Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Afera taœmowa

Wojtunik: CBA nie dopuściło się nieprawidłowości ws. podsłuchów w restauracjach

Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski
CBA nie dopuœciło się jakichkolwiek nieprawidłowoœci w tej sprawie - zeznał w poniedziałek b. szef CBA Paweł Wojtunik, który był œwiadkiem w procesie Marka Falenty i pozostałych oskarżonych o nielegalne podsłuchy w stołecznych restauracjach. Uchylił się on od odpowiedzi na pytanie czy główny oskarżony Marek Falenta współpracował z CBA.

nagrano jego spotkanie w restauracji z ówczesnš wicepremier Elżbietš Bieńkowskš. ”Nie wyrażałem też na to zgody” - dodał. „Publikacja podsłuchanych nagrań wpłynęła na sytuację kraju” - przyznał.

Uchylił się on od odpowiedzi sšdu na pytanie czy Falenta informował służby o nielegalnym procederze nagrywania. „Przed faktem publikacji nagrań o tym nie wiedziałem” - zaznaczył. Dodał, że naczelny „Wprost”, który poinformował go, że został nagrany, nie mówił mu, kto tego dokonał.

„Jakš rolę pełnił Falenta w CBA” - pytał obrońca Falenty, mec. Marek Małecki. ”Z uwagi na ustawę o ochronie informacji niejawnych, nie mogę na to odpowiedzieć w trybie jawnym; nie mam zezwolenia od szefa CBA na ujawnianie informacji niejawnych” - odparł Wojtunik.

Obrońca pytał, czy CBA lub inne służby korzystały z nielegalnych podsłuchów z tej sprawy. ”Nie znam takiej sytuacji” - odpowiedział b. szef CBA. „A czy korzystały one z informacji, które zawarte były w tych podsłuchach?” - indagował adwokat. Œwiadek po raz kolejny uchylił się na od odpowiedzi.

„Czy CBA wprowadziło mechanizmy zapobiegajšce wykorzystywaniu informacji pozyskanych w ramach nielegalnego podsłuchiwania obywateli?” - dalej pytał Małecki. Wojutnik odparł, że takie mechanizmy wprowadził ustawodawca, wydajšc normy stosowania podsłuchów, „Jako szef CBA stałem na straży przepisów o CBA i nie ma możliwoœci by za mojej kadencji takie nielegalne działania były prowadzone” - oœwiadczył. Zarazem przyznał, że zdarza się że „służba otrzymuje różnorakie informacje na różnych noœnikach elektronicznych i że zgłaszajš się osoby, które same zarejestrowały różne sytuacje”. „Nielegalne działania CBA zdarzały się nie za mojej kadencji” - podkreœlił Wojtunik.

Zeznał, że po publikacjach mediów o zwišzkach CBA z całš sprawš, zapoznał się z aktami i zweryfikował je. „Biuro zostało zaatakowane” - wyjaœnił, podkreœlajšc, że jego kontrola nie ujawniła żadnych nieprawidłowoœci po stronie CBA. „To była linia obrony oskarżonego” - dodał. "Nie wypracowano metod działania, gdy ktoœ mówi, że jest współpracownikiem danej służby” - zaznaczył b. szef CBA.

Zapytany przez mec. Małeckiego, jak zareagował na opisywane w mediach notatki CBA z rozmów z Falentš nt. prywatyzacji „Ciechu”, Wojtunik odparł: „Generalnie na wszystkie informacje reagowałem w ten sam sposób: zlecałem stosowne działania operacyjne i kontrolne”. Na pytanie Małeckiego, skšd CBA miało 11 nagrań, które potem przekazano Prokuratorowi Generalnemu, œwiadek zeznał, że uzyskano je „dzięki czynnoœciom operacyjno-rozpoznawczych”. Uchylił się zaœ od odpowiedzi czy pochodziły one od Falenty lub osób z nim powišzanych.

Pytany o swš wypowiedŸ w rozmowie z Bieńkowskš co do podpalenia budki strażniczej pod ambasadš Rosji w Warszawie, Wojtunik odparł, że „jego słowa wyrwano z kontekstu, co wynikało albo ze złej woli dziennikarzy, albo z braku rzetelnoœci”. „Mówiliœmy o stylu zarzšdzania Sienkiewicza; wskazałem, że jeœli minister angażuje się w operacje policyjne, to gdy dojdzie np. do podpalenia budki wartowniczej, to odpowiedzialnoœć za to spada na niego” - powiedział.

Sšd dopuœcił to pytanie warunkowo, bo - jak zaznaczył przewodniczšcy trzyosobowego składu sędziowskiego - treœć nagranych rozmów nie jest przedmiotem tego procesu.

W poniedziałek zeznawać także majš: b. minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, b. minister transportu Sławomir Nowak i Dariusz Zawadka, b. szef GROM.

W rozpoczętym w maju br. procesie odpowiadajš - oprócz biznesmena Falenty - dwaj kelnerzy Konrad Lassota i Łukasz N. (nie zgadza się na podawanie nazwiska) oraz współpracownik Falenty Krzysztof Rybka. Falenta i Rybka nie przyznali się do winy - Lassota i N. przyznali się. N. zeznawał, że Falenta za pienišdze zlecał nagrywanie rozmów w restauracjach. Lassota jako swš motywację wskazał "nieprawidłowoœci popełniane przez funkcjonariuszy publicznych". Odpowiadajšcym z wolnej stopy podsšdnym grozi do 2 lat więzienia.

Sprawa dotyczy nagrywania od lipca 2013 r. do czerwca 2014 r. osób z kręgów polityki, biznesu oraz funkcjonariuszy publicznych. W sumie, podczas 66 nielegalnie nagranych spotkań, utrwalono rozmowy ponad stu osób; prokuraturze udało się ustalić tożsamoœć 97.

Według Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga motywy działania oskarżonych miały „charakter biznesowo-finansowy”. Media twierdzš, że nagrania miały być zemstš Falenty za œledztwo w sprawie firmy Składy Węgla, w której miał udziały, a także próbš zdobycia ważnych informacji dla działalnoœci gospodarczej. Falenta utrzymuje, że jest niewinny i liczy na uniewinnienie. Według prokuratury miał on zlecić wykonanie nagrań dwóm pracownikom restauracji.

"To ja ustaliłem i poinformowałem ABW i CBA o tym, że rozmowy goœci restauracji Sowa i Przyjaciele sš nagrywane" - mówił w lipcu przed sšdem Falenta. Dodał, że dowiedział się, iż centrale tych służb nie chcš dopuœcić do œledztwa z tym zwišzanego. "Gdy to odkryłem i poinformowałem o tym, postanowili mnie zniszczyć; oskarżono mnie, że to ja zlecałem nagrania" - mówił. Według niego Łukasz N. kłamie, oskarżajšc go o zlecenie nagrań.

Mec. Roman Giertych, pełnomocnik b. szefa MSZ Radosława Sikorskiego i b. szefa resortu finansów Jacka Rostowskiego, wniósł o rozszerzenie postępowania dowodowego, tak by ustalić "kto stał za Falentš" i "kto zlecił ujawnianie nielegalnie nagranych rozmów". Według niego cała sprawa mogła być "prowokacjš dawnego CBA, aby umożliwić PiS powrót do władzy".

Ostatnio zapowiedziano postępowania prokuratorskie ws. niektórych wštków, które były poruszane podczas nagranych rozmów (np. o sprzedaży "Ciechu"). Badana też jest akcja prokuratury i ABW w redakcji "Wprost" w celu zabezpieczenia nagrań rozmów oraz inwigilowanie dziennikarzy zwišzanych z tš sprawš.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL