Biura podróży

W biurach podróży obiecujący start nowego roku

PZOT
Początek roku w biurach podróży zaznaczył się wysokim wzrostem sprzedaży wyjazdów i trochę wyższymi cenami

Zaskakujące wyniki przynosi najnowszy tygodniowy raport Polskiego Związku Organizatorów Turystyki tworzony na podstawie danych pochodzących z popularnego systemu rezerwacyjnego MerlinX*. Pierwszy tydzień roku miał przynieść nie tylko duży wzrost liczby klientów w biurach podróży, 37,9 procent, ale również miał zdecydować o skokowym wręcz wzroście skumulowanej sprzedaży poszczególnych kierunków.

Najbardziej urosła w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku sprzedaż imprez lotniczych – o 44,2 procent. Dynamika wzrostu sprzedaży wyjazdów autokarowych zaznaczyła się 10,8 procentami. Tylko zainteresowanie klientów wyjazdami z dojazdem własnym zmalało rok do roku – o 3,9 procent.

Jak zmieniała się sprzedaż w biurach podróży - ostatnie tygodnie, w porównaniu z tym samym okresem zeszłego roku.

Najchętniej turyści wybierali wyjazdy do Grecji, Turcji, Hiszpanii, Egiptu, Bułgarii, Włoch, Albanii, Chorwacji, Portugalii i na Cypr. Nic więc się nie zmieniło w odniesieniu do poprzednich tygodni. Może jedynie tyle, że tym razem zabrakło miejsca w pierwszej dziesiątce dla Malty. Na jej miejsce wskoczył Cypr.

Zdziwienie musi budzić nagły skok dynamiki wzrostu niektórych kierunków, jaki dokonał się w ciągu jednego tygodnia. I tak Grecja, która w raporcie z 2 stycznia miała przypisany skumulowany (liczony od początku listopada 2017 r.) wzrost wielkości 2,2 procent, a w raporcie z 9 stycznia ma on już wartość 5,6 procent. Dynamika Egiptu skoczyła ze 117,4 procent do 123,9 procent, Bułgarii z 22,9 do 26 procent, Albanii z 51,8 do 60 procent, a Cypru z 5,1 do 10,9 procent.

Przy tym inne wartości nie wskazują na tak duże zmiany – na przykład skumulowana wartość wzrostu sprzedaży wycieczek wynosiła tydzień wcześniej 29,3 procent, a na koniec ostatniego miesiąca 33 procent. W wypadku imprez lotniczych było to odpowiednio 32,76 procent i 33,78 procent.

PZOT nie komentuje ani nie wyjaśnia zmienionych wartości. Być może w tej sytuacji rację ma prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej, który w poniedziałkowym komentarzu do sytuacji na rynku turystyki wyjazdowej zwrócił uwagę, że „raporty PZOT powinny zostać wstecznie skorygowane". I wyjaśnił: „Zbliżamy się już do okresu , w którym porównania do zeszłorocznych raportów [PZOT] i danych stanie się coraz bardziej wątpliwe, gdyż najprawdopodobniej zawierają one poważne niedociągnięcia. W raporcie 7/2017 przyznano, że we wcześniejszych raportach nie uwzględniono około 22 tysięcy klientów, czego skutkiem było m.in. jednorazowe wsteczne skorygowanie dynamiki imprez lotniczych o + 4,7 procent. Nie poprawiono jednak konkretnych wcześniejszych raportów, co oznacza, że podane w nich dane o ich dynamice wzrostu branży były w nieznanym stopniu zaniżone, a skutek tego jest taki, że obecne najprawdopodobniej są w adekwatnym stopniu zawyżone".

Miniony tydzień nie przyniósł natomiast zaskakujących wyników, jeśli chodzi o średnie ceny. Większość z nich - trzynaście na osiemnaście najpopularniejszych kierunków - lekko rosła w porównaniu z ostatnim tygodniem poprzedniego roku. Zapewne to wynik zakończenia niektórych akcji promocyjnych w biurach podróży, a co za tym idzie zmniejszenia rabatów, oraz dużego popytu na oferty touroperatorów.

Największe zmiany zanotowały dwa kierunki kanaryjskie. Średnia cena płacona za wypoczynek na Fuerteventurze kosztował o 9,7 procent więcej, a na Gran Canarii - 5,6 procent. Od 4,2 do 4,8 procent droższe były też wakacje na wyspach greckich, chociaż dwie z nich, Kos i Kreta (Chania), miały minimalnie niższe ceny niż tydzień wcześniej.

Zmiana średniej ceny wyjazdów - wybrane kierunki, ostatnie tygodnie.

Źródło wykresów: PZOT

*Raport obejmuje 1. tydzień roku, czyli okres od 1 do 7 stycznia 2018 roku i dotyczy sprzedaży wyjazdów na sezon zaczynający się 1 listopada 2017 roku, a kończący się 31 października 2018 roku. Polski Związek Organizatorów Turystyki przygotował go na podstawie informacji z systemu rezerwacyjnego MerlinX, przez który przechodzi prawdopodobnie ponad połowa sprzedaży wyjazdów organizowanych przez polskie biura podróży.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL