Banki

#RZECZoBIZNESIE: Marcin Chruściel: Bankowość mobilna jest bardzo bezpieczna

tv.rp.pl
Nawet bezpieczniejsza niż sam internet, który jest mniej zabezpieczony – mówi Marcin Chruściel, dyrektor Orange Finanse, gość programu Marcina Piaseckiego.

- Przez 3 lata, niemal od zera, zbudowaliśmy społeczność blisko 0,5 mln klientów Orange Finanse, którzy korzystają z usług bankowości mobilnej – mówił Chruściel.

Wyjaśnił, że Orange Finanse ma partnerską współpracę z mBankiem, który jest dostawcą technologicznym rozwiązań.

- W oparciu o licencję mBanku dostarczamy naszym klientom rozwiązania bankowości, za którą w pełni odpowiadamy – tłumaczył.

- Postanowiliśmy stworzyć lekką, wygodną bankowość mobilną związaną z zakupami. Chcemy ułatwić klientowi życie i bankowanie w smartfonie – dodał.

Gość zaznaczył, że podstawowa rzecz, która ich wyróżnia, to to, że w bankowości nie ma przerośniętej ilości funkcjonalności.

- Skupiliśmy się na tym, żeby dostarczyć wygodne rozwiązanie. Mamy płacenie telefonem przez Android Pay czy wygodne formy przelewu – mówił.

- Będziemy się skupiali się na tym, żebyśmy robili dla klienta wygodną bankowość. Chodzi o to, że klient nie musi myśleć o tym, co się dzieje na rachunku, tylko rachunek myśli za niego i mu podpowiada rozwiązania – dodał.

Chruściel zaznaczył, że ostatnio zostały wdrożone tzw. pushe z aplikacji. - Można codziennie zaglądać czy wypłata już jest, albo dostać informację na telefon, że pojawiła się nowa operacja. Takie rzeczy będziemy rozwijali – mówił.

- Będziemy szukali rozwiązań, które będą ułatwiały płacenie i dawały z niego benefity – dodał.

Przyznał, że sztuczna inteligencja będzie wspierała bankowość bardzo mocno.

- Drugi wątek to biometria. Dzisiaj opieramy się o odcisk palca z telefonów. Przyszłością jest cała nasza biometria związana z oczami, tęczówką czy głosem. Jeżeli moja bankowość ma być w telefonie to biometrycznie chcę się autoryzować – tłumaczył.

Gość podkreślił, że bankowość mobilna jest bardzo bezpieczna.

- Nawet bezpieczniejsza niż sam internet, który jest mniej zabezpieczony. Nasze telefony są zabezpieczone bardzo często kodami. Często mamy zabezpieczenie na odcisk palca. Nawet jak ktoś znajdzie mój telefon, to do środka prędko się nie dostanie. Drugim etapem zabezpieczenia jest logowanie do bankowości. Trzeci etap to autoryzacja jakiegokolwiek przelewu. Mamy więc trzyetapowe zabezpieczenie pieniędzy, żeby się z nimi nic nie stało – wyjaśnił Chruściel.

Gość podał, że Orange Finanse pozyskuje ponad 150 tys. klientów rocznie.

- Moją ambicją jest przyspieszyć tempo angażowania klientów w rozwiązania, które im dostarczamy. Żeby oni chętniej korzystali z tego, co im pokazujemy i czuli w tym benefit – mówił.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL