Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Bezpieczeństwo

TK zakwestionował zapisy prawa ws. kontroli osobistej przez służby

Fotorzepa, Rafał Guz
Brak ustalenia w kilkunastu ustawach, m.in. o policji i służbach specjalnych, pojęć "przeszukanie osoby" i "kontrola osobista" narusza konstytucyjne prawa i wolnoœci człowieka - orzekł w czwartek Trybunał Konstytucyjny z wniosku poprzedniej RPO Ireny Lipowicz.

Ponadto TK uznał, że konstytucję naruszajš również zaskarżone rozporzšdzenia, które samodzielnie i całoœciowo regulowały kwestię kontroli osobistej, przez co traciły "przymiot aktów prawnych o wykonawczym charakterze".

TK uznał niekonstytucyjnoœć zaskarżonych przepisów - w zakresach, w jakim przewidujš przeszukanie osoby, nie okreœlajšc granic tego lub nie wprowadzajšc sšdowej kontroli zgodnoœci z prawem kontroli osobistej.

Takie orzeczenie na wniosek Lipowicz z 2014 r. wydał pięcioosobowy skład TK pod przewodnictwem sędziego Michała Warcińskiego; sprawozdawcš była sędzia Małgorzata Pyziak-Szafnicka.

W swym wniosku Lipowicz kwestionowała przepisy 16 ustaw regulujšce kwestie przeszukiwania osób, kontroli osobistej oraz przeglšdania bagaży. Jej zdaniem w tych ustawach nie wyznaczono granicy ingerencji w nietykalnoœć osobistš.

Wniosek odnosił się m.in. do Kodeksu postępowania karnego i kodeksu wykroczeń, co do przeszukiwania osoby i jej odzieży. Ponadto dotyczył kontroli osobistej oraz przeglšdania bagaży z przepisów m.in. o: policji, Straży Granicznej, Żandarmerii Wojskowej, BOR, ABW, CBA, Służbie Celnej oraz strażach miejskich, rybackich i łowieckich.

Rzecznik wskazała, że przepisy tych wszystkich ustaw mówišc o "przeszukaniu osoby" lub "kontroli osobistej", poprzestajš na wprowadzeniu tych pojęć do obrotu prawnego. "Nie definiujš tych pojęć, nie wyznaczajš w zwišzku z tym ustawowej granicy ingerencji władzy publicznej w sferę prawa do prywatnoœci i w sferę nietykalnoœci osobistej i wolnoœci osobistej" - pisała.

"Na podstawie przepisów ustawy nie można więc ustalić w sposób precyzyjny, jakie sš granice ingerencji organów władzy publicznej w integralnoœć osoby ludzkiej, a więc przykładowo czy przeszukanie osoby obejmuje tylko oględziny powierzchni ciała połšczone z obowišzkiem rozebrania się do naga, czy też może ono również objšć dalsze drastyczne działania kontrolne" - wskazała RPO.

Dodała, że okreœlenie tych granic, albo w ogóle nie zostało dokonane przez prawodawcę, albo nastšpiło na poziomie rozporzšdzeń. W aktach wykonawczych można okreœlać jedynie kwestie porzšdkowe, zwišzane z przebiegiem kontroli osobistej, a nie granice tej kontroli i jej sposób - podkreœlała.

TK orzekł, że uznane za niekonstytucyjne przepisy ustaw tracš moc obowišzujšcš po 18 miesišcach od ogłoszenia wyroku, a rozporzšdzeń - po 12 miesišcach. Trybunał umorzył częœć postępowania. Orzeczenie zapadło jednogłoœnie.

W orzeczeniu podkreœlono, że chodzi o styk podstawowych wartoœci konstytucyjnych: wolnoœci człowieka, w tym nietykalnoœci osobistej i prawa do decydowania o życiu prywatnym oraz bezpieczeństwa państwa i porzšdku publicznego, których ochrona wymaga wyposażenia władz w œrodki niezbędne do zapobiegania przestępczoœci, terroryzmu i innych zagrożeń.

TK podzielił uwagi RPO i stwierdził, że przepisy ustaw nie pozwalajš na wskazanie, jakim konkretnym czynnoœciom może być poddana osoba przeszukiwana lub kontrolowana. Tym samym przepisy te nie dajš dostatecznej podstawy do ustalenia zakresu uprawnień przyznanych funkcjonariuszom. Znaczenie pojęć ustawowych „przeszukanie osoby” i „kontrola osobista” jest ustalane w drodze wykładni, ewentualnie na podstawie przepisów rozporzšdzeń, co nie odpowiada standardowi konstytucyjnemu. Został więc naruszony wymóg szczegółowoœci ustawowego unormowania ingerencji w prawa i wolnoœci człowieka - uznano.

Zdaniem TK, już treœć delegacji ustawowych do wydania zakwestionowanych przepisów rozporzšdzeń wskazuje, że funkcje prawodawcze scedowano na organy władzy wykonawczej, pozwalajšc im uregulować "sposób postępowania", "tryb dokonywania kontroli" czy "zakres i sposób wykonywania czynnoœci". "Tak ujęte delegacje do wydania rozporzšdzenia miały charakter niemal blankietowy, zwłaszcza jeœli uwzględnić bardzo ograniczony zakres ustawowej regulacji kontroli osobistej" - uznał TK.

Według TK, w efekcie te rozporzšdzenia praktycznie samodzielnie i całoœciowo uregulowały kwestię kontroli osobistej, tracšc w rezultacie przymiot aktów prawnych o wykonawczym charakterze. "Tymczasem Konstytucja w sposób jednoznaczny wymaga, by ograniczenie wolnoœci osobistej, nietykalnoœci osobistej i prawa do prywatnoœci następowało na mocy ustawy" - stwierdził TK.

W ocenie Trybunału standard konstytucyjny wymaga, by ustawy zawierały przepisy legitymizujšce podejmowanie przez funkcjonariuszy jasno okreœlonych zachowań mieszczšcych się w ramach kontroli osobistej i przeszukania osoby. Zakres dopuszczalnej interwencji funkcjonariuszy powinien być przewidywalny dla wszystkich, którzy mogš jej podlegać.

W odniesieniu do czynnoœci najgłębiej wkraczajšcych w sferę intymnoœci człowieka celowe jest rozważenie ich uzależnienia od wczeœniejszego zezwolenia sšdu - uznał TK.

Stwierdził, że co do ustaw o BOR oraz o SKW i SWW organ zarzšdzajšcy kontrolę osobistš sam jš przeprowadza, co nie podlega żadnej zewnętrznej weryfikacji. "Taka regulacja prawna narusza standardy państwa prawnego, które gwarantuje sšdowš kontrolę czynnoœci stanowišcych ingerencję w sferę dóbr osobistych człowieka" - głosi uzasadnienie TK.

Ustawy o policji, SG, ŻW, ABW i AW, CBA oraz o strażach gminnych przewidujš zażalenie do prokuratora na sposób przeprowadzenia kontroli osobistej. Zarzut RPO dotyczył ograniczenia zakresu zażalenia, jakie osoba może wnieœć do prokuratora, a także – w razie negatywnej decyzji prokuratora – braku odwołania do sšdu. TK uznał, że kontrola prokuratorska nie może zastšpić kontroli dokonywanej przez sšd, który – dzięki swej niezależnoœci i niezawisłoœci sędziów – zapewnia jednostce pełnš ochronę przed arbitralnoœciš władzy.

TK zwrócił uwagę na zwišzek między zakresem ustawowego unormowania czynnoœci funkcjonariuszy a skutecznoœciš sšdowej weryfikacji legalnoœci ich działań. "Brak precyzyjnie okreœlonych reguł ingerencji w konstytucyjnie chronione dobra osobiste człowieka prowadzić może do nadużyć w praktyce działania służb i arbitralnoœci w ocenie legalnoœci konkretnych wypadków ingerencji, zwłaszcza przeprowadzania kontroli osobistej" - stwierdził TK.

Ocena ta – zdaniem Trybunału – na żšdanie osoby zainteresowanej powinna być dokonywana przez niezawisły sšd, niezależnie od ewentualnego procesu dotyczšcego odpowiedzialnoœci karnej funkcjonariusza lub procesu cywilnego dotyczšcego odpowiedzialnoœci odszkodowawczej państwa, w imieniu którego funkcjonariusz działał.

Aby umożliwić prawodawcy dostosowanie stanu prawnego do wymogów konstytucyjnych, TK odroczył termin utraty mocy obowišzujšcej niekonstytucyjnych przepisów na maksymalny okres 18 miesięcy – w odniesieniu do ustaw i 12 miesięcy – do rozporzšdzeń.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL