Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Analizy

Kłamstwo jedwabieńskie wiceprezesa Klubu PiS

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Poseł Jacek Żalek otwiera kolejny front sporu ze społecznoœciš żydowskš. Tym razem o zbrodnię w Jedwabnem, którš IPN kilka lat temu wyjaœnił.

W wywiadzie dla Polsat News 2 poseł stwierdził, że Żydów w Jedwabnem zamordowali Niemcy, „a jeżeli byli tam Polacy, którzy brali udział w tej zbrodni, to, oczywiœcie, ponoszš za to odpowiedzialnoœć". Jego zdaniem ustalenia IPN w sprawie pogromu w Jedwabnem opierajš się na niewiarygodnych zeznaniach. „Osoby, które składały zeznania przed UB, były torturowane" – powiedział polityk.

Poseł w jednym ma rację. W trakcie procesu sprawców tej zbrodni, który toczył się pod koniec lat 40., siedmiu podejrzanych skarżyło się na stosowanie wobec nich brutalnych metod œledczych, czyli bicia. Tyle że zdaniem prokuratora IPN, który prowadził postępowanie w sprawie tej zbrodni, nie miało to znaczenia. Biegłym w tej sprawie był m.in. prof. Andrzej Rzepliński, który nie stwierdził, aby takie działania „miały za cel wymuszenie złożenia okreœlonych oœwiadczeń procesowych".

To, co mówi teraz poseł Żalek, może wskazywać, że posiadł jakšœ tajemnš wiedzę na temat zbrodni i powinien się niš podzielić z prokuratorem. Bo fakty zebrane w œledztwie IPN sš zgoła odmienne.

W 2003 r. prokurator umorzył œledztwo w sprawie Jedwabnego. Ustalił, że 10 lipca 1941 r. w mieœcie zginęło co najmniej 340 Żydów. Stali się ofiarami ok. 40 mieszkańców miasteczka, a częœć z nich po wojnie została za to skazana.

– Niemcom należy przypisać sprawstwo sensu largo, w szerokim rozumieniu byli oni inspiratorami zbrodni – stwierdził prokurator Radosław Ignatiew. Jego zdaniem zbrodnicza inspiracja miała charakter przyzwolenia na dokonanie mordu i zapewnienia bezkarnoœci jej wykonawcom. „Co do udziału polskich cywilów w dokonaniu zbrodni, należy przyjšć, iż była to rola decydujšca o zrealizowaniu zbrodniczego planu" – napisał.

„Z wyjaœnień oskarżonych w postępowaniu nie wynikało, by zarzucanych im czynów dopuœcili się w sytuacji przymusu powodujšcego bezpoœrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu" – stwierdził œledczy.

Analiza materiału dowodowego wskazuje też, że pod stodołš w Jedwabnem nie oddawano strzałów.

Z ustaleń IPN wynika, że Żydzi zostali zagonieni przez polskich sšsiadów na rynek. Tam kazano im wyrywać trawę, potem rozbić pomnik Lenina. Około 40 mężczyznom kazano go zanieœć do stodoły, gdzie zostali zamordowani. Po jakimœ czasie w to samo miejsce spędzono innych żydowskich mieszkańców miasteczka. Ofiary (w tym dzieci) zamknięto w stodole, oblano jš naftš i podpalono.

W czasie badań archeologicznych znaleziono dwa groby zbiorowe, kryjšce szczštki 300–400 osób. Nie dokonano jednak ekshumacji. Wstrzymał je ówczesny prokurator generalny i minister sprawiedliwoœci prof. Lech Kaczyński. Co zresztš wywołało protest członków ekipy archeologiczno-antropologicznej i medyków sšdowych.

Być może z tego powodu od dawna aktywna jest tzw. grupa negacjonistów, którzy twierdzš, że zbrodni tej dokonali Niemcy, że nie ma pewnoœci, jaka była rzeczywista liczba ofiar i w jaki sposób zostali zabici. Czy Jacek Żalek się do nich zalicza?

Dlaczego forsowanie ekshumacji jest niebezpieczne? Bo spotka się z protestem strony żydowskiej, ponieważ wykonywanie takich czynnoœci jest sprzeczne z zasadami judaizmu. Zgodnie z prawem żydowskim dusza jest nierozerwalnie zwišzana z ciałem, naruszenie szczštków równa się niepokojeniu duszy zmarłego i oznacza brak szacunku.

Dziwi, że z jednej strony partia rzšdzšca deklaruje chęć obniżania emocji wokół spraw trudnej przeszłoœci polsko-żydowskiej, a z drugiej jej przedstawiciel dolewa benzyny do ognia.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL