nie zdaje sobie sprawy, że firma jest tak bezpieczna jak każda drukarka w firmie. W ten sposób ktoœ z zewnštrz może się też włamać do firmowych baz danych.

Dokładnie tak, ale faktycznie poziom wiedzy na ten temat nie jest zbyt wysoki. Œwiat cyfrowy przynosi ogromnš otwartoœć, ale też firma jest podatna na zagrożenia sieciowe. My zawsze stawialiœmy na najwyższš jakoœć, zarówno jeœli chodzi o produkowany w naszych zakładach sprzęt, a także oferowane teraz usługi. Cokolwiek wypuszczamy na rynek jest najwyższej jakoœci i z gwarancjš wysokiego poziomu bezpieczeństwa.

A co z oszczędnoœciami? Cyfryzacja je generuje?

Naszš działalnoœć można sprowadzić do tego, że mamy zapewnić klientom więcej pieniędzy i podnieœć zyski. Oczywiœcie jednoczeœnie cokolwiek się w firmie nie zmienia, jeœli chodzi o cyfryzację, trzeba dbać o wysoki poziom ochrony danych przed atakami z zewnštrz. To zajmuje dużš częœć naszej uwagi.

Transformacja cyfrowa otworzyła dla Canona nowe pola działalnoœci, zwłaszcza w zakresie oferowanych usług?

Zdecydowanie tak. Na tym polu możemy zaproponować klientowi zarzšdzanie pewnymi segmentami działalnoœci, ale może on też robić to samodzielnie. Na tym polega nasza przewaga nad ofertš konkurencji. Możemy wzišć na siebie odpowiedzialnoœć za pewne procesy, ich prowadzenie mamy opanowane do perfekcji, a przy okazji bardziej wydajnie, gwarantujemy też bezpieczeństwo.

Dla wielu firm Canon może zaoferować pierwsze wejœcie w œwiat transformacji cyfrowej. Dla częœci cyfryzacja oznacza uruchomienie dobrego e-sklepu, a nie można do tego sprowadzić tak kompleksowej zmiany w działalnoœci.

Zdecydowanie tak. Niedawno usłyszałem na konferencji biznesowej, że w Polsce, jeœli chodzi o kwestie rozwoju technologicznego, problemem nie jest wcale poziom inwestycji w tej dziedzinie. Wbrew pozorom podstawowym problemem jest brak œwiadomoœci wœród kadry wysokiego szczebla, iż zmiany w tym kierunku należy wprowadzać.

Potrzeba transformacji cyfrowej musi znaleŸć odzwierciedlenie w strategii firmy, to nie jest jednorazowa decyzja, a długotrwały proces. Jednym z projektów, jakie prowadzimy w Polsce, jest praca nad tworzeniem takiej œwiadomoœci wœród menedżerów wysokiego i œredniego szczebla. Trzeba mówić zarówno o możliwych i realnych zyskach, wynikajšcych z takiej zmiany, jak i oczywiœcie ryzyku tego procesu.

W Europie Zachodniej inwestycje w gospodarkę cyfrowš sš priorytetem, w Polsce cišgle niestety nie. To odzwierciedlenie procesów zachodzšcych na rynku pracy, ponieważ koszty osobowe rosnš, firmy sš bardziej skłonne do poszukiwania rozwišzań, które zmniejszš wpływy kosztów osobowych na wyniki, a cyfryzacja jest jednš z opcji skuteczniejszego i bardziej efektywnego wykorzystania posiadanych zasobów.

W Polsce koszty pracy też szybko rosnš.

Owszem i to bardzo pozytywny trend, jednak w porównaniu do państw zachodnich sš nadal doœć niskie. Niemniej firmy widzš zmianę, co oznacza, że do Canon trafia więcej zainteresowanych rozwišzaniami cyfrowymi, aby koszy operacyjne ograniczać. Nie chodzi o to, by dzięki technologii ludzi z pracy zwalniać, ale aby pracownicy byli efektywniejsi i mogli z użyciem technologii więcej do firmy wnosić.

Coraz więcej firm myœli choćby o wykorzystywaniu systemów opartych na robotyce, wielu funkcji nie muszš już wykonywać ludzie, sš to czynnoœci w pełni powtarzalne, więc idealne dla maszyn. Canon w procesy automatyzacyjne też jest zaangażowany, mamy takie rozwišzania w ofercie. Podobnie, jak inteligentne systemy, podnoszšc efektywnoœć prowadzonych w firmie procesów.

A co z sektorem publicznym? Czy w nim widać otwartoœć na cyfryzację?

Z naszej perspektywy jest to bardzo interesujšca opcja na przyszłoœć. Jednak w jego przypadku politycy muszš dojœć do œwiadomoœci, że procesy cyfryzacyjne sš dla kraju korzystne i należy iœć w tym kierunku. Rzšd robi sporo dobrych rzeczy, jeœli chodzi o inwestycje w transformację cyfrowš, wspierajšc choćby tego typu aktywnoœć wœród firm prywatnych. Jednak muszš zwrócić takie działania w stronę sektora publicznego, tradycyjnie mocno zorientowanego na systemy analogowe. Nie trzeba głęboko szukać, by zobaczyć, iż obieg dokumentów opiera się w znacznym stopniu na papierze. To na pewno wymaga zmiany.

W jakim kierunku pójdš zmiany? Co będzie dalej po transformacji cyfrowej?

Ciekawe pytanie, ale odpowiedŸ jest niemożliwa. Trudno powiedzieć, w jakim kierunku zmiany pójdš. Na pewno w życie firm będš wdrażane kolejne innowacyjne rozwišzania. Niemniej w zasadzie tylko od firm zależy, na co się zdecydujš, a taka firma jak Canon może wskazać odpowiedni kierunek na drodze do tej cyfrowej zmiany.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL