Betlej: Itaka i Rainbow mogą zarobić w Turcji

aktualizacja: 29.02.2016, 06:37
Jeśli znikną obawy turystów przed wyjazdem do Turcji, zyskają na tym Itaka i Rainbow

Strach wywołany przez terrorystów może spowodować, że w biurach podróży nie kupi wycieczek 300 – 350 tysięcy klientów. Natomiast tanie linie lotnicze zyskają nawet 90 tysięcy pasażerów – ocenia ekspert

REDAKCJA POLECA

We współczesnym świecie problemem nie jest brak informacji, ale jej nadmiar. Wyzwanie stanowi więc ich przetwarzanie i wyciąganie wniosków – od takiej konkluzji wychodzi prezes instytutu Traveldata Andrzej Betlej w poniedziałkowym komunikacie. Wyjaśnia tym samym, dlaczego Traveldata sięga po informacje z wielu źródeł, dotyczące szeroko pojętej gospodarki i polityki.

„To tłumaczy swobodę poruszania się Traveldaty w różnych, nieraz dość odległych od siebie, obszarach, czyli od spraw czysto turystycznych poprzez koniunkturę i ceny na rynkach, np. ropy, po komentowanie wydarzeń politycznych, mogących mieć wpływ na postrzeganie ryzyka na kierunkach turystycznych przez wyjeżdżających tam turystów" - opisuje.

Bieżąca sytuacja w zakresie koniunktury w turystyce wyjazdowej Dalej stara się wyjaśnić, jak jego firma prognozuje koniunkturę na rynku turystycznym. Jak pisze, jeśli wziąć pod uwagę bieżące wskaźniki i trendy makroekonomiczne koniunktura w zorganizowanej turystyce wyjazdowej Polaków powinna być nieomal wyśmienita. Wprawdzie przewidywana dynamika wzrostu realnych wynagrodzeń oraz kształtowanie się kursu złotego nie będą aż tak korzystne jak w najlepszych dla branży latach 2007 i 2008 (wzrosty prawie 30 i 40 procent), ale w zupełności powinny wystarczyć do osiągnięcia wzrostu 15-17-procentowego.

Są jednak też zjawiska niekorzystne. Do nich zalicza Betlej „negatywne opinie o polskiej gospodarce i jej perspektywach formułowane przez rozmaite źródła zewnętrzne i wewnętrzne". Powodują one osłabienie złotego, gorszą koniunkturę na giełdzie i chłodzenie optymizmu Polaków, co z kolei zmniejsza ich skłonność do zakupów.

Prawy sierpowy Komisji Europejskiej

Źródłem negatywnych opinii - wskazuje Betlej – jest agencja Standard & Poors, która w połowie stycznia obniżyła Polsce rating wiarygodności kredytowej z A- do BBB+, nadając mu jednocześnie perspektywę negatywną, co oznacza, że sytuacja kraju będzie się raczej pogarszała. Zdaniem eksperta Standard & Poors zbyt surowo potraktowała Polskę, szczególnie na tle innych krajów. Na przykład Azerbejdżanu i Arabii Saudyjskiej, których gospodarki mocno zależą od cen ropy, a ta jest bardzo niska i raczej niska pozostanie.

Żródło: turystyka.rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE