Nagie uda starożytnych Spartanek

aktualizacja: 11.08.2017, 19:37
Spartanki ćwiczyły podobnie jak mężczyźni.
Spartanki ćwiczyły podobnie jak mężczyźni.
Foto: Fotolia

Wbrew legendzie kobiety w Sparcie nie biegały nago podczas zawodów sportowych.

Jednak i tak ich uda ukazujące się spod sportowego chitonu gorszyły i rozgrzewały do czerwoności autorów dzieł teatralnych i poetów. Sytuację kobiet w Sparcie na tle położenia kobiet w innych miastach greckich bada Anna Kruszyńska z Uniwersytetu Warszawskiego.

Życie mieszkanek starożytnej Sparty bardzo różniło się od życia innych Greczynek. Mogły funkcjonować w społeczeństwie obok mężczyzn – i to poza domem, ponieważ odbierały szczególną sportową edukację. Ćwiczenia fizyczne miały je przygotować do trudów porodu i wychowania przyszłych wojowników. Miały własny majątek, więc liczono się z ich zdaniem.

Temat tych badań jest trudny, ponieważ brakuje źródeł rzucających światło na prawdziwy los Spartanek. Historia jest zapisem dziejów mężczyzn. Niewiele wiadomo o kobietach, a to, co zostało zapisane, często opiera się na stereotypach. Autorami źródeł są mężczyźni i na losy kobiet można spoglądać tylko przez pryzmat ich uprzedzeń i przekonań. Rzadko kiedy płeć piękna zajmuje ważne miejsce w rozważaniach filozoficznych czy historycznych. Są wspominane mimochodem.

– W starożytnej Grecji uważano, że kobiety powinny pozostawać w wyznaczonej dla nich części domu i zajmować się typowo kobiecymi pracami. Jeżeli kobieta pochodziła z dobrej rodziny, wychowywano ją w pewnej izolacji. Z większą swobodą mogła opuszczać domostwo dopiero w starszym wieku. W Sparcie było inaczej. Pozycja Spartanki w społeczeństwie była lepsza, córki miały prawo dziedziczyć po ojcach. Pełnoprawną dziedziczkę traktowano na równi z mężczyznami. Kobieta w Atenach nie miała takiego prawa, mąż zarządzał jej majątkiem. Spartanki były zatem bogatsze od innych mieszkanek greckich miast. Ale wyróżniał je przede wszystkim rodzaj edukacji, jaką odbierały. Budziły zainteresowanie, bo przez wiele lat trenowały gimnastykę, biegi, lekkoatletykę – wyjaśnia Anna Kruszyńska.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE