Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biura podróży

Egipska turystyka odczuje katastrofę samolotu

Plaże Szarm el-Szejk pustoszejš, nowi klienci z zachodniej Europy nie przyjadš
Bloomberg
Wizyty zagranicznych turystów majš kluczowe znaczenie dla egipskiej gospodarki. Polacy raczej nie zrezygnujš z wyjazdów
Premier Wielkiej Brytanii David Cameron oœwiadczył, że jego kraj wstrzyma ruch turystyczny do Egiptu, jeszcze zanim zakończyło się œledztwo, ponieważ informacje wywiadu "dały powody do obaw", że przyczynš katastrofy rosyjskiego samolotu była bomba podłożona przez terrorystów. Wyraził opinię, że jest bardziej prawdopodobne, iż był to zamach, niż że przyczyna była inna. Podkreœlił, że współczuje Egipcjanom, którzy sš tak bardzo uzależnieni od dochodów z turystyki, ale że jego priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa Brytyjczyków. Po Brytyjczyka także niemiecka Lufthansa zawiesiła loty swoich linii lotniczych do Szarm el-Szejk. Egipskie władze sš rozczarowane takš postawš zachodnich władz. W ubiegłym roku wpływy Egiptu z turystyki przekroczyły 7,5 mld dolarów. To mniej niż w najlepszym 2010 roku, gdy przeszło 14 milionów goœci pozostawiło pod piramidami 12,5 mld dolarów, ale lepiej niż w roku 2013, w którym liczba przyjeżdżajšcych stopniała do 9,5 mln, a przychody spadły do 6 mld dolarów. Poczštek 2015 roku dawał szansę na kontynuowanie wzrostu. Katastrofa samolotu może jednak przekreœlić plany egipskiego Ministerstwa Turystyki, które liczyło na wpływy w tym roku rzędu 10 mld dolarów.
Dla turystów z Polski Egipt to jeden z głównych krajów urlopowych, choć jego znaczenie mocno spadło. W zeszłym roku czarterami poleciało tam około 240 tys. turystów, podczas gdy w czasie największej popularnoœci wypoczywało w Egipicie pół miliona polskich urlopowiczów. Ubiegły rok w porównaniu z poprzednim i tak okazał się lepszy, przycišgajšc o blisko jednš czwartš więcej Polaków niż rok wczeœniej. W rankingu najpopularniejszych kierunków turystycznych Egipt znalazł się na trzecim miejscu za Grecjš i Turcjš. Polskie biura podróży wstrzymujš się z nagłymi decyzjami mogšcymi wyhamować wyjazdy do Egiptu. – Nie podejmujemy żadnych działań. Wyloty do Szarm el-Szejk odbywajš się normalnie, klienci nie rezygnujš – mówi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki, największego polskiego touroperatora. Według Andrzeja Betleja, prezesa Instytutu Badań Rynku Turystycznego TravelData, ostatnie wydarzenia na Synaju mogš uderzyć w biura podróży w Rosji. – W wypadku polskich turystów nie podziewałbym się znaczšcego spadku frekwencji. A gdyby nawet zainteresowanie wyjazdami z powodu obaw o zamachy osłabło, to w niedługim czasie ruch wróci do normy – uważa Betlej. Jak twierdzi Jarosław Kałucki z Travelplanet, największego polskiego multiagenta, w 2013 roku, gdy częœć biur zawieszała wyjazdy do Egiptu z powodu niepokojów w Kairze, chętnych na wycieczki do Egiptu nie brakowało. – Prawie 10 procent ludzi, którym biura anulowały wyjazdy i oferowały w zamian inne kierunki prosiło nas, by poszukać im innych touroperatorów, którzy do Egiptu jednak latajš – przypomina Kałucki.
ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL