Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biura podróży

Niewiadomski: Turystyka znalazła gospodarza

Paweł Niewiadomski, prezes PIT, apelował o podmiotowe traktowanie branży turystycznej
Filip
- Turystyka nie ma gospodarza traktujšcego jš jako dziedzinę gospodarki – z takim przesłaniem wystšpił na Kongresie PIT prezes tej organizacji Paweł Niewiadomski. Chwilę póŸniej ogłosił, że taki gospodarz już jest

Prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski, otwierajšc w poniedziałek jednodniowy kongres, który toczył się w egipskim kurorcie Marsa Alam pod hasłem "Przełomowe zmiany w prawie turystycznym: wyzwania i problemy" ("Kongres PIT: Turystyka potrzebuje kompleksowego prawa"), wygłosił programowe przemówienie, w którym wyliczył najważniejsze bolšczki branży turystycznej. Obradom przysłuchiwali się stosunkowo nowy, bo urzędujšcy od lipca, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Dariusz Rogowski, i sprawujšcy swš funkcję trzy miesišce prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Robert Andrzejczyk.

Na wstępie Niewiadomski pochwalił Rogowskiego za daleko idšcš otwartoœć na rozmowę z branżš turystycznš. Jak ujawnił, spotkał się z nim już następnego dnia po jego nominacji (czytaj: "Prezes PIT pierwszym goœciem nowego wiceministra"). - Mamy [jako PIT] z ministrem bardzo dobry kontakt, chociaż często się z nim nie zgadzamy i spieramy, ale rozmawiamy otwarcie i merytorycznie. Za to mu dziękuję. Organizacje branżowe sš przez ministra wreszcie traktowane zgodnie z ich wkładem pracy, zaangażowaniem i pozycjš – mówił Niewiadomski.

PóŸniej przeszedł do meritum. - Turystyka nie ma gospodarza traktujšcego jš jako dziedzinę gospodarki, przez pryzmat przychodu, podatków, szansy jej rozwoju. Zupełnie niedoceniony jest jej wpływ na polskš gospodarkę, choćby przez zapewnienie olbrzymiej liczby miejsc pracy i udział w Produkcie Krajowym Brutto – stwierdził.

Biura podróży wysyłajš ambasadorów

Po czym skupił się na obronie turystyki wyjazdowej, jako ważnej częœci przemysłu turystycznego. - To polscy turyœci za granicš mogš być ambasadorami marki Polska, promować nasz kraj, wpływać na potrzebę odwiedzenia Polski przez tych, których spotykajš na swoich wyjazdach. A Polski turysta jest coraz bardziej œwiadomy, wymagajšcy i coraz więcej wydaje – wskazał.

Powołujšc się na dane GUS przypomniał, że w 2016 roku liczba podróży zagranicznych mieszkańców Polski wyniosła 12,8 miliona. Podał też najpopularniejsze kierunki wyjazdów z biurami podróży: Grecja, Bułgaria, Hiszpania, Turcja, Egipt, Włochy, Chorwacja, Albania, Portugalia i Cypr. Wymienił też, ile Polacy œrednio wydawali podczas ostatnich wakacji w tych biurach na wojaże: w maju było to 2176 złotych, w czerwcu 2522, w lipcu 2814, w sierpniu 2934 złotych.

- Polski turysta najchętniej wyjeżdża na tygodniowe wakacje do hoteli o wysokim standardzie – cišgnšł dalej. - Zdecydowanie dominuje opcja all inclusive, którš wybiera prawie trzy czwarte klientów. Najchętniej wypoczywajš w hotelach czterogwiazdkowych (43 proc.).

I przekonywał, że „oderwanie turystyki wyjazdowej od turystyki krajowej wydaje się niewłaœciwe z punktu widzenia ekonomicznego, społecznego, kulturowego".

Turystyka międzyresortowa

- Żeby turystyka była traktowana jak dziedzina gospodarki, ktoœ powinien być faktycznie odpowiedzialny za jej rozwój. Dziœ rozmawiajšc o rozwoju turystyki z ministrem sportu i turystyki nie mamy płaszczyzny do rozmowy o na przykład o podatkach. A ten bardzo istotny element jest kluczowy dla funkcjonowania większoœci podmiotów na tym rynku – wyjaœniał.

- Nowa ustawa [o imprezach turystycznych i powišzanych usługach turystycznych, jakš Sejm uchwalił w pištek przed kongresem, 24 listopada – red.] może nam pomóc wpłynšć na zmniejszenie szarej strefy, bo wielu przedsiębiorców zacznie œwiadczyć usługi zgodnie z tym prawem. Ale nie wpłynie to na wyeliminowanie szarej strefy wœród tych, którzy prowadzš tę działalnoœć zupełnie poza systemem podatkowym, nie będšc zarejestrowanymi nawet jako przedsiębiorcy. A to przecież olbrzymi problem turystyki – kontynuował.

- Turystyka potrzebuje gospodarza, widzimy już, że ten gospodarz do ministerstwa przyszedł. Ale Ministerstwo Sportu i Turystyki powinno mieć znacznie rozszerzone kompetencje w zakresie zarzšdzania turystykš i jej rozwojem – mówił Niewiadomski. I, jak wyjaœniał, turystyka to częœć gospodarki, na którš wpływ majš także inne dziedziny, za które z kolei odpowiadajš inne ministerstwa. Wymienił najważniejsze. Ministerstwo Spraw Zagranicznych, bo promuje Polskę za poœrednictwem placówek dyplomatycznych, czy wydaje ostrzeżenia dla turystów, wyjeżdżajšcych z kraju. Jak zaznaczył „te decyzje sš często podejmowane niezgodnie z Kodeksem Etyki UNWTO i często majš charakter polityczny, a nie merytoryczny".

 

Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Finansów, bo prowadzš promocję gospodarczš Polski, choć „jak się wydaje" z zupełnym wyłšczeniem gospodarki turystycznej. W zakresie podatków i finansów – jest tam „olbrzymie pole do poprawy warunków działalnoœci" przedsiębiorców turystycznych i zapewnienia im „pewnoœci prawnej".

Ministerstwo Edukacji Narodowej, bo reguluje przepisy dotyczšce wypoczynku dzieci i młodzieży a rocznie z obozów i kolonii korzysta około 1,5 miliona uczestników, a z wycieczek szkolnych kolejne 2 miliony. Zdaniem PIT większoœci wypadków powinna w pełni podlegać ustawie o usługach turystycznych.

Ministerstwo Kultury – prowadzi szerokie działania promocyjne bezpoœrednio wpływajšce na turystykę przyjazdowš do Polski.

Potrzebny koordynator

- Wszyscy coœ robiš, ale brakuje koordynacji, brakuje instytucji, której zależy na sukcesach w tych wszystkich sferach. Apelujemy do pana ministra o podjęcie takiej próby. Bo kto ma reprezentować interes branży turystycznej jako dziedziny gospodarki przy pracach nad przepisami budowlanymi, przeciwpożarowymi, o ochronie przyrody, lasach, ochronie zabytków czy rozwoju komunikacji? Te wszystkie dziedziny wpływajš na turystykę, a turystyka często nie jest stronš w tych wszystkich ustaleniach – mówił prezes PIT.

- Kto ma zrobić kampanię społecznš wskazujšcš, że bezpiecznie jest korzystać z usług legalnego biura podróży, bo jest ono zabezpieczone przez Turystyczny Fundusz Gwarancyjny? Dzięki temu przecież wpływajš podatki do budżetu (przypomina mi się reklama loterii paragonowej), minister sportu i turystyki czy minister finansów? - pytał.

Jego zdaniem w samorzšdzie terytorialnym jest jeszcze gorzej. Gminy nie traktujš bowiem turystyki jako przedsięwzięcia gospodarczego, ale jako element rekreacji, a więc czegoœ co wymaga kosztów, a nie przynosi zyski. - A gdyby była priorytetem gospodarczym, to byłaby szansa chociażby na uproszczenie inwestycji turystycznych – przekonywał. - Kto nie budował obiektu noclegowego, ten nie jest w stanie wyobrazić sobie, jak olbrzymie sš bariery biurokratyczne z tym zwišzane.

Niewiadomski widzi też „duży problem" z wykorzystaniem pieniędzy na promocję turystyki w gminach i powiatach.

Kolejny wštek, jaki poruszył, to nieproporcjonalne, nie znane w innych branżach, rozwijanie ochrony klientów kosztem „przykręcania œruby przedsiębiorcom". - Przedsiębiorca ma jedynie kolejne obowišzki i kolejne koszty – utyskiwał. - Sš przypadki, że ochrona klienta przybiera wypaczonš, nielogicznš formę, wprost sprzyjajšcš wyłudzaniu œwiadczeń od przedsiębiorców. Przedsiębiorcy często majš więc poczucie, że ich nikt nie chroni.

Zarazem nie ma na razie planu ograniczenia kosztów organizatorów turystyki, kiedy fundusz gwarancyjny się napełni.

Jak przyznał zarazem Niewiadomski, nowa ustawa to też szansa na przekonanie klientów, że korzystajšc z usług turystycznych sš zabezpieczeni przed utratš pieniędzy. A przez wyœrubowanie warunków – na lepszš jakoœć usług, co spowoduje, że klienci będš woleli korzystać z licencjonowanych usługodawców.

Fundusz turystycznych do przeglšdu

Osobnš częœć wystšpienia Paweł Niewiadomski poœwięcił systemowi zabezpieczeń klientów biur podróży na wypadek ich bankructwa. Przypomniał, że poprzedni wiceminister od turystyki [Dawid Lasek – red.], wprowadzajšc TFG przekonywał, że przez rok trzeba obserwować jego działanie, by móc ocenić jego jakoœć. Dopiero wtedy będzie można wrócić do rozmowy o skutecznoœci tego rozwišzania, o którym branża od poczštku mówiła, że jest niewystarczajšce. Właœnie minšł ten rok. - Dziœ chyba jest właœciwy moment, tu zwracam się do pana ministra, by rozpoczšć tę dyskusję – ocenia prezes PIT.

 

Póki nie było funduszu, urzędy marszałkowskie miały motywację, by kontrolować czy wyłapywać oszustów. Teraz te motywacje spadły, bo w razie bankructwa biura podróży i braku œrodków z gwarancji i tak pienišdze wypłaci fundusz – zwrócił uwagę mówca.

- I docieramy do szarej strefy - kontynuował. - Trzeba podkreœlić, jak definiujemy szarš strefę. Nie chodzi o podmioty, które faktycznie zgodnie z prawem organizujš wyjazdy, np. dla swoich członków i na tym nie zarabiajš. Czyli legalnie i zgodnie z prawem działajšce fundacje i stowarzyszenia. Chodzi o tych, którzy pod płaszczykiem fundacji czy zwišzków zawodowych prowadzš normalnš działalnoœć biznesowš, nieopodatkowanš. Wreszcie o tych, którzy nie spełniajš wymogów ustawy z niewiedzy. Potrzebna jest z jednej strona kontrola, a z drugiej – edukacja.

- W kontekœcie walki z szarš strefš dobry jest przykład turystyki młodzieżowej. Wypracowane przez PIT rozwišzania, które trafiły do ustawy o systemie oœwiaty, spowodowały, że tylko w jednym roku 800 podmiotów, które wczeœniej organizowały wypoczynek dzieci i młodzieży, zarejestrowało się w oficjalnej ewidencji, czyli zalegalizowało swojš działalnoœć. A to wierzchołek góry lodowej, szacujemy, że jeszcze około tysišce organizatorów wypoczynku dzieci i młodzieży organizuje go niezgodnie z ustawš o usługach turystycznych.

Apel o podmiotowe traktowanie

Stšd apel, by pan minister się o to upomniał, upomniał się o turystykę jako gałšŸ gospodarki, by branża przez lata pomijana, zaczęła być traktowana podmiotowo. Zresztš muszę powiedzieć, że to już się zaczęło. Podczas zakończonych w sobotę targów turystycznych TT Warsaw w Warszawie usłyszeliœmy pierwszy raz od wielu lat z ust przedstawiciela administracji rzšdowej, w tym wypadku ministra Witolda Bańki, właœnie jak ważna jest turystyka jako dynamicznie rozwijajšca się gałšŸ gospodarki.

By polski przedsiębiorca turystyczny bez względu na to, czy duży czy ten prowadzšcy jednoosobowš działalnoœć gospodarczš, był chroniony przed działaniem wielkich zagranicznych koncernów, czy czy też globalnych systemów rezerwacyjnych. By idea ochrony konsumenta nie była jednostronnym orężem przeciwko niemu.

Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju premiera Mateusza Morawieckiego zakłada wielomiliardowe inwestycje w branżach, które majš mniejszy wpływ na PKB niż turystyka, a efektem majš być kilkuprocentowe wzrosty. Turystyka może nie potrzebuje miliardów, ale potrzebuje tylko stworzenia warunków, zwiększenia promocji i nieutrudniania. Wtedy rozwinie się sama – apelował Niewiadomski.

I jak wspominałem, wiem że nie muszę prosić, aby pan minister zechciał się z nami, jako z branżš, spotykać. Ale apeluję, byœmy wspólnie wypracowali plan, co zrobić, by turystyka była traktowana z należnym szacunkiem, jako pełnoprawna dziedzina gospodarki, aby uzyskała podmiotowoœć.

Lista problemów – po pierwsze szara strefa

Kończšc, wymienił listę problemów wymagajšcych najpilniejszego rozwišzania. Zaliczył do nich: wyeliminowanie szarej strefy, korekta zapisów o Turystycznym Funduszu Gwarancyjnym, by pozbyć się biurokratycznych obcišżeń, wspólne promowanie TFG, wprowadzenie spójnej polityki podatkowej dla turystyki, lepszš koordynację systemu promowania turystyki, wspieranie dajšcych szczególne nadzieje na rozwój dziedziny turystyki, jak na przykład turystyka konferencyjna (MICE), reformę prawa dotyczšcego obiektów noclegowych, ochronę małych firm.

 

Musimy wymagać też od siebie

Ale na sam koniec, „żeby nie było tak, że wyłšcznie wymagamy od innych", wskazał, o co przedstawiciele œrodowiska turystycznego powinni sami zadbać. Jest to „tworzenie silnych samorzšdów turystycznych, otwartych na nowe podmioty i nowe idee", dšżenie do samoorganizacji i „przejęcie inicjatywy", wewnętrzne promowanie jakoœci usług i etyki w branży turystycznej, budowanie projektów promujšcych turystykę ponad grupami interesów, uczestniczenie w finansowaniu promocji regionu, w którym się działa, i kraju, i przestrzeganie zasad uczciwej konkurencji.

- Deklaruję, że zrobię wszystko, by zmieniać i otwierać izbę na nowe wyzwania, żeby łšczyć ludzi – zakończył.

Dariusz Rogowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki (główne stwierdzenia)

Jako pierwsze Ÿródło problemu branży turystycznej wskazał pan brak gospodarza turystyki jako dziedziny gospodarki. Otóż spieszę z zapewnieniem, że to Ÿródło niepokoju już wyschło. Ministerstwo Sportu i Turystyki deklaruje otwartoœć na rozmowy z branżš, szczególnie z Polskš Izbš Turystyki, która jest jej największym samorzšdem gospodarczym.

Ministerstwo Sportu i Turystyki otwiera parasol nad koordynacjš działań podmiotów w branży turystycznej.

Polska turystyka to w ocenie ministerstwa jedna z najdynamiczniej rozwijajšcych się gałęzi gospodarki. 6 procent Produktu Krajowego Brutto, który kreuje turystyka, i 700 tysięcy miejsc pracy to dane, które to ilustrujš. Branża turystyczna w Polsce jest w rozkwicie. Mamy najlepsze wyniki od wielu lat.

Polska jest piękna i bezpieczna – to jest najważniejsze. A atrakcje turystyczne przycišgajš turystów zagranicznych. 2016 rok był pod tym względem rekordowy. Liczba ich przyjazdów wzrosła prawie o 5 procent w stosunku do roku poprzedniego i wyniosła 17,5 miliona. W pierwszym półroczu tego roku zwiększyła się o kolejne 4,6 procent.

Polska turystyka rozwija się też dzięki nam wszystkim, bo coraz chętniej wybieramy swój kraj na miejsce wypoczynku. W 2016 roku zaobserwowaliœmy 9-procentowy wzrost krajowego ruchu turystycznego i ten trend w tym roku się utrzymuje.

Poprzez akcję „Zobacz więcej – Polska za pół ceny" pokazujemy, że Polska jest atrakcyjnym miejscem wypoczynku.

Zależy nam na bezpieczeństwie podróżujšcych, dlatego uruchomiliœmy Turystyczny Fundusz Gwarancyjny. Powołanie go zadziałało podwójnie korzystnie na branżę, bo nie tylko zwiększyło bezpieczeństwo podróżnych, ale i uporzšdkowało rynek, eliminujšc z niego firmy oszukujšce lub nieprzygotowane do prowadzenia działalnoœci organizatora turystyki. To wpłynęło pozytywnie na sprzedaż w biurach podróży.

Dotychczas nie było potrzeby uruchamiania funduszu, trudno go więc ocenić po roku, aczkolwiek podtrzymuję deklarację, że możemy mówić o usprawnieniu TFG.

W kontekœcie nowej ustawy powiem, że wprowadzamy przepisy regulujšce nowoczesny rynek usług turystycznych. Polska będzie miała nowoczesne, nadšżajšce za œwiatowymi realiami, prawo obejmujšce turystykę. Turystyka, jak każdy biznes, potrzebuje jasnych reguł gry. Nowa ustawa to właœnie gwarantuje – takie same zasady w całej Europie. Daje poczucie stabilnoœci zarówno firmom, jaki turystom.

Wsłuchujemy się w głos œrodowiska turystycznego. W sierpniu powstała, jako organ doradczy przy ministrze turystyki i sportu, społeczna rada ds. turystyki, w skład której weszli przedstawiciele branży turystycznej. Jej celem jest wypracowanie nowych celów polityki turystycznej. Wierzę, że zarówno z radš, PIT, jak i całš branżš wypracujemy rozwišzania dla całej branży i sprawimy, że turystyka będzie rosła w siłę.

Stoimy dziœ przed olbrzymiš szansš – roœnie liczba turystów w Polsce, zwiększa się krajowy ruch turystyczny, musimy wykorzystać ten potencjał. Turystyka to ważna gałšŸ gospodarki a każda złotówka wydana w tym obszarze owocuje wzrostem gospodarczym naszego kraju.

Filip Frydrykiewicz, Marsa Alam

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL