Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Biura podróży

Betlej: Czy na październik nie ma za dużo wycieczek?

Filip Frydrykiewicz
Zgodnie z przewidywaniami ruch w biurach podróży był we wrześniu niezwykły. Niewykluczone, że również październik przyniesie rekordową sprzedaż wycieczek. Tylko czy touroperatorzy nie przesadzili z ich liczbą? – zastanawia się ekspert

Jeśli policzyć od 2015 roku, to okaże się, że sprzedaż wycieczek w biurach podróży we wrześniu tego roku była większa o 61 procent! - szacuje prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej. Swój cotygodniowy komentarz do wydarzeń do sytuacji na rynku turystyki wyjazdowej ekspert zaczyna od przytoczenia danych z raportu Polskiego Związku Organizatorów Turystyki. Przyniósł on dane o wysokiej dynamice sprzedaży imprez lotniczych, która wyniosła 30,1 procent i to w dodatku licząc od rekordowo wysokiej podstawy z zeszłego roku, kiedy rosła ona o 23,9 procent (czytaj: "W biurach podróży: Grecja za 1000 złotych")– przypomina Betlej.

Dla touroperatorów to tym lepsza wiadomość, że oznacza dużą poprawę popularności wyjazdów powakacyjnych, czyli w okresie, w którym szczególnie silnie odczuwana jest konkurencja wyjazdów organizowanych przez turystów samodzielnie, w tym zwłaszcza przy wykorzystaniu często obniżanych cen przelotów u tzw. tanich przewoźników – zauważa ekspert. Należy jednak pamiętać, dodaje, że tak wysoki przyrost dotyczy już tylko niedużej liczby sprzedawanych wyjazdów, a ponadto efekt w dużej mierze wydłużenia tegorocznego sezonu na niektórych kierunkach (zwłaszcza w Grecji) i pojawieniem się w związku z tym dodatkowych ofert, których w zeszłym roku o tej porze w istotnej skali nie było.

Ostatecznie skumulowana nadwyżka tegoroczna nad zeszłoroczną wzrosła – według danych PZOT – z 16,08 do 16,19 procent. Zdaniem autora analizy, nadal „w świetle alternatywnych danych" nie jest ona jednak pełna.

Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami sprzedaż wrześniowych wycieczek zakończyła się, według statystyk portalu Wakacje.pl, na poziomie wyższym od lipcowej, a także na niewiele niższym od sierpniowej.

Przyczyniły się do tego brzydka pogoda w kraju, zdecydowanie korzystniejsze ceny (zwłaszcza w porównaniu z tegorocznym sezonem letnim) i bardzo duża poprawa nastrojów konsumenckich – konkluduje Betlej, a Traveldata ilustruje trend wykresem.

Jak pisze dalej autor, może się jednak okazać, że nadzwyczaj korzystny wrzesień wcale nie jest w tym sezonie ewenementem, gdyż relatywnie jeszcze nieco lepszy może być październik. Nadal bowiem działają te same sprzyjające wysokiej sprzedaży wyjazdów czynniki, a rezerwacje wycieczek są nawet bardziej zaawansowane niż we wrześniu.

Wykres Traveldaty przedstawia liczbę rezerwacji na końce poszczególnych tygodni pozostałych do końca miesiąca w odniesieniu do sprzedaży lipcowej (czyli jak na wykresie poprzednim), a dodatkowo w odniesieniu do poziomu sprzedaży w październiku 2016 wobec lipca 2016. Wyraźnie widoczny jest już bardzo duże zaawansowanie październikowego wskaźnika, mimo że do końca miesiąca pozostały jeszcze ponad trzy tygodnie. Dodatkowo i niejako wyprzedzająco został też zamieszczony wykres rezerwacji dla listopada, który jest już wprawdzie pierwszym miesiącem sezonu zimowego w turystyce wyjazdowej, ale na razie działają w nim te same korzystne czynniki, które tak efektywnie wspierały sprzedaż w końcowej fazie sezonu letniego.

Zaskakiwać natomiast mogą niskie ceny wycieczek w październiku, zwłaszcza w obliczu sporego popytu, któremu sprzyja bardzo słaba pogoda w kraju – pisze autor. Wydaje się jednak, że wydłużając sezon organizatorzy wykreowali nieco zbyt dużą podaż, co mogło spowodować zachwianie równowagi między popytem a podażą. Jedną z przyczyn niskich cen może być też to, że przedłużając sezon organizatorzy uzyskują jeszcze lepsze warunki od hotelarzy.

Dokładniejsza obserwacja rezerwacji w listopadzie wskazuje natomiast na błyskawicznie rosnącą rolę Egiptu – pisze Betlej. „Ogólny udział tego kierunku w rezerwacjach sezonu zimowego wzrósł w ostatnich dwóch tygodniach z 11,4 do 17,3 procent, a w wyjazdach grudniowych z 14,8 do prawie 24 procent, co daje Egiptowi w tym miesiącu pozycję lidera.

Maleje natomiast nieco udział Hiszpanii w sprzedaży, zwłaszcza w miesiącach styczeń-marzec, w których szybko znaczenia nabierają już feryjne wyjazdy narciarskie".

W Rainbow lepiej rośnie sprzedaż zimy

Jak pisze dalej ekspert, na razie jest jeszcze stosunkowo niewiele konkretnych informacji o koniunkturze w sprzedaży imprez sezonu zimowego, a do nielicznych należą dane w tej kwestii podane w ostatnim raporcie giełdowym jedynego notowanego na GPW touroperatora, czyli biura podróży Rainbow. W ostatni czwartek poinformowano w nim, że dynamika wzrostu rok do roku sprzedaży skumulowanej imprez sezonu zimowego, osiągnęła do 30 września 10,1 procent. To oznacza, że jest lepsza niż dla podobnego okresu przed rokiem (do 15 października), gdy wzrost wyniósł 8,3 procent.

„W wypadku sezonu zimowego czynnikami wzmacniającymi sprzedaż są świetne nastroje konsumenckie i spadek obaw przed wydarzeniami o charakterze terrorystycznym, w tym zwłaszcza w Egipcie, a czynnikiem hamującym tempo jej wzrostu jest stopniowo słabnąca dynamika wzrostu realnych dochodów gospodarstw domowych" – dodaje autor.

Ferie droższe niż przed tygodniem

Traveldata zrobiła jak co tydzień analizę cen wyjazdów z biurami podróży. Tym razem porównała ceny imprez z wylotami w trzecim tygodniu stycznia 2018 roku (15-21.01.2018), kiedy to przypada pierwszy tydzień ferii szkolnych w województwie mazowieckim, zebrane 5 października, z cenami tego samego tygodnia zebranymi 28 września, a także z cenami z 6 października 2016 roku (również dla pierwszego tygodnia ferii na Mazowszu w 2018 r.).

Okazało się, że w ciągu tygodnia średnie ceny wzrosły o 30 złotych. Najbardziej na wyjazdy do Portugalii (Madera), bo o 135 złotych. Nieco mniej na Lanzarote i w Maroku - o 116 i 55 złotych. Były też kierunki tańsze. O 74 złote ,mniej niż tydzień wcześniej kosztowały ferie na Cyprze, o 49 złotych na Teneryfie, a 34 złote na Malcie.

Zmiany cen wycieczek obrazuje mapa.

Badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów w okresie pierwszego tygodnia ferii zimowych na Mazowszu pokazało z kolei, że tegoroczna średnia jest mniejsza o 193 złote.

Niższe niż przed rokiem ceny mogą być efektem mniejszych cen w Egipcie i na Wyspach Kanaryjskich, na co wpływ może mieć zwiększenie oferty tanich linii Ryanair (dwa nowe rejsy na Teneryfę z Warszawy i przywrócenie zawieszonego rejsu na Fuerteventurę). Tańsze są również, średnio o 155 złotych, przeloty tanimi liniami na Cypr i o mniej więcej taką samą sumę na Maltę. Ma to wpływ na ceny wycieczek w biurach podróży, bo coraz bardziej znacząca ich część bazuje właśnie na przelotach tanimi liniami.

Jak zauważa Betlej, spadek cen wycieczek rok do roku ma miejsce mimo że różne czynniki wpływają obecnie na wzrost kosztów touroperatorów. Chodzi o 14 procent większe ceny paliwa lotniczego (umocnienie się złotego w wobec amerykańskiego dolara i euro zniwelowało tę różnicę tylko o 1 procent).

Spośród dwóch najważniejszych kierunków zimowych kierunkiem (nie licząc egzotyki jako całości) – pisze dalej autor - który wykazał większy spadek cen rok do roku był Egipt, gdzie ceny spadły o 207 złotych. Inaczej niż było to w sezonie letnim, zdecydowanie tańsze były wyjazdy do Szarm el-Szejk (o 328 złotych), nieco mniej spadły ceny w wypadku wyjazdu do Hurghady (o 180 złotych) i Marsa Alam (o 113 złotych).

Nieco mniejszy spadek cen odnotowały wycieczki na Wyspy Kanaryjskie, które rok do roku potaniały o 129 złotych. „Spośród wysp na tym kierunku największe roczne spadki cen wykazuje obecnie Fuerteventura – o 234 złote".

Z mniejszych kierunków zdecydowanie tańszy niż przed rokiem jest teraz Cypr – o 541 złotych, w mniejszym stopniu Malta i Portugalia – o 252 i 195 złotych, natomiast nieznacznie rok do roku wzrosły ceny wycieczek do Maroka – o 4 złote.

Jak było już zaznaczane wcześniej, na spadki cen Cypru i Malty znaczny wpływ wywiera obniżka cen przelotów w tanich liniach, obserwowana ostatnio na obu tych kierunkach – wyjaśnia Betlej.

Wszystkie wykresy i mapy: Traveldata

Itaka, Wezyr, TUI tną ceny

Analiza Traveldaty pokazała, że największą zniżkę średnich cen w porównaniu z ubiegłym sezonem wykazała oferta biura podróży Itaka -  o 400 złotych. Istotnie mniej kosztowne były również oferty biur Coral Travel Wezyr Holidays i TUI Poland – tańsze o około 310 i 250 złotych. Oferty innych biur są przecenione albo w granicach zbliżonych do średniej (obecnie 193 złote) – Net Holiday i Sun & Fun, albo wycenione pomiędzy minus 50 i plus 150 złotych wobec roku ubiegłego – opisuje ekspert.

W bezwzględnym poziomie bieżących cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w 11 zimowych kierunkach, w trzech kategoriach hoteli, pozycję najlepszego biura utrzymał Exim Tours (12 ofert). Natomiast biurami, które istotnie poprawiły pozycję są TUI Poland (12) i Itaka (11 ofert).

Na Kanary z Ryanairem było taniej

Na koniec prezes Traveldaty przechodzi do omówienia sytuacji w tanich liniach lotniczych. W ostatnim tygodniu w Ryanairze ceny przelotów do miejsc turystycznych na pierwszy tydzień ferii zimowych (15-21 stycznia) tym razem nieco wzrosły - o 34 złote, z 433 do 467 złotych (poprzednio spadły o 18 złotych). Nieco korzystniej dla turystów kształtowały się ceny rejsów na Wyspy Kanaryjskie, które spadły – z 926 do 882 złotych. Średnia cena pozostałych połączeń wzrosła z 315 do 367 złotych. Rekordzistami zwyżek były połączenia z Krakowa do Porto i z Warszawy do Lizbony – o 168 i 155 złotych. Najbardziej potaniały bilety z Wrocławia i z Warszawy na Teneryfę - o 190 i 121 złotych.

Ceny w Wizz Airze tym razem wzrosły o 36 złotych, z 437 do 473 złotych (poprzednio spadły o 43 złote). Największe zwyżki cen odnotowały przeloty z Katowic do Lizbony i na Cypr – o 145 i 120 złotych, a zniżki też z Katowic na Lanzarote i do Barcelony - o 180 i 125 złotych – wyjaśnia Betlej.

W porównaniu rok do roku w Ryanairze średnia cena na kierunkach turystycznych ogółem była umiarkowanie mniejsza od ceny sprzed roku – spadła z 614 do 567 złotych, czyli o 47 złotych lub o 7,6 procent (poprzednio była niższa o 63 złote). Jednak istotnie większa była średnia cena rejsów na Wyspy Kanaryjskie, która wzrosła z 803 do 926 złotych, czyli o 20 procent. Natomiast ceny biletów na pozostałych trasach spadły z 520 do 388 złotych, a więc o 25,4 procent. Największy spadek cen rok do roku wykazało połączenie z Warszawy do Barcelony i z Krakowa na Maltę – o 1170 (sic!) i 230 złotych. A wzrost - z Warszawy na Teneryfę i Fuerteventurę, o 404 i 274 złote.

Zdecydowanie mniejsze niż przed rokiem były za to ceny w Wizz Airze, które spadły o 311 złotych, z 820 do 509 złotych, czyli o 38 procent (przed rokiem rosły o 31 procent). Najbardziej istotny spadek wykazały ceny przelotów z Katowic na Teneryfę i z Warszawy do Barcelony – o 1100 i 752 złote, a wzrosły też z Warszawy do Bari – o średnio 40 złotych – kończy Betlej.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL