Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Banki

Wypłacalność banków tylko pozornie przeciętna

Fotorzepa, Marta Bogacz
WskaŸniki kapitałowe sektora odstajš od najlepszych w Europie, ale w dużym stopniu wynika to z różnej metodologii.

Sektor bankowy w Polsce systematycznie zwiększa swoje kapitały i współczynniki wypłacalnoœci z powodu rosnšcych wymogów Komisji Nadzoru Finansowego. Sš już rekordowo wysokie, ale KNF nadal w swoich raportach wskazuje, że sš niższe niż w większoœci krajów UE.

Języczek u wagi

KNF, powołujšc się na dane Europejskiego Banku Centralnego, podaje, że sektor w Polsce jest na siódmym miejscu od końca (na 28 krajów z Europy przedstawionych w zestawieniu) pod względem wysokoœci współczynnika kapitału podstawowego Tier 1 (wyniósł u nas na koniec 2016 r. 16 proc., podczas gdy w innych krajach sięga 20 proc., a nawet więcej). Sęk w tym, że do ich obliczeń stosowane sš różne metody i porównywalnoœć jest mocno zaburzona. Przede wszystkim chodzi o różne wagi ryzyka, głównie dotyczšce kredytów hipotecznych (ale prawdopodobnie inaczej traktowane sš też pozostałe rodzaje kredytów). U nas hipoteki obcišżone sš wagš ryzyka w wysokoœci 75 proc., kiedy za granicš stosuje się 35 proc., a w niektórych krajach jest to tylko kilka procent.

– Porównywanie współczynników wypłacalnoœci bez wchodzenia w szczegóły, czyli m.in. sprawdzania, jakie wagi ryzyka stosowane sš do poszczególnych rodzajów kredytów w różnych krajach, oraz uwzględniania tego, czy banki stosujš wewnętrzne albo standardowe modele ryzyka, ma niewiele wartoœci informacyjnej. Te elementy trzeba uwzględnić, porównujšc wskaŸniki – uważa Kamil Stolarski, analityk Haitong Banku.

Wskazuje, że różnice widać nawet w polskich bankach – te stosujšce wewnętrzne modele ratingów majš wyższe wskaŸniki niż pozostałe. – Dlatego zaprezentowany przez KNF argument o słabszej pozycji kapitałowej banków działajšcych w Polsce w porównaniu z konkurentami działajšcymi w innych krajach polscy bankowcy mogš doœć łatwo podważyć – dodaje.

Jak ważny jest poziom wag ryzyka stosowanych do wymogów i wskaŸników kapitałowych, pokazuje przykład skandynawskich banków będšcych w czołówce pod względem wskaŸników wypłacalnoœci. Jeden z polskich banków przyjšł, że gdyby instytucje te miały 30-proc. wagę ryzyka na hipoteki, a nie kilkuprocentowš jak teraz, skutkiem byłby wzrost łšcznej ekspozycji na ryzyko w zależnoœci od banku o 20–56 proc. i spadek współczynnika kapitału Tier 1 o 2,8–8,7 pkt proc.

Różne ryzyko kredytów

KNF przyznaje, że porównujšc poziom wypłacalnoœci banków, nie bierze pod uwagę różnic między wagami ryzyka w poszczególnych krajach, ale jak podkreœla, współczynnik ten odzwierciedla podejmowane ryzyko i koniecznoœć utrzymywania na nie odpowiednich kapitałów. – Wyrównanie wag ryzyka bez uwzględnienia jego specyfiki w danym kraju dałoby błędny obraz skapitalizowania danego banku. Poziom niepewnoœci zostałby wyceniony niezgodnie z ryzykiem, jakie występuje w danym kraju na dany portfel. Aby porównania uwzględniajšcego wagi zagrożeń dokonać, należałoby mieć też informację o bankach stosujšcych metody wewnętrzne, gdzie wagi ryzyka różniš się w zależnoœci od banku i ich modelu – dodaje KNF.

Opinia

Kamil Stolarski | analityk, Haitong Bank

Gromadzenie kapitału zwiększa odpornoœć na kryzysy banków i gospodarki. Te zdarzały się i będš zdarzać, więc ostrożne podejœcie polskiego nadzoru może zaprocentować w przyszłoœci. Dyskusja, w jaki sposób i na jakim poziomie wyznaczyć minimalne współczynniki wypłacalnoœci, trwa na œwiecie od lat. Do dziœ nie udało się wypracować uniwersalnego rozwišzania. Dodatkowo lokalni ustawodawcy i nadzorcy majš możliwoœci okreœlania wag ryzyka i kształtowania minimalnych wymogów. Może to doprowadzać do sytuacji, kiedy dwa banki o różnych profilach ryzyka podajš ten sam współczynnik wypłacalnoœci.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL