Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes IT

Narzędzia Business Intelligence dla dużych i małych firm

123RF
Jeszcze kilka lat temu rozwišzania typu Business Intelligence były domenš dużych graczy. Jednak w miarę popularyzacji tego typu systemów także mniejsze firmy zaczęły oferować własne rozwišzania. Wielu odniosło sukces. Sš wœród nich nawet start-upy.

– Nie jest ważne, czy producent aplikacji to œwiatowy gigant czy mniejsza firma informatyczna. Istotne jest tylko to, jakš funkcjonalnoœć ma dane rozwišzanie oraz czy jest ono użyteczne i dostępne dla przedsiębiorcy – podkreœla Renata Łukasik, dyrektor ds. oprogramowania i członek zarzšdu Macrologic. Dodaje, że rynek oferuje wiele technologii, które mogš być wykorzystywane w rozwišzaniach klasy BI, takich jak np. hurtownie danych i rozwišzania „in-memory". – Producenci rozwišzań BI majš szeroki wybór i mogš stosować takie narzędzia technologiczne, które pozwolš im udostępniać użytkownikom końcowym elastyczne rozwišzania dostosowane do ich potrzeb – dodaje.

Dawid kontra Goliat

Przykładem młodej firmy, która z powodzeniem porusza się po rynku BI, jest Motabi.

– Odeszliœmy z korporacji z konkretnym planem stworzenia rozwišzania dostarczajšcego informację zarzšdczš, które będzie odpowiadało na rzeczywiste problemy przedsiębiorstw – opowiada Robert Tomaszewski, wiceprezes Motabi. Firma przeprowadziła badanie, z którego wynika, że aż 82 proc. menedżerów w Polsce twierdzi, że nie ma dostępu do informacji zarzšdczych na czas. Ponad połowa natomiast narzeka na wysoki poziom skomplikowania systemów informatycznych. Narzędzia sš rozbudowane o wiele funkcjonalnoœci, które z punktu widzenia potrzeb biznesowych wcale nie sš najważniejsze. Aż 42 proc. menedżerów traci tygodniowo ponad pięć godzin na zbieranie danych i przygotowywanie zestawień raportowych. Z kolei niemal 30 proc. przeznacza ponad pięć godzin tygodniowo na weryfikowanie poprawnoœci danych w otrzymywanych raportach.

– Zauważyliœmy, że rozwišzania BI, które oferuje spora częœć firm, sš tworzone przede wszystkim z myœlš o analitykach, a nie menedżerach. Tymczasem to właœnie te osoby powinny mieć intuicyjne narzędzie, dzięki któremu dostanš aktualne informacje, niosšce wartoœć biznesowš – mówi wiceprezes Motabi. Twierdzi, że jego firma jest w stanie zrobić wdrożenie zdecydowanie szybciej niż większoœć dużych graczy na rynku. – Mamy na koncie już kilkanaœcie wdrożeń i wszystkie były w 100 proc. zgodne z zaplanowanym wczeœniej harmonogramem. Trwały kilka tygodni mimo potrzeby scalenia naszej aplikacji z systemami już funkcjonujšcymi w firmach, z których nasze rozwišzanie pobiera dane Ÿródłowe – mówi.

Motabi radzi sobie bardzo dobrze: biznes roœnie o ponad 50 proc. w skali roku. – Choć trzeba przyznać, że pierwszy rok był trudny, bo firmy patrzš na start-upy z nieufnoœciš, mimo dobrych referencji i doœwiadczenia osób je tworzšcych. Jednak z każdym miesišcem i z każdym kolejnym wdrożeniem było nam coraz łatwiej – mówi Tomaszewski.

Przykładem ciekawej aplikacji jest też Edward z portfela firmy 2040.io. Edward to jeden z pierwszych na œwiecie proaktywnych, inteligentnych asystentów, wykorzystujšcych mechanizmy uczenia maszynowego. Dzięki temu to nie użytkownik musi się uczyć obsługi, ale Edward uczy się użytkownika, jego zachowań i oczekiwań, aby usprawnić swoje działanie – zupełnie jak prawdziwy asystent. Zakończyły się prace nad pierwszš wersjš aplikacji, a na poczštku 2017 r. firma powinna być gotowa do uruchomienia otwartej platformy.

Każdy znajdzie coœ dla siebie

Na rynku systemów BI oprócz gigantów i mniejszych firm działajš też podmioty œredniej wielkoœci, jak na przykład Onwelo.

– Konieczne jest znalezienie własnej niszy. My jš odkryliœmy i zagospodarowaliœmy, tworzšc ultranowoczesnš platformę automatyzujšcš wykrywanie nadużyć oraz wdrażanie strategii obronnych w firmach, jak również platformę rekomendacyjnš umożliwiajšcš podniesienie wyników sprzedaży nawet o 30 proc. i więcej – mówi Dariusz Tarapata, główny specjalista ds. big data w firmie Onwelo.

Dodaje, że jej rozwišzanie chronišce przed cyberoszustwami znaczšco rozszerza możliwoœci oferowane przez już istniejšce systemy, które sš z reguły zoptymalizowane do wykrywania z góry okreœlonych przypadków nadużyć, jak kradzież danych, oszustwa finansowe czy monitoring zachowania pracowników ze specjalnymi uprawnieniami. – Platforma Onwelo oferuje znacznie bardziej kompleksowe i innowacyjne podejœcie do walki z nadużyciami w firmach, a przy tym jej obsługa jest bardzo prosta, bo oparta o intuicyjny interfejs graficzny – przekonuje Tarapata.

Obserwujšc rynek i patrzšc na jego historię, można zauważyć tendencję do przejmowania małych firm specjalizujšcych się w BI przez dużych graczy. – W tej chwili każda z większych firm IT ma w swej ofercie moduły klasy BI pozyskane z rynku właœnie poprzez akwizycję mniejszych podmiotów lub w ramach współpracy partnerskiej z producentami o zasięgu globalnym – podkreœla Piotr Bšczek, doradca biznesowy Simple. Dodaje, że sš na rynku również małe podmioty oferujšce rozwišzania BI, ale to raczej grupy osób (konsultantów oraz wdrożeniowców) wyspecjalizowanych w okreœlonej technologii bšdŸ narzędziu.

Popyt nadal roœnie

W cišgu ostatnich dwóch lat człowiek wygenerował więcej informacji niż wszystkie pokolenia w historii cywilizacji ziemskiej. Nic dziwnego, że wzrasta zapotrzebowanie na narzędzia do analizy i przetwarzania danych.

– Rynek BI już od kilku lat systematycznie roœnie. Prognozuje się że do 2020 będzie rósł o 10 proc. w skali roku – mówi Monika Lagun, prezes Positive Power, spółki z grupy Indata. Największe zapotrzebowanie na analizę danych ma segment sprzedaży, finansów i logistyki, ale jest ono widoczne już praktycznie w każdej branży. – Co ciekawe, BI rozwija się nie tylko na rynku dużych firm, ale także wœród małych i œrednich przedsiębiorstw – dodaje szefowa Positive Power.

Opinia

Tomasz Wesołowski | członek zarzšdu firmy 2040.io

Do tej pory tworzenie tego typu systemów wymagało zaangażowania bardzo dużych nakładów na infrastrukturę i specjalistyczne oprogramowanie. Dlatego rozwišzania te były bardzo drogie, czyli w praktyce znajdowały się poza zasięgiem małych i œrednich firm. Natomiast od niedawna dzięki dynamicznemu rozwojowi rozwišzań analityki w czasie rzeczywistym oraz upowszechnianiu algorytmów uczenia maszynowego możemy z powodzeniem stosować je w systemach klasy Business Intelligence, tworzšc oprogramowanie, które będzie dostępne cenowo, proste z punktu widzenia interfejsu, ale także zaawansowane od strony przetwarzania danych. Tak właœnie działajš aplikacje, których przykładem jest Edward – inteligentny asystent dla działów sprzedaży.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL