Biznes IT

Chmura ma duży wpływ na konkurencyjność firm

materiały prasowe
Menedżer produktu w Comarch ERP XT opowiada o aktualnych trendach na rynku IT oraz w innych segmentach gospodarki

Rz: Sektor usług IT oraz potrzeby klientów na całym świecie dynamicznie się zmieniają. Coraz częściej oprogramowanie oraz infrastruktura informatyczna w europejskich przedsiębiorstwach dostarczane są w modelu chmurowym. Z czego wynika wzrost jego popularności?

Aleksander Wojnarowicz: Przyjrzyjmy się systemom ERP (wspomagają zarządzanie przedsiębiorstwem – red.). Według raportu GUS „Społeczeństwo informacyjne w Polsce 2011–2015" z takich systemów korzysta 22 proc. firm. Wśród dużych podmiotów odsetek ten jest znacząco wyższy – wynosi 83,2 proc. W małych firmach (do 49 pracowników) 14 proc., a w średnich (do 249 pracowników) 46 proc. Duże koszty zakupu i utrzymania własnej infrastruktury informatycznej oraz wdrożenia aplikacji w modelu on-premis (instalacja na serwerze klienta – red.) powodują, że mniejszych firm bardzo często nie stać na nowoczesne rozwiązania informatyczne, które wspierałyby ich procesy biznesowe.

A zatem, w którym kierunku powinni pójść przedsiębiorcy?

Odpowiedzią wydaje się model SaaS, w którym klient płaci jedynie stały miesięczny abonament, pozwalający na korzystanie z oprogramowania. Nie ponosi natomiast kosztów związanych z utrzymaniem infrastruktury informatycznej.

Popularność tego modelu rzeczywiście rośnie?

Od wielu lat w Comarchu obserwujemy stały wzrost zainteresowania systemami, które udostępniamy w modelu SaaS – szczególnie w sektorze mikro- oraz małych przedsiębiorstw.

Czy polskie firmy chętnie korzystają z usług w modelu chmurowym, czy też dużo się o tym mówi i pisze, ale w praktyce odsetek korzystających jest niewielki?

Z roku na rok świadomość rozwiązań chmurowych wśród polskich przedsiębiorców rośnie, a razem ze świadomością rośnie liczba firm, które chmury używają. Warto podkreślić, że chmura ma i będzie miała decydujący wpływ na informatyzację firm małych i średnich, a co za tym idzie – na ich konkurencyjność.

Jednak duży odsetek przedsiębiorców nadal boi się tego typu rozwiązań, a najbardziej problematyczną kwestią jest chyba bezpieczeństwo danych. Czy te obawy są uzasadnione, czy wręcz przeciwnie: bezpieczeństwo jest większe w modelu tradycyjnym?

Kwestia bezpieczeństwa to bardzo złożone zagadnienie, na które ma wpływ wiele czynników systemowych, nie tylko miejsce składowania danych, ale również jakość stosowanych zabezpieczeń oraz czynniki ludzkie. Wybór rozwiązania chmurowego oznacza składowanie danych firmowych na serwerach dostawcy. Może to rodzić pewne obawy, jednak trzeba mieć na uwadze, że firmy dostarczające oprogramowanie w modelu SaaS są odpowiedzialne za bezpieczeństwo danych swoich klientów.

Jakie konkretnie działania podejmują?

Zdecydowana większość zatrudnia specjalistów do spraw bezpieczeństwa oraz inwestuje w rozwiązania systemowe. Jeżeli wybieramy dostawcę, który w odpowiedni sposób zabezpiecza dane, możemy mieć pewność, że rozwiązanie takie będzie przynajmniej tak samo bezpieczne jak rozwiązanie zainstalowane lokalnie.

Można odnieść wrażenie że model SaaS rozgościł się na dobre nie tylko w branży IT, ale również w innych sektorach gospodarki. W najbliższych latach ten trend będzie postępował?

Wdrażanie oraz utrzymanie oprogramowania dostarczanego w modelu SaaS jest znacznie tańsze niż w przypadku instalowanego na serwerach klienta, a to właśnie ten czynnik zazwyczaj decyduje o wyborze. To prawda, że początkowo najszybsza adopcja tego modelu następowała w obszarze IT oraz w wyjątkowo szybko reagującym na nowe trendy obszarze marketingu, jednak obecnie coraz częściej oprogramowanie działające w chmurze wspiera wiele bazowych procesów również w innych obszarach.

Jakich?

Przykładem mogą być chociażby logistyka czy produkcja.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL