Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Aplikacje/egzaminy

Prawnicze egzaminy zawodowe dwa razy w roku

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Posłowie proponują ułatwienia dla osób, którym powinęła się noga na egzaminie zawodowym na radcę prawnego, adwokata i notariusza. Chcą, by mogli poprawiać tylko to, czego nie zdali.

W czwartek odbędzie się posiedzenie sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw deregulacji. Jednym z punktów obrad ma być dyskusja nad nowelizacją ustaw o samorządach prawniczych. „Rzeczpospolita" dotarła do szczegółów parlamentarnych pomysłów. Posłowie chcą wprowadzić drugi termin egzaminu i umożliwić jego zdawanie partiami.

Dwa pomysły

Obecny art. 78i prawa o adwokaturze brzmi: „W razie nieuzyskania pozytywnego wyniku z egzaminu adwokackiego, zdający może przystępować do kolejnych, z tym że zdaje je w całości". Analogiczny przepis znajduje się w art. 36 ustawy o radcach prawnych oraz art. 74i prawa o notariacie. Może już niedługo?

Przewodniczący komisji Wojciech Murdzek, poseł PiS, chce, aby osoby, które nie zdały jednej części egzaminu zawodowego, nie musiały za drugim podejściem ponownie mierzyć się z całością materiału, tak jak jest dziś. Zmierzą się tylko z tą częścią, z której nie uzyskały pozytywnej oceny. Obecnie egzaminy adwokacki i radcowski składają się natomiast z pięciu części, notarialny zaś z trzech.

– Propozycja jest odpowiedzią na postulaty młodych prawników. Nie ma uzasadnienia, by osoba, która zdała na piątkę cztery części egzaminu, musiała powtarzać tę materię ponownie, bo z jednej nie uzyskała oceny pozytywnej. To nieproporcjonalne – mówi poseł Wojciech Murdzek, inicjator zmian.

Ponadto egzaminy zawodowe miałyby się odbywać dwa razy w roku, a nie jak obecnie – raz.

„(...) z całą pewnością wpłynie to pozytywnie na cały segment rynku świadczonych usług prawniczych, przyczyniając się przede wszystkim do zwiększenia dostępności tych usług" – podkreśla się w uzasadnieniu propozycji.

Samorządy mówią: nie

Pomysły posłów krytykują samorządy prawnicze.

– Stanowisko Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej jest negatywne. Propozycja jest mocno nieprzemyślana – mówi adwokat Rafał Dębowski, sekretarz NRA.

– W zawodach zaufania publicznego nie chodzi o to, żeby obniżać poprzeczkę i dopuszczać do nich osoby, które nie spełniają kryteriów i nie potrafią za jednym podejściem wykazać się umiejętnością samodzielnego wykonywania zawodu, czego testem jest jednolity egzamin składający się z kilku części – dodaje.

Zdaniem mec. Dębowskiego nowelizacja doprowadzi do tego, że część osób od razu strategicznie będzie podchodzić do egzaminów na raty.

Podobne spostrzeżenia ma Zbigniew Tur, wiceprezes Krajowej Izby Radców Prawnych.

– Prawnicze egzaminy zawodowe są trudne i stresujące, ale takie być muszą. Na ich podstawie weryfikuje się bowiem, czy dana osoba jest przygotowana do wykonywania zawodu. Otwieranie furtki, by egzaminy mogły być zdawane w transzach, jest nieracjonalne i niepoważne, biorąc pod uwagę choćby częste zmiany w polskim prawie – podkreśla prezes Tur.

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL