Banki

Bank poszuka zniżek w sklepie i restauracji

123RF
Polscy kredytodawcy angażują się w nowe przedsięwzięcia, aby pozyskać nowych klientów, zwiększyć współpracę z obecnymi i stawić czoło cyfrowym gigantom działającym w internecie.

Bank Millennium właśnie uruchomił platformę zakupową Goodie (to jego wewnętrzny start-up), która zbiera informacje na temat zniżek, promocji i nowości zakupowych w centrach handlowych, sklepach internetowych i stacjonarnych, w restauracjach. Celem jest stworzenie ekosystemu, który przyciągnie zarówno konsumentów, jak i sprzedawców oraz pozwoli na ich współpracę. Platforma jest otwarta dla wszystkich, dostępna za darmo, aby z niej korzystać, nie trzeba być klientem banku.

Millennium podkreśla, że jednym ze strategicznych filarów jego rozwoju są innowacyjność i nowe technologie. – Realizacja tej strategii na tak konkurencyjnym rynku, w otoczeniu firm z sektora FinTech, HiTech i telekomów, wymaga od nas nie tylko stałego rozwijania internetowych i mobilnych usług bankowych, ale też otwarcia na nieszablonowe rozwiązania – przyznaje Ricardo Campos, dyrektor departamentu bankowości elektronicznej w Banku Millennium.

Ale po co bankowi, którego głównym zadaniem jest pozyskiwanie depozytów i udzielanie kredytów, taka platforma? – Widzimy tu szansę na zyskanie nowych klientów lub oferowanie użytkownikom usług i produktów bankowych. Goodie to też miejsce, które pozwoli na testowanie nowych rozwiązań i technologii, a także na współpracę z innymi start-upami. Być może te nowe rozwiązania zastosujemy w aplikacji bankowej lub na naszej stronie internetowej. Elementy sztucznej inteligencji, nowe formy geolokalizacji, zaawansowane rozpoznawanie obrazów, funkcje CRM – to niektóre z technologii, które rozwijamy w Goodie – dodaje.

Po co bankom start-up

Jak wynika z naszych informacji, swój program lojalnościowy wprowadzi pod koniec miesiąca także Raiffeisen Polbank. Klienci za poszczególne rodzaje aktywności (bankowi zależy na transakcyjności, korzystaniu z produktów: kredytów gotówkowych, stałe zlecenia itp.) będą otrzymywać punkty, które mogą wymienić na nagrody, m.in. specjalne oferty w banku (np. wyżej oprocentowana lokata czy tańszy kredyt) czy specjalne oferty przygotowane z partnerami (vouchery do kina, teatru, do sklepów, biura podróży, siłowni itp.). Bankowi chodzi o to, by klienci szybko i wygodnie korzystali z atrakcyjnych ofert w programie i w prosty sposób za nie płacili (płatność odbywa się w tle). Platforma będzie dostępna dla wszystkich klientów indywidualnych z poziomu bankowości internetowej bez konieczności ponownego logowania.

Także inni polscy kredytodawcy angażują się w działalność niezwiązaną bezpośrednio z typowym biznesem bankowym. Niedawno mBank utworzył mAkcelerator, fundusz mający ponad 200 mln zł do inwestycji w start-upy, zaś PKO BP kupił ZenCard zajmujący się tworzeniem programów rabatowo-lojalnościowych i wirtualizacją kart lojalnościowych. Zdaniem PKO BP wzmocni to relacje z klientami, dając jednocześnie firmom nowoczesne narzędzie cyfrowe.

ING Bank Śląski wprowadził z kolei platformę zakupową dla firm nazwaną Aleo. Mogą z niej korzystać firmy reprezentujące różne branże, takie jak usługi, produkcja, handel. Od kilku tygodni współpracuje też z inviPay.com w zakresie mikrofaktoringu. – Oferowanie produktów i usług, które nie są typowe dla banku, wpisuje się w naszą strategię. W związku ze zmieniającymi się trendami, oczekiwaniami i zachowaniami klientów tworzymy nowoczesne rozwiązania, które ułatwiają zarządzanie finansami oraz prowadzenie biznesu. Szczególny nacisk kładziemy na rozwiązania zdalne, czyli bankowość internetową i mobilną – mówi Brunon Bartkiewicz, prezes ING BSK.

Płatności to za mało

Podobnych przykładów jest sporo, kolejne banki przygotowują tego typu projekty. Czy w obliczu postępującej cyfryzacji banki w Polsce będą musiały coraz mocniej wchodzić w tego typu działalność?

Zdaniem Ricarda Camposa tak właśnie będzie, bo coraz więcej osób używa kanałów cyfrowych do zakupów. – Liczba transakcji online szybko rośnie i stają się one częścią codziennego życia. Jednak właścicielem wielu platform, na których skupiają się płatności internetowe, są globalni giganci. Banki będą miały coraz większe trudności z dotarciem do tych klientów i zaoferowaniem im swoich usług, ponieważ cały proces płatności będzie coraz bardziej zautomatyzowany. Dlatego banki muszą zacząć konkurować poza swoimi tradycyjnymi obszarami działalności. W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że staną się tylko zapleczem dostarczającym usługi dla cyfrowych gigantów – zaznacza przedstawiciel Banku Millennium. Jego zdaniem scenariuszy rozwoju branży jest wiele i być może w przyszłości banki staną się integratorami usług niezwiązanych z bankowością, znajdując w ten sposób swoje miejsce w cyfrowej rzeczywistości.

Szymon Wałach, Dyrektor Pionu Klienta Detalicznego w PKO BP.

"Zaangażowanie PKO Banku Polskiego w działania na rzecz rozwoju polskich startupów technologicznych wpisuje się w naszą strategię na najbliższe lata, która zakłada między innymi cyfryzację Banku i rozszerzenie modelu biznesowego. Zakup spółki ZenCard oznacza zakup platformy technologicznej umożliwiającej tworzenie programów lojalnościowych przez naszych klientów firmowych. To szczególnie ważne dla klientów z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, których nie stać na budowanie samodzielnie takich programów, a w ten sposób dajemy im możliwość outsourcowania tworzenia programów i celniejszej oceny potrzeb swoich klientów. Co więcej, to możliwość na tworzenie programów zwiększających lojalność klientów banku oferując im dodatkową wartość w postaci promocyjnych ofert."

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL