Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Archiwum Kiszczaka

IPN: W poniedziałek w południe udostępnimy teczkę TW "Bolka"

Prezes IPN Łukasz Kamiński
PAP/Jakub Kaczmarczyk
Prezes IPN Łukasz Kamiński poinformował, że teczka TW "Bolka" zostanie udostępniona od godz. 12 w poniedziałek.

W czwartek IPN podał, że w zabezpieczonych dokumentach w domu gen. Czesława Kiszczaka znajduje się m.in. teczka personalna i teczka pracy TW "Bolek" oraz odręcznie napisane zobowišzanie do współpracy, podpisane: Lech Wałęsa "Bolek". Dokumenty znajdujšce się w obu teczkach obejmujš lata 1970-1976. Według opinii uczestniczšcego w badaniu dokumentów z domu gen. Kiszczaka eksperta archiwisty sš one autentyczne.

Podczas sobotniej konferencji prasowej szef IPN-u poinformował, że materiały te, jako "podlegajšce przekazaniu do Instytutu Pamięci Narodowej, zostały włšczone do zasobu archiwalnego IPN i poddane archiwizacji". Podobna procedura ma być zastosowana również wobec pozostałych pięciu pakietów dokumentów zabezpieczonych w domu gen. Kiszczaka.

Kamiński zapowiedział ponadto, że "z powodu wagi sprawy" zawartoœć dokumentacji dot. pierwszego pakietu zostanie udostępniona w najbliższy poniedziałek o godz. 12 w czytelni IPN przy ul. Kłobuckiej 21 w Warszawie. Natomiast od œrody wglšd w materiały będzie możliwy również w czytelniach w oddziałach i delegaturach IPN.

Prezes IPN pytany, co będzie się działo ze strony IPN po udostępnieniu materiałów, odpowiedział: "(...) z pewnoœciš w ramach istniejšcych procedur te dokumenty będš poddane różnego rodzaju badaniom, weryfikacji, w tym także ekspertyzom typu grafologicznego".

Z informacji podanych przez Instytut wynika, że teczka personalna TW "Bolka" zawiera 183 strony, zaœ teczka pracy 576 stron. "Zgodnie z art. 36 ustawy o IPN dokumenty będš udostępniane w celu prowadzenia badań naukowych oraz w celach dziennikarskich" - powiedział prezes IPN. Osoby ubiegajšce się o wglšd do tych dokumentów muszš złożyć odpowiedni wniosek dostępny na stronie internetowej http://ipn.gov.pl/buiad/udostepnianie/wnioski.

Kamiński poinformował podczas konferencji, że dokumenty będš udostępniane w postaci kopii papierowych, a dziennikarze będš mogli filmować oraz fotografować przeglšdane materiały. "Możliwe jest również zamówienie ich kopii cyfrowych w ramach usługi reprograficznej na zasadach obowišzujšcych standardowo w IPN" - dodał.

Prezes IPN pytany skšd taki poœpiech Instytutu w udostępnianiu akt "Bolka" i czy wystarczyło kilkadziesišt godzin, aby mieć pewnoœć, że dokumenty sš oryginalne odparł, że "trzeba ważyć decyzje". "Sš argumenty za szybkim udostępnieniem i za tym, by poczekać. Ponieważ sprawa wzbudza emocje, potrzebne było sprawne działanie IPN, aby jak najszybciej opinia publiczna mogła się dowiedzieć, co jest zawarte w tych dokumentach" - dodał.

Kamiński nie chciał natomiast wypowiadać się o wpisach Wałęsy na jego blogu, w których zaprzecza współpracy, potem zwraca się do osób, które miały akta fałszować, a następnie, że miał uczynić przysługę człowiekowi z kontrwywiadu, który miał prosić go, by się zgodził potwierdzić, że dostał pienišdze, które w rzeczywistoœci nie były dla Wałęsy, lecz dla tej osoby. "Wpisów jest wiele, trudno je komentować. Ale zwracam uwagę, że każdy zawiera jakiœ element, który nie jest sprzeczny z wiedzš historyków. W ostatnim wpisie pan Wałęsa wskazuje, że jakieœ pienišdze były" - powiedział Kamiński.

Kamiński nie poinformował, co zawierajš kolejne pakiety. Ujawnił jednak, że trwajš już oględziny drugiego. "Dokumenty będš poddane badaniom, weryfikacji i ekspertyzie grafologicznej" - zapewnił.

Szef Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN Rafał Leœkiewicz, który również brał udział w konferencji poinformował, że archiwiœci IPN nadali aktom z pierwszego z szeœciu pakietów pochodzšcych z domu Czesława Kiszczaka sygnatury, opracowali technicznie te akta, podkleili rozdarcia i zeskanowali je. Akta oznaczono jako niezawierajšce informacji stanowišcych tajemnice. Podzielono je na cztery jednostki archiwalne, z których najważniejsze to teczka osobowa i teczka pracy agenta SB "Bolka".

Leœkiewicz ocenił ponadto, że zabezpieczone akta sš w dobrym stanie. "Niemniej w najbliższych dniach planowane jest wykonanie dokładnej ekspertyzy konserwatorskiej, która wskazać może ewentualne zalecenia w zakresie profilaktyki przechowywania i zabezpieczenia dokumentów. Niepokojšcy jest szczególnie silny zapach dokumentów, będšcy prawdopodobnie wynikiem zakwaszenia papieru. Jeœli ekspertyza wykaże koniecznoœć podjęcia działań konserwatorskich, zostanš one wykonane" - mówił.

Lech Wałęsa w sobotnim wpisie na mikroblogu napisał m.in.: "Oczekuję na fizycznych podrabiaczy tej prowokacji. Oczekuję na człowieka, który to umożliwił. Pytanie jest, czy od poczštku była to przygotowana prowokacja i ja się na to dałem nabrać. (...) Był Pan nie esbekiem, a kontrwywiadem". W pištkowych wpisach na blogu podkreœlał, że nie współpracował z SB, ale popełnił błšd, dał słowo "sprawcy" i nie może ujawnić prawdy. W póŸniejszym wpisie wskazał, że jako donosy mogły zostać wykorzystane jego odręczne notatki zarekwirowane podczas rewizji.

IPN przekazał też w œrodę komunikat dyrektora Głównej Komisja Œcigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Dariusza Gabrela, w którym informuje on, że 17 lutego 2016 r. œledztwo prowadzone w oddziale tej komisji, "w którym to postępowaniu m.in. zabezpieczono dokumenty w miejscu zamieszkania wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku, zostało objęte ze strony Głównej Komisji nadzorem służbowym, z uwagi na wagę tego postępowania".

"Dotychczas prowadzone czynnoœci nie były zaskarżane przez uprawnione podmioty, nie wpłynęły też, ani nie były rozpatrywane żadne skargi na czynnoœci prokuratorów w zwišzku z zabezpieczeniem dokumentów oraz prowadzonymi przez nich czynnoœciami" - napisano w komunikacie.

Rzecznik praw obywatelskich Adama Bodnar, pytany w sobotę przez dziennikarzy, czy widzi swojš rolę w sprawie dokumentów dotyczšcych TW „Bolek" powiedział, że na razie jest za wczeœnie, by komentować lub wchodzić "ze swoimi uwagami w zakres kompetencji innego urzędu". "Uważam, że należy dać szansę prezesowi IPN, żeby to wyjaœniał. Uważam, że bez znajomoœci dogłębnej rzeczy, w tym także bez konkretnych skarg czy zastrzeżeń chociażby ze strony samego Lecha Wałęsy, to jeszcze nie jest rola dla RPO, by wkraczać. Wydaje się, że wstrzemięŸliwoœć powinna być tu lepszš cechš - powiedział. - Nie mówię, że abstrahuję całkowicie od angażowania się w sprawę, ponieważ w historii bywało, że różnego rodzaju działania ze strony IPN były przedmiotem zainteresowania biura RPO. Chociażby rzetelnoœć postępowań prowadzonych przez prokuratorów IPN czy kwestie dostępnoœci akt dla osób, które chciały sprawdzić różne informacje w archiwach IPN. Natomiast wydaje mi się, że w tym momencie wkraczanie ze swoimi komentarzami, tylko by pogłębiło pewnš debatę, która i tak jest napięta, a niewiele by na razie wniosło do rzeczy”.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL