Biura podróży

Agenci śpiewają, tańczą i opowiadają o wyjazdach

Facebook.com/schauinslandreisen
Niemiecki touroperator Schauinsland-Reisen pisze musical, by w ten sposób spopularyzować oferowane przez siebie wyjazdy. Główną rolę grać w nim będzie firmowa maskotka, Katta.

Gerald Kassner, właściciel Schauninsland-Reisen, chce przyciągnąć do swojej firmy także młodszych klientów. W tym celu wykorzystuje nietypowe narzędzia marketingowe – organizuje wydarzenia, sponsoruje imprezy sportowe i współpracuje z osobowościami medialnymi. – Szukamy zawsze jakiejś historii przy działaniach marketingowych – mówi Kassner w rozmowie z portalem branżowym FVW. – Chcemy przy tym przybliżyć konsumentowi markę Schauinsland, żeby sieci agencyjnej było łatwiej nas sprzedawać. Dla nas agenci są bardzo ważni – dodaje.

Obecnie touroperator szykuje nowy projekt promocyjny – jego zespół napisze musical, którego głównym bohaterem będzie firmowa maskotka, Katta. Premiera przedstawienia pod tytułem „Katta i podróż do błyszczącego banana" odbędzie się 24 czerwca w teatrze muzycznym w Duisburgu. – Na razie udział w tej akcji sprawia wszystkim wielką przyjemność. A jak efekt odbierze publiczność, zobaczymy – dodaje Kassner. W styczniu na rynek wejdzie płyta CD z piosenkami skomponowanymi specjalnie dla Katty, które śpiewane są przez gwiazdę musicalową Judith Lefeber i piosenkarza pop Markusa Beckera.

Maskotka wykorzystywana jest przez organizatora w różnych celach. „Świat Katty" to strona internetowa z grami, informacjami, zagadkami i dziennikiem podróży oraz sklepem internetowym, w którym można kupić zabawki i książki, które wydrukowano w nakładzie 310 tysięcy egzemplarzy. 75 procent z nich już zostało sprzedanych, podobnie jak 80 procent z 7 tysięcy wyprodukowanych pluszaków.

Schauinsland-Reisen ma doświadczenie w wykorzystywaniu nietypowych form promocji. W ostatnich dwóch latach zbudował najwyższy zamek piaskowy na świecie w Duisburgu. Szybko stał się on miejską atrakcją turystyczną. Zobaczyć go przyjechało 750 tysięcy ludzi. On-line podziwiało go 4 miliony widzów. Przy okazji wydarzenia sprzedano 8 tysięcy różnych gadżetów firmowych organizatora.

Firma przeznacza 0,15 procent obrotu na działania marketingowe. To około 2 milionów euro rocznie. Jak twierdzi FVW, dysponuje więc o wiele mniejszym budżetem niż konkurencja.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL